Najbogatszy Polak był zainteresowany TVN. A teraz? Jasna odpowiedź
To jest raczej projekt zamknięty - stwierdził w "Biznes Klasie" Michał Sołowow, najbogatszy Polak, w odpowiedzi na pytanie o potencjalne przejęcie TVN. O sprawie było głośno na przełomie marca i kwietnia ubiegłego roku.
W ubiegłym roku media informowały, że Michał Sołowow wycofał się z planów przejęcia TVN od Warner Bros Discovery. Dziś miliarder potwierdza, że ten pomysł porzucił. Tłumaczy, że obecnie koncentruje się na innych sektorach swojej działalności.
- To jest raczej projekt zamknięty. Wydaje mi się, że koncentruję się na tym, co chcę zrobić, co uważam za bardzo ważne i fundamentalnie istotne dla Polski, nie tylko dla mnie, a może nawet przede wszystkim dla Polski, czyli nad rozwiązaniem problemu energetycznego - stwierdził w rozmowie z Łukaszem Kijkiem w "Biznes Klasie".
Najbogatszy Polak bije na alarm i uderza w OZE. "Mamy tylko 6 lat"
- Szukam tutaj sojuszników. Kiedyś ten mój atempt (ang. próba) do TVN wynikał z tego samego powodu. Szukałem narzędzia do tego, żeby... podzielić się wiedzą. To, co teraz z tobą robię, to nie jest mój ulubiony sposób spędzania czasu, wręcz na odwrót, ale wiesz, muszę się dzielić wiedzą. Mało tego, dzisiaj wydaje mi się, że taki model, w którym jesteśmy, jest o wiele bardziej skuteczny niż po prostu telewizja - dodał.
W połowie czerwca wydział antymonopolowy amerykańskiego ministerstwa sprawiedliwości wydał zgodę na przejęcie Warner Bros. Discovery, właściciela TVN, przez Paramount Skydance, nie stwierdzając zagrożeń dla konkurencyjności na rynkach platform streamingowych, telewizji ani produkcji filmowej.
Przed dopięciem transakcji wciąż na Paramount czekają możliwe przeszkody i opóźnienia. Chodzi przede wszystkim o zgodę Komisji Europejskiej oraz potencjalną sądową skargę ze strony władz grupy stanów rządzonych przez Demokratów, w tym Kalifornii i Nowego Jorku.