Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Materiał powstał we współpracy z Resi Capital S.A.

Nareszcie na swoim. Mieszkania w formule PRS szansą na wyprowadzkę od rodziców

24
Podziel się:

Według różnych wyliczeń, w Polsce brakuje od pół miliona do nawet trzech milionów mieszkań. Ponad połowa osób, które skończyły studia wciąż mieszka z rodzicami i nie ma większych szans na wyprowadzkę. Szasną na przejście "na swoje" jest formuła wynajmu instytucjonalnego.

Nareszcie na swoim. Mieszkania w formule PRS szansą na wyprowadzkę od rodziców
(materiały partnera)

Osoby, które pomimo osiągnięcia dorosłości wciąż mieszkają przynajmniej z jednym z rodziców nazywa się gniazdownikami. Jak wynika z tegorocznego badania Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce takich ludzi – w wieku od 25 do 34 lat – jest 2 miliony.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat zjawisko gniazdownictwa w naszym kraju coraz bardziej się rozszerza. GUS podaje, że od 2005 roku odsetek osób w wieku 25-34 lata, które mieszkają z rodzicami, wzrósł o niemal 9 proc. Dziś szacuje się, że wynosi ok. 45 proc. i jest zdecydowanie wyższy niż średnia w pozostałych krajach Unii Europejskiej. Według danych Europejskiego Badania Warunków Życia Ludności (EU-SILC), średnia dla państw Wspólnoty to 28,6 proc.

Przyczyną braku przejścia "na swoje" najczęściej jest coraz większy problem z zakupem mieszkania.

Od kilku lat średnia cena metra kwadratowego mieszkania rośnie szybciej niż średnie zarobki Polaków. Najgorsza sytuacja jest w Warszawie. Statystyczny mieszkaniec stolicy zarabia około 5126 zł netto, a zatem na metr kwadratowy nieruchomości zarobi dopiero po 42 dniach pracy o ile w ogóle otrzymuje średnią płacę, która większości Polaków też wydaje się czystą abstrakcją.

Nie wszyscy chcą również zadłużać się na większość życia, niektórzy chcą też pozostać mobilni – móc niemal z dnia na dzień przenieść się do innego miasta. Stąd dla młodych ludzi idealny jest najem. Tyle, że jeśli szukamy mieszkań w tym wariancie, to wymagamy nie tylko odpowiedniego standardu, ale też elastyczności. Pracę można zmienić po kilku miesiącach, ale z umową na mieszkanie już nie zawsze jest tak łatwo. Teraz chęć do przeprowadzki w inny rejon kraju może wzmagać fakt, że dziś wielu z nas pracuje z domu.

Dlaczego więc zimą nie można wyprowadzić się w miejsce, z którego będziemy mieć bliżej w góry, a latem tam, skąd niemal codziennie będziemy mogli pojechać na nadmorską plażę?

Właśnie, że można, bo tak właśnie działa formuła PRS.

Formuła PRS (Private Rental Sector) to integralny element każdego europejskiego systemu mieszkaniowego stanowiący odpowiedź na zmieniające się oczekiwania klientów. Problem, z którym zmaga się rynek prywatnego najmu to niedopasowanie oferty do aktualnych preferencji najemców, w tym m.in. standardu mieszkania, jego lokalizacji, roku budowy nieruchomości czy bardziej elastycznych warunków umowy.

Decydując się na najem w formule PRS mamy możliwość zawarcia umowy na kilka miesięcy oraz pewność, że mieszkanie znajduje się w przyjaznej okolicy, jest nowoczesne, funkcjonalne i kompletnie wyposażone. Nie ponosimy zatem kosztów wynikających z zakupu dodatkowego sprzętu lub mebli, a także unikamy kosztów remontu i odświeżenia lokalu.

Mieszkań na wynajmem będzie przybywało

Rynek PRS w Polsce znajduje się na początkowym etapie rozwoju, ale rosnące zainteresowanie inwestorów tym sektorem staje się coraz bardziej zauważalne. Do końca lipca 2021 roku w naszym kraju oddano 7266 lokali dostępnych w formule najmu instytucjonalnego.

Według raportu Knight Frank, w najbliższym czasie przybędzie ponad 25,5 tys. mieszkań na wynajem. Jak wynika z zatwierdzonych planów inwestorskich, do 2025 roku ich liczba zwiększy się o co najmniej kilkanaście tysięcy, a długoterminowa perspektywa zakłada budowę dodatkowych 60 tys. mieszkań.

Obecnie w Polsce aktywnych jest 16 operatorów PRS. (źr. Knight Frank i Dentons)

Jednym z liderów i głównych podmiotów, który kształtuje i profesjonalizuje rynek najmu instytucjonalnego jest Resi Capital z grupy kapitałowej Cavatina Group.

Spółka do 2023 roku chce oddać do użytku 2200 nowoczesnych i wykończonych w wysokim standardzie mieszkań na wynajem w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Katowicach, Krakowie oraz Łodzi. W realizacji są już m.in. inwestycje Quorum we Wrocławiu, WIMA Widzewska Manufaktura w Łodzi, a także budynek GOP B w Katowicach. W 2026 roku liczba lokali przeznaczonych na wynajem instytucjonalny przez tego operatora ma przekroczyć 5400.

