Trzęsienie ziemi po aferze z lekarzem-milionerem. Zarząd szpitala odwołany

"Na mój wniosek cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego właśnie został odwołany" - poinformował w czwartek na platformie X prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Trzęsienie ziemi po aferze z lekarzem-milionerem. Zarząd szpitala odwołany na wniosek Rafała trzaskowskiegoTrzęsienie ziemi po aferze z lekarzem-milionerem. Zarząd szpitala odwołany na wniosek Rafała trzaskowskiego
Źródło zdjęć: © East News | Anita Walczewska, Pawel Wodzynski, ZipZapic.com
Tomasz Sąsiada

Trzaskowski napisał też, że "nową prezeską zarządu placówki zostanie Aneta Gomółka-Siembora - specjalistka z zakresu audytów i kontroli zarządczej w ochronie zdrowia oraz zamówień publicznych".

"Jej pierwszym i najważniejszym zadaniem będzie ścisła współpraca ze wszystkimi instytucjami zaangażowanym w wyjaśnianie nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w zarządzaniu placówką. Wszystkie wątpliwości muszą zostać wyjaśnione dogłębnie i transparentnie. W toku ustaleń wyciągamy konsekwencje - także personalne. Kolejne decyzje niebawem. Będę o nich Państwa na bieżąco informował" - zapowiedział Trzaskowski.

Polak dostarcza tajną broń NATO. "Nie boisz się?"

To pokłosie sprawy 28-letniego lekarza Dawida Kacprzyka, który w trakcie specjalizacji z anestezjologii był koordynatorem SOR-u w Szpitalu Południowym i zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był też radnym dzielnicy Ursus i członkiem Koalicji Obywatelskiej, ale po wybuchu afery zrezygnował z legitymacji partyjnej (w poniedziałek) i funkcji w samorządzie (w czwartek). W czasie pełnienia obowiązków służbowych w szpitalu Kacprzyk miał udzielać wywiadów w telewizji czy udzielać się politycznie.

Lekarz oddał pół miliona złotych

Stołeczny ratusz poinformował w czwartek, że Kacprzyk zwrócił szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy. Z informacji ratusza wynika, że od 15 czerwca lekarz skorygował 33 faktury, obejmujące okres od 31 stycznia 2025 roku do 16 czerwca 2026 roku. Na konto szpitala zwrócił pół miliona zł.

Szpital Południowy - jeszcze przed decyzją o odwołaniu jego władz - złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szpitala w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Odniósł się także do doniesień medialnych o specjalnym "VIP Roomie" dla pacjentów będących członkami KO. "Szpitalny Oddział Ratunkowy Warszawskiego Szpitala Południowego nie dysponuje specjalnym pokojem VIP. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Dawid Kacprzyk miał dostęp do pomieszczenia, które należało do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa" - podkreślił ratusz. Dodał, że z ustaleń wynika także, że lekarz wykorzystywał je samowolnie.

Wybrane dla Ciebie