Niemcy przejrzeli plan Kaczyńskiego. Reparacje mają odwrócić uwagę Polaków

Roszczenia reparacji wojennych od Niemiec, jakie wyprowadza Polska, to - zdaniem niemieckiej gazety "Tagesspiegel" - zasłona dymna. Prawdziwym celem polskiego rządu jest odwrócenie uwagi Polaków od kryzysu w kraju.

Siedlce, 21.09.2022. Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Siedlec, w ramach objazdu po kraju i spotkań z wyborcami, 21 bm. (ad) PAP/Przemysław PiątkowskiNiemiecka gazeta "Tagesspiegel" pisze o prawdziwym powodzenie wystąpienia przez Polski rząd o reparacje
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Przemysław Piątkowski

Albrecht Meier w gazecie "Tagesspiegel" chwali postawę Polaków, którzy mimo szalejącego po kraju kryzysu, stają na wysokości zadania i pomagają uchodźcom z Ukrainy. Zwraca jednak uwagę na trawiące Polskę problemy, w tym wynikające z braku węgla.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ceny węgla zwariowały. Ale jest dobra informacja

Niemiecka prasa o celu reparacji

"Tego surowca brakuje, od kiedy rząd wprowadził, jeszcze przed oficjalną decyzją UE, zakaz importu rosyjskiego węgla" – pisze Meier. Autor zauważa, że najbiedniejszym rodzinom grożą ogromne kłopoty w związku z podbitą ceną węgla.

Meier zauważa, że zbliża się rok wyborczy, kluczowy dla przyszłości rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem PiS może zapomnieć o reelekcji, jeśli nie uda mu się zbić inflacji, a ta - jak wynika z ostatnich odczytów - wciąż nie daje się zahamować i wymyka się spod kontroli.

"Dlatego rząd rozpoczął manewr odwracania uwagi, który nie jest niczym nowym i należy do stałego repertuaru tej partii, a polega na podsycaniu uprzedzeń wobec rzekomo dominujących Niemców" – czytamy w "Tagesspiegel".

Jak pisaliśmy w money.pl, na początku września opublikowano raport o stratach polski w czasie II wojny światowej. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Polska upomni się o reparacje. Przyznał, że spodziewa się negatywnej reakcji ze strony władz niemieckich. - Ale o takie sprawy trzeba walczyć, czasem przez wiele lat. My nie obiecujemy, że będzie szybki sukces. My tylko mówimy, że jest polskim obowiązkiem, jest likwidacją pewnego braku, pewnej luki w naszej działalności jako suwerennego państwa to, że w końcu zgłaszamy coś, co powinno być zgłoszone dawno - ocenił.

Wybrane dla Ciebie