Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę
Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) potwierdził, że niemiecka gospodarka zakończyła 2025 rok wzrostem. W czwartym kwartale produkt krajowy brutto naszego zachodniego sąsiada zwiększył się o 0,3 proc. w porównaniu do poprzednich trzech miesięcy. To sygnał stabilizacji po okresie wahań koniunkturalnych.
Najnowsze dane płynące z Wiesbaden przynoszą umiarkowany optymizm dla największej gospodarki Europy. Po stagnacji i niepewności, jaka charakteryzowała znaczną część minionego roku, końcówka 2025 przyniosła wyczekiwane odbicie. Jak poinformował we wtorek Federalny Urząd Statystyczny (Destatis), niemiecki PKB wzrósł w ujęciu kwartalnym o 0,3 proc. (dane wyrównane sezonowo i kalendarzowo). Potwierdza to wcześniejsze, wstępne szacunki urzędu opublikowane pod koniec stycznia.
To wyraźna poprawa w porównaniu z symbolicznym odbiciem po dwóch latach recesji, które obserwowaliśmy w całym 2025 roku. Choć roczny wzrost na poziomie 0,2 proc. nie jest впечатляющим wynikiem, dla największej gospodarki Europy oznacza jednak zakończenie okresu kurczenia się PKB.
Ruth Brand, prezes Destatis, w oficjalnym komunikacie zwróciła uwagę na zmienny charakter minionego roku. Według niej rok 2025 zakończył się jednak wzrostem wydajności gospodarczej, co pozwoliło zamknąć cały ten okres wynikiem dodatnim na poziomie 0,2 proc. Choć nie jest to dynamika, która zadowoliłaby ekonomistów w czasach prosperity, w obecnych warunkach oznacza uniknięcie recesji.
Amerykanie dali Chinom "najlepszy prezent w historii"
Konsumenci i państwo wydają więcej
Analiza struktury wzrostu wskazuje, że niemiecką gospodarkę w ostatnich miesiącach roku uratował popyt wewnętrzny. Wyraźnie wzrosły wydatki konsumpcyjne, które od dawna były pod presją inflacji i niepewności. Zarówno gospodarstwa domowe, jak i sektor rządowy zwiększyły swoje nakłady. Wydatki państwa poszły w górę o ponad 1 proc., co analitycy wiążą m.in. ze zwiększonymi świadczeniami społecznymi w naturze.
Również prywatni konsumenci chętniej otwierali portfele – ich wydatki wzrosły o 0,5 proc. w porównaniu do trzeciego kwartału. Co istotne, tempo wzrostu konsumpcji przewyższyło dynamikę wzrostu dochodów do dyspozycji. Oznacza to, że Niemcy zaczęli uszczuplać swoje poduszki finansowe. Stopa oszczędności spadła do poziomu 9,4 proc., podczas gdy rok wcześniej wynosiła ponad 10 proc. Może to sugerować powrót zaufania do stabilności gospodarczej lub konieczność finansowania bieżących potrzeb z rezerw.
Budowlanka odbija, eksport hamuje
Pozytywnym zaskoczeniem w raporcie Destatis są dane dotyczące inwestycji. Szczególną uwagę zwraca sektor budowlany, który po długim okresie marazmu zanotował wyraźne ożywienie. Inwestycje budowlane wzrosły o 1,6 proc. kwartał do kwartału. To pierwszy tak wyraźny sygnał poprawy w tej branży od dłuższego czasu. Nieco słabiej, choć wciąż na plusie, wypadły inwestycje w maszyny i urządzenia.
Mniej powodów do zadowolenia daje natomiast handel zagraniczny, który przez lata był motorem napędowym niemieckiego dobrobytu. W czwartym kwartale 2025 roku eksport towarów i usług skurczył się o 0,6 proc. Spadki dotknęły zarówno sprzedaży towarów, jak i usług. Mimo kwartalnego osłabienia, w ujęciu rocznym niemiecki eksport wciąż notuje dodatnie wyniki, wspierany głównie przez sprzedaż sprzętu elektronicznego i komputerowego.
Przemysł wciąż szuka równowagi
Dane sektorowe pokazują nierównomierny rozkład ożywienia. Podczas gdy budownictwo i usługi (szczególnie publiczne, edukacja i zdrowie) notują wzrosty wartości dodanej, przemysł przetwórczy pozostaje w stagnacji. Sytuacja w fabrykach jest zróżnicowana: producenci wyrobów metalowych i sprzętu elektrycznego zwiększyli produkcję, ale branża chemiczna oraz budowa maszyn – kluczowe dla niemieckiego "know-how" – odnotowały spadki.
Ożywienie gospodarcze nie przełożyło się jeszcze na rynek pracy. Liczba osób pracujących w Niemczech minimalnie spadła – o blisko 60 tysięcy osób w porównaniu do końcówki roku 2024. Redukcje etatów w przemyśle i budownictwie nie zostały w pełni skompensowane przez nowe miejsca pracy w sektorze usług, co pokazuje, że firmy wciąż zachowują ostrożność w planowaniu zatrudnienia.
Na tle międzynarodowym wynik Niemiec nie odbiega od europejskiej średniej. Wzrost na poziomie 0,3 proc. odnotowano także we Włoszech oraz w całej Unii Europejskiej. Nieco wolniej rozwijała się Francja, natomiast liderem wzrostu wśród dużych gospodarek strefy euro pozostaje Hiszpania, której gospodarka urosła o 0,8 proc.
Sytuacja niemieckiej gospodarki pozostaje przedmiotem intensywnych debat zarówno w samych Niemczech, jak i w krajach sąsiednich. Pod koniec 2025 roku analitycy ostrzegali przed rekordowym wzrostem liczby bankructw w naszym zachodnim sąsiedzie, co budziło obawy o przyszłość współpracy gospodarczej. Dla Polski, której gospodarka w 2025 roku urosła o 3,6 proc., kondycja niemieckiego partnera handlowego ma kluczowe znaczenie. Tymczasem nowy rząd Friedricha Merza zapowiada ambitny plan gospodarczy oparty na zwiększonych inwestycjach finansowanych długiem, co ma pobudzić wzrost PKB i unowocześnić infrastrukturę. Czy te działania przełożą się na trwałe ożywienie największej gospodarki Europy, pokaże już najbliższe kwartały.