Po aferze z lekarzem milionerem przyszła ona. Kim jest nowa prezes?
Po odwołaniu całego zarządu Warszawskiego Szpitala Południowego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wskazał nową prezes placówki. Została nią Aneta Gomółka-Siembora, menedżerka związana od lat z sektorem ochrony zdrowia i zamówieniami publicznymi.
Aneta Gomółka-Siembora została powołana na stanowisko prezesa Warszawskiego Szpitala Południowego po decyzji o odwołaniu całego dotychczasowego zarządu placówki. Informację o zmianach przekazał w czwartek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Nowa prezes od lat związana jest z zarządzaniem placówkami ochrony zdrowia. Jak podkreśla stołeczny ratusz, specjalizuje się w audytach, kontroli zarządczej oraz zamówieniach publicznych.
Przez wiele lat pracowała jako dyrektorka ds. administracyjno-technicznych w Szpitalu Czerniakowskim w Warszawie oraz w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży. Zdobywała również doświadczenie jako ekspert ds. zamówień publicznych w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie oraz w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.
"Czy to nie jest tragiczne?". Tak Europa reagowała na kolejne agresje Putina
Ukończyła Akademię Podlaską w Siedlcach na kierunku matematyka finansowa, uzyskując tytuł magistra. Z informacji na LinkedIn wynika, że studiowała także prawo zamówień publicznych w Szkole Głównej Handlowej.
Pierwsze zadanie: wyjaśnienie nieprawidłowości
Jak zapowiedział Rafał Trzaskowski, pierwszym i najważniejszym zadaniem nowej prezes będzie ścisła współpraca ze wszystkimi instytucjami zaangażowanymi w wyjaśnianie nieprawidłowości, do których mogło dochodzić w placówce.
Według komunikatu miasta nowy zarząd ma doprowadzić do pełnego wyjaśnienia sprawy, a następnie wdrożyć działania naprawcze i dodatkowe mechanizmy kontrolne wynikające z prowadzonych audytów oraz kontroli.
Do czasu podjęcia kolejnych decyzji personalnych Aneta Gomółka-Siembora będzie kierowała spółką jednoosobowo. Jej nominacja nastąpiła po tym, jak Rada Nadzorcza Warszawskiego Szpitala Południowego, na wniosek prezydenta Warszawy, odwołała cały dotychczasowy zarząd placówki.
To pokłosie sprawy 28-letniego lekarza Dawida Kacprzyka, który w trakcie specjalizacji z anestezjologii był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym i zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był też radnym dzielnicy Ursus i członkiem Koalicji Obywatelskiej, ale po wybuchu afery zrezygnował z legitymacji partyjnej (w poniedziałek) i funkcji w samorządzie (w czwartek). W czasie pełnienia obowiązków służbowych w szpitalu Kacprzyk miał udzielać wywiadów w telewizji czy udzielać się politycznie.
Stołeczny ratusz poinformował w czwartek, że Kacprzyk zwrócił szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy. Z informacji ratusza wynika, że od 15 czerwca lekarz skorygował 33 faktury, obejmujące okres od 31 stycznia 2025 r. do 16 czerwca 2026 r. Na konto szpitala zwrócił pół miliona zł.