Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Tłumy na zamkniętych stokach w Zakopanem. Nawet 30 tys. zł kary

W Zakopanem w sobotę na stokach narciarskich pojawiło się mnóstwo osób. Jak sprawdził reporter WP, wielu turystów postawiło na sanki. – Stoki narciarskie są zamknięte i nie można z nich korzystać bez względu na to, czy chodzi o narty, czy sanki – mówił money.pl minister zdrowia Adam Niedzielski. Wielu turystów porusza się po stoku i w okolicach także bez maseczki. Grozi za to mandat. Wysoka kara grozi także właścicielowi takiego obiektu. Za złamanie zakazu funkcjonowania tego typu obiektów, oprócz grzywny w sądzie do 5 tys. zł, może grozić kara administracyjna z sanepidu w wysokości do 30 tys. zł.

0
0
478
Podziel się
Komentarze (478)
zobacz więcej komentarzy (478)
KOMENTARZE
(478)
kropka
2 lata temu
A gdzie te "dzikie tłumy" na stokach, bo nawet w okularach widzę najwyżej około 50 osób na cały stok, a mały nie jest, więc może przestać hałasować, napuszczać, szykanować i karać?! Polska jest nasza, narodu, społeczeństwa, ludzi, nie pisowska, nie partyjna, nie sprzedajna.
Justysia
2 lata temu
Co w tym dziwnego? Sama bym chętnie pojechała do hotelu Lubicz do Ustki. Tam mają takie wspaniałe warunki do odpoczynku...
Gospodarz
2 lata temu
Nic nie grozi bo działania służb są nielegalne i karalne. Musi być ustawa a za nią odszkodowania w 100% pokrywające straty. Nie straszcie.
Słowianin
2 lata temu
Przecież nie po to został powołany sanepid aby ganiać po stoku . Posługiwanie się saepidem w tym przypadku jak i wielu podobnym jest również nielegalne .
dodaa
2 lata temu
Teraz pis przynosi nam tragiczne szkody i należy jak najszybciej pozbyć się tego wrzoda bo ropa już prawie z niego exploduje haha
...
Następna strona