Ten kraj rezygnuje ze stałego kursu dolara. Po 15 latach

Władze Boliwii wprowadzają elastyczny reżim kursowy, kończąc tym samym erę stałego kursu dolara, trwającą od 2011 r. Krajowy bank centralny opublikował nową oficjalną wycenę amerykańskiej waluty, która ma obowiązywać od poniedziałku 29 czerwca.

Walutowa rewolucja w BoliwiiWalutowa rewolucja w Boliwii. Zdj. ilistracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2023 Anadolu Agency
Paweł Gospodarczyk

Jak pisze portal unitel.bo, pierwsza od ponad dekady zmiana oznacza, że kurs dolara przestaje być utrzymywany na niezmienionym poziomie. Wdrożenie nowego podejścia do kursu walutowego ogłoszono w piątek, gdy ministerstwo gospodarki zapowiedziało przejście na system elastyczny.

Nowy kurs dolara w Boliwii po 15 latach

Bank Centralny Boliwii (BCB) opublikował nową oficjalną cenę dolara: 9,73 boliwiano (Bs). Ma ona obowiązywać od poniedziałku 29 czerwca.

Wcześniej, od 1 listopada 2011 r., obowiązywały stałe stawki: 6,86 za dolara przy zakupie oraz 6,96 przy sprzedaży. Jak podano, wartości te nie zmieniały się aż do piątku, kiedy ogłoszono nowe zasady.

Klatka stanęła przed Białym Domem. Pokazali jak wygląda przed urodzinami Trumpa

Jak ma działać elastyczny reżim kursowy

Ministerialna decyzja dotycząca elastycznego kursu przewiduje, iż to BCB ma odpowiadać za przeprowadzenie procesu przejścia do nowego sposobu wyceny dolara.

Zgodnie z podanymi zasadami instytucje finansowe mają przekazywać dane do BCB każdego dnia do godz. 17, a o 20 bank centralny ma publikować zaktualizowany kurs dolara. Taka stawka ma obowiązywać w operacjach finansowych przez 24 godziny.

Zanim wprowadzono elastyczny kurs, od 1 grudnia 2025 r. BCB zaczął codziennie publikować na swojej stronie internetowej "wartość referencyjną dolara amerykańskiego". Zaznaczono, że miało to być odpowiedzią na rynek równoległy, na którym dolar dochodził do 20 Bs.

Ekonomista Gonzalo Chávez ocenił, że przejście na elastyczny reżim kursowy nie musi oznaczać kolejnej fali wzrostu cen, bo – jak argumentował – dostosowanie już wcześniej było widoczne w realiach rynkowych.

- Nie ma sensu, żeby teraz znowu podnosili (ceny), bo ten wpływ tej ukrytej dewaluacji, która była, już się wydarzył - wyjaśnił Chávez w wywiadzie dla telewizji Unitel. W tej samej wypowiedzi dodał, że presja inflacyjna związana z dolarem miała wcześniej przełożyć się na ceny dóbr importowanych oraz surowców.

Unitel.bo przytacza również stanowisko senatora Branko Marinkovicia, który poparł przejście na elastyczny reżim kursowy. Wskazał, że odejście od kursu stałego ma korygować to, co uznał za trwałe zniekształcenie modelu gospodarczego wprowadzonego przez rządzący wcześniej Ruch na rzecz Socjalizmu (MAS).

- Odejście od stałego kursu walutowego oznacza rozpoczęcie korygowania jednej z największych deformacji, jakie pozostawił model gospodarczy MAS. Nie da się sztucznie utrzymywać ceny dolara, gdy nie ma już wystarczających rezerw - wskazał Marinkovic.

Wybrane dla Ciebie