W ofercie Resi Capital można znaleźć szeroki wybór metraży (od 27 do 69 mkw.). Są to zarówno kawalerki, jak i mieszkania 2-, 3- i 4-pokojowe.

Najwyższy standard mieszkania i wygoda najmu

Większość mieszkań Resi Capital powstaje w ramach projektów typu mixed-use realizowanych przez Cavatina Holding, czyli w jednym miejscu mamy mieszkania, biura, lokale usługowo-handlowe, przestrzenie zielone oraz strefy rekreacyjne.

– Na kształtującym się dopiero polskim rynku najmu instytucjonalnego tworzymy koncept, który pozwoli na zwiększenie komfortu wynajmujących na każdym etapie korzystania z naszych usług. Poczynając od lokalizacji naszych inwestycji, dostępnej infrastruktury, jakości i standardu wykończenia, inteligentnych rozwiązań ułatwiających codzienne życie poprzez wygodny i prosty proces online zawarcia umowy aż po pełną obsługę w trakcie korzystania z lokalu. Pojawienie się propozycji jak nasza powinno też dobrze wpłynąć na generalne standardy najmu w Polsce – mówi Szymon Będkowski, CEO Resi Capital.

Rynek najmu instytucjonalnego w najbliższym czasie dostarczy Polakom wielu mieszkań, na które jest duże zapotrzebowanie. Według różnych wyliczeń, w Polsce brakuje od pół miliona do trzech milionów lokali. Problemem polskiego rynku jest nie tylko niedobór mieszkań, ale też ich wielkość i poziom przeludnienia.

Średni wskaźnik oszacowany dla krajów Unii Europejskiej wskazywał, że w 2019 roku około 17 proc. populacji żyło w przeludnionych domostwach, podczas gdy w Polsce było to ponad 37 proc. Wyższy wskaźnik odnotowano jedynie w Rumunii, Bułgarii, Chorwacji oraz na Łotwie.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Materiał powstał we współpracy z Resi Capital S.A.
Źródło:
Materiał Partnera
KOMENTARZE
(24)
patologia ryn...
4 miesiące temu
ja wyprowadziłem sie 10 lat temu, po studiach i mimo, iż zarabiam uczciwie od 10 lat, nie rozwalam kasy, wynajumje tanio, zarabiam w okolicach średniej krajowej w dużym mieście 6M, nadal nie stać mnie na kupno mieszkania, czy to jest normalna sytuacja... to jest to MIESZKANIE PLUS ?
Sandra
4 miesiące temu
Ja od rodziców wyprowadziłam się w wieku 20 lat, ale wtedy jeszcze nie było mnie stać na swoje mieszkanie. Dopiero teraz po kilku latach zakupiłam m3 od Nexity. Fajnie jest być na swoim.
do Poruna
4 miesiące temu
Nawet jak zarobki wzrosną10krotnie to i tak będzie problem. W końcu na budowach też chcą zarabiać 10x. Na budowie zarabia się dobrze, ale to ciężka praca. Obecnie cena metra to 1.5 wypłaty pracownika. A ile trwa budowa?
Piorun
4 miesiące temu
Skąd pochodzą te absurdalne dane o zarobkach? Przeciętna pensja w Warszawie to ok. 3000 zł na rękę. Branie do średniej polityków i ich otoczenia to fikcja. A gniazdowanie wynika też z kosztów opieki nad starzejącymi się rodzicami. Konsekwentnie trzymają nas na poziomie miski ryżu, jak zarobki wzrosną do cywilizowanego poziomu to i problemy z mieszkaniami się skończą.
JMK
4 miesiące temu
Materiał promocyjny firmy Resi Capital, budującej wielki kompleks biurowo-mieszkalny we Wrocławiu. Moim zdaniem PR kiepsko wyszedł, gdyż chcą się promować jako firma rozwiązująca problemy społeczne budując wysokiej klasy lokale w centrum miasta - bzdura. Lokale te jaki i większa część sąsiadujących budynków są wynajmowane przez osoby w miarę dobrze sytuowane, pracujące dla międzynarodowych korporacji. Po woli w Polsce tworzy się nowy model zaspokajania potrzeb mieszkaniowych właśnie poprzez wynajem mieszkań. Większość z tych ludzi stać jest na kupno własnego mieszkania, ale wybierają najem. Pytanie dlaczego? Dlatego, że dziś mają kontrakt we Wrocławiu, Warszawie czy Gdańsku a za dwa lata będą pracować w dowolnie innym kraju świata. Szukają różnych opcji inwestowania swoich pieniędzy, ale nie chcą się uwiązać do jednego miejsca. Taki obraz najemcy mam wynajmując przez lata mieszkania w tej okolicy. Co do gniazdowania to uważam, że dotyczy to dwóch rodzajów osób, o skrajnie różnej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Jedni, którym się nie chce i nie mają pieniędzy na ucieczkę z domu, oraz druga grupa, ludzie po studiach będący na początku swojej kariery. Towarzyszy im duża niepewność, muszą się wykazać i ostoja w postaci rodzinnego domu jest im po prostu potrzebna. Po kilku latach zwykle jeszcze przed trzydziestką stają się moimi najemcami.
...
Następna strona