Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Paweł Pawłowski
|
aktualizacja

Nocna prohibicja w polskich miastach. Sośnierz: dopuśćmy do użytku wszystkie narkotyki

W ubiegłym roku na wódkę wydano w Polsce 16 mld zł, podczas gdy na masło lub mleko - jedynie 5 mld zł. To oznacza, że na alkohol wydajemy trzy razy więcej niż na podstawowe produkty. Stąd dyskusja o nocnej prohibicji. Czy to jest konieczność, czy ograniczenie wolności? - Nie nazwałbym tego prohibicją, tylko nocnym ograniczeniem sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych i w sklepach - powiedział podczas debaty w programie "Newsroom" WP Jan Śpiewak, aktywista miejski z fundacji Bezpieczna Polska. - W barach i pubach nadal alkohol będzie można kupić. To jest bardzo dobry kierunek. Cieszę się, że Magda Biejat, kandydatka Lewicy na prezydenta Warszawy, poparła ten pomysł. Jest przykład wielu miast, które wprowadziły prohibicję i teraz cieszą się z poprawy bezpieczeństwa. Nie może być tak, że wolność małej grupy, która jest uzależniona od alkoholu stoi ponad bezpieczeństwem i spokojem innych osób. Każdy kto był na oddziale ratunkowym w jakimkolwiek mieście, wie,...

rozwiń
33
Podziel się:
KOMENTARZE
(33)
Abecadło
miesiąc temu
Już nie ma czegoś takiego jak wolność. Wolność do chlania kończy się tam gdzie zaczyna moja wolność do bezpieczeństwa i czystości miasta. Żaden normalny obywatel nie chce mieć do czynienia z ćpunami (nawet tymi dorosłymi, którzy sami o sobie decydują). Nie ma czegoś takiego jak "to ich sprawa". Działanie jednostki ma wpływ (w tym przypadku zły i destrukcyjny) na całe otoczenie!
jjjjj
miesiąc temu
czemu nikt nie mowi o co tu chodzi naprawde! To jest oszustwo! celowe nabijanie marży barom, czyli ja nie moge kupic butelki wina o 23.00 i nie moge wypic w domu bo jest zakaz , ale pijacy moga i tak pojsc do baru pubu i tam sie nachlac ( tyle ze zaplaca za piwo 2x drozej) i to juz jest ok wg tego spiewaka? zenada jak mysli lewica!!!
emeryt
miesiąc temu
Prohibicja nigdy nic nie wyleczyła powstaną meliny
Hipokryzja ko...
miesiąc temu
Konfederacja odjechała. Czyli jeśli ktoś postanowi mieć aborcję, albo wziąć tabletkę po, to też chyba może, bo jest dorosły. Ja jestem nieaborcyjna, tabletkę po stosowałam, ale przecież moje poglądy nie mogą ograniczać innych. I narzucać, jak maja żyć Banda mizoginów i hipokrytów.
łoldi
miesiąc temu
Przede wszystkim edukacja, może stereotyp ale prawdziwy, następnie powszechny zakaz reklamy alkoholu i wszystkiego co się z nim choćby w najmniejszym stopniu kojarzy, czyli np. piwa bezalkoholowe... żadne zakazy czy też prohibicja nie pomoże, można zapytać amerykanów...
...
Następna strona