Nowy podatek dotknie także samorządy. Walka z betonozą przybiera formę opłaty

Skwery i place w kostce brukowej i betonie mogą odbić się samorządom czkawką. Wszystko przez rozszerzony podatek od deszczu, nad którym pracuje resort gospodarki morskiej.

PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EastNewsTzw. podatek od deszczu to faktycznie opłata za zmniejszoną retencję. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EastNews
Źródło zdjęć: © EASTNEWS | PIOTR KAMIONKA, REPORTER
Katarzyna Izdebska-Białka

Dużo emocji wzbudza sprawa podatku od deszczu. Jak już pisaliśmy, zgodnie z projektem Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, zapłacą go już właściciele działek powyżej 600 mkw., jeśli zabetonowana powierzchnia przekroczy połowę jej powierzchni. Istotna będzie tu nie tylko powierzchnia, jaką zajmuje sama nieruchomość, np. dom, lecz także wybetonowane podjazdy. Przy mniejszych działkach może być więc problem.

"Dziennik Gazeta Prawna" jednak zwraca uwagę, że opłacie podlegać będą też gminy. Wybrukowane skwery i rynki obciążą budżety samorządów, czytamy.

Obejrzyj także: Fiskus ściga za podatek od darowizn. Mamy komentarz ministerstwa

Zdaniem "DGP" opłata bardziej ma pokazać kierunek – więcej terenów zielonych, mniej betonu – niż być faktycznym obciążeniem budżetu miast.

- Inwestorzy, planując swoje nieruchomości, będą mieli wymierny bodziec hamujący ich przed tzw. betonozą. A na właścicielach istniejących obiektów wymusi to refleksję, czy aby na pewno obecny stopień zabudowania powierzchni jest konieczny - mówił money.pl Jan Ruszkowski, przedstawiciel Polskiej Zielonej Sieci, która bierze udział w konsultacjach nad projektem.

Wybrane dla Ciebie