Obietnice przedwyborcze PiS. Pensje w górę o kilkadziesiąt złotych miesięcznie

446 zł więcej w ciągu roku - tyle zyskają Polacy z najniższą pensją na zmianach podatkowych PiS. Przeanalizowaliśmy pomysł obniżenia PIT z 18 do 17 proc. dla wszystkich pracujących oraz podniesienia kosztów uzyskania przychodów.

Jarosław Kaczyński zapowiedział start kampanii wyborczej. Zaczął od "piątki obietnic"
Źródło zdjęć: © East News | East News
Mateusz Ratajczak

472 zł dla pani, 575 zł dla pana, a dla pani jeszcze kolejne 731 zł. Tyle w ciągu roku zyskają pracujący Polacy, o ile Prawo i Sprawiedliwość dotrzyma jednej z głównych przedwyborczych obietnic. Od dekady w Polsce nikt nie zmieniał stawek podatku dochodowego. PiS właśnie zapowiedział małą obniżkę - o 1 punkt procentowy. Ile to zmienia? Zwykle kilkadziesiąt złotych do pensji ekstra.

Obraz
© WP.PL | WP.PL

Przedwyborcze deklaracje

Weekend zmian i zapowiedzi - tak można określić sobotę i niedzielę w wykonaniu PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Zaczęło się od piątki prezesa, czyli deklaracji pięciu zmian. Prezes PiS zapowiedział: 500+ również na pierwsze dziecko, trzynastą emeryturę dla wszystkich seniorów, odbudowę połączeń autobusowych w małych miejscowościach, 0 proc. PIT dla najmłodszych oraz obniżkę podatku PIT dla wszystkich pracujących.

Taką deklarację złożył w sobotę Jarosław Kaczyński. Zapowiedź zmian w PIT rozwinął dopiero premier Mateusz Morawiecki. Zrobił to kilka godzin później, w wieczornym wywiadzie dla Telewizji Polskiej. Wtedy sprecyzował, co w zasadzie ma się zmienić i o ile.

I tak, w tym roku koszt uzyskania przychodu powędruje w górę co najmniej dwukrotnie. Na dodatek stawka podatku PIT spadnie z 18 do 17 proc. A warto przypomnieć, że od blisko dekady w Polsce płacimy podatki według dwóch stawek: 18 proc. i 32 proc.

- Krok jest bardzo ważny, ponieważ my wszystkie podatki chcemy obniżać - zapewniał w wywiadzie premier Morawiecki. - Poprzez działania, takie jak obniżenie PIT-u z 18 na 17 proc., dokładamy się jeszcze do zwiększenia wynagrodzenia netto wszystkich pracowników - wyjaśniał.

Zmiany mają zacząć obowiązywać już w lipcu tego roku. To by oznaczało, że już od sierpnia na kontach Polaków pojawiłoby się więcej pieniędzy. Polacy zarabiający pensję minimalną w wysokości 2250 zł brutto, w ciągu roku zyskają 446 zł "na rękę". Na koncie zamiast 1633 zł co miesiąc zobaczą 1670 zł.

Jak wynika z szacunków money.pl, zarabiający 2,5 tys. zł brutto mogą liczyć w ciągu roku na dodatkowe 472 zł na rękę. Miesięcznie to wyższa pensja o około 40 zł. Im wyższy zarobek w ciągu miesiąca, tym wyższy zysk na zmianach.

Obraz
© WP.PL | WP.PL

Zarabiający 6 tys. zł brutto (czyli 4,2 tys. zł na rękę) w ciągu roku zyskają 834 zł (również na rękę). To oznacza, że co miesiąc na koncie pojawi się o 70 zł więcej. Ci, którzy mogą liczyć na pensję w wysokości 8 tys. zł brutto (czyli 5,6 tys. zł na rękę), zyskają w ciągu roku ponad 1 tys. zł.

Warto przy okazji wyjaśnić kilka kwestii. Po pierwsze, czym jest koszt uzyskania przychodu. Zgodnie z przepisami to po prostu wydatek poniesiony w celu uzyskania przychodu. Jak wpływa na pensję? Koszty zmniejszają przychód i w ten sposób uzyskujemy comiesięczny dochód. A to właśnie dochód jest opodatkowany podatkiem PIT (w wysokości 18 proc.).

Zarówno koszt uzyskania przychodu, jak i stawka podatku, są kluczowe dla końcowej wypłaty. Kwota kosztów od lat jest na niezmiennym poziomie. W przypadku umów o pracę wynosi 111 zł 25 groszy dla osób pracujących w miejscu zamieszkania lub 139 zł 6 groszy dla osób dojeżdżających.

Wyjaśnijmy też, jak liczyliśmy nowe stawki. Przede wszystkim zmiany wyliczone są dla osób pracujących w ramach umowy o pracę oraz - niedojeżdżających do pracy dalej niż ich miejsce zamieszkania. W wyliczeniach założyliśmy, że koszt uzyskania przychodu powędruje do okolic 222 zł. O "przynajmniej dwukrotności" wspominał premier. Założyliśmy również, że zmiana stawki PIT z 18 do 17 proc. dotknie wszystkich pracowników - nie pojawi się żaden dodatkowy próg podatkowy.

Wybrane dla Ciebie
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Giełdy w Azji "krwawią". Dwucyfrowy spadek w Korei Południowej
Giełdy w Azji "krwawią". Dwucyfrowy spadek w Korei Południowej
Sądny dzień dla kredytobiorców. Jaką decyzję ogłosi prezes NBP?
Sądny dzień dla kredytobiorców. Jaką decyzję ogłosi prezes NBP?
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Polacy toną w długach. Oto gdzie jest najgorzej
Polacy toną w długach. Oto gdzie jest najgorzej
Gigant naginał prawo? Grozi mu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów
Gigant naginał prawo? Grozi mu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów
Wstrząs na rynkach dopiero nadejdzie? "To może zająć kilka tygodni"
Wstrząs na rynkach dopiero nadejdzie? "To może zająć kilka tygodni"
Wakacje mogą mocno podrożeć. Oto efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wakacje mogą mocno podrożeć. Oto efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wenezuela wraca do gry. Oto nowe umowy z USA
Wenezuela wraca do gry. Oto nowe umowy z USA