Jawne płace. Od czerwca ważne zmiany. "Psychologiczny wstrząs dla pracowników"

Wprowadzenie jawności płac od czerwca będzie psychologicznym wstrząsem dla pracowników - uważa prof. Andrzej Falkowski. Jego zdaniem porównania zarobków mogą prowadzić do frustracji i napięć, choć w dłuższej perspektywie wymuszą większą przejrzystość systemów wynagrodzeń.

zakład produkcyjny koncernu Volkswagen
Jakub Kaczmarczyk
Białężyce, dostawcze, dostawczy, fabryka, hala, inwestycja, kamień węgielny, oficjalne, produkcja, produkcyjna, rozbudowa fabryki, samochody, samochód, Volkswagen, vw, zakład produkcyjnyJawność płac wejdzie w życie od czerwca
Źródło zdjęć: © PAP | Jakub Kaczmarczyk
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Pół roku po wejściu w życie nowelizacji Kodeksu pracy (nastąpiło to 24 grudnia 2025 r.), zacznie obowiązywać w Polsce unijna dyrektywa dotycząca przejrzystości płac. Nowe przepisy mają zwiększyć transparentność wynagrodzeń oraz wspomóc wyrównanie płac kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach.

Pojawi się:

  • obowiązek podawania widełek wynagrodzenia brutto już na etapie ogłoszenia o pracę lub najpóźniej przed pierwszą rozmową kwalifikacyjną,
  • prawo pracownika do uzyskania informacji o średnich wynagrodzeniach osób wykonujących taką samą lub równoważną pracę,
  • obowiązek cyklicznego raportowania przez firmy do rządów państw UE danych dot. luki płacowej ze względu na płeć (w firmach zatrudniających co najmniej 100 osób).

- Jawność płac, która ma wejść w życie od czerwca, może w krótkim okresie doprowadzić do wzrostu napięć i spadku satysfakcji pracowników, ale w dłuższej perspektywie uporządkuje rynek pracy - ocenił prof. Andrzej Falkowski, psycholog biznesu z Uniwersytetu SWPS w Warszawie.

Według niego sposób, w jaki ludzie postrzegają wynagrodzenia, zależy nie od ich wysokości, lecz od punktu odniesienia.

- Nie istnieją obiektywne oceny pieniędzy - stwierdził.

Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące

Zdaniem Falkowskiego kluczowe znaczenie mają porównania społeczne. Przywołał badania prowadzone m.in. wśród absolwentów Harvard Business School, w których większość badanych wolała zarabiać mniej, ale więcej niż inni, niż więcej w ujęciu bezwzględnym, ale mniej niż otoczenie.

Zadaję studentom proste pytanie: czy woleliby zarabiać 50 tys. dolarów, gdy inni mają 25 tys., czy 100 tys., gdy inni mają 200 tys. Zdecydowana większość wybiera pierwszą opcję. To pokazuje, że liczy się relacja, a nie sama kwota - podkreślił.

Dodał, że podobne mechanizmy widać w praktyce w Stanach Zjednoczonych, gdzie na uczelniach publicznych obowiązuje jawność wynagrodzeń. Na University of Michigan publikowane są dane o zarobkach konkretnych pracowników.

- Znany ekonomista Justin Wolfers zarabiał ok. 700 tys. dolarów rocznie, podczas gdy inni profesorowie na podobnych stanowiskach - 200-250 tys. To ogromne różnice. I choć formalnie są uzasadnione, psychologicznie działają bardzo silnie - zaznaczył prof. Falkowski.

Zwrócił uwagę, że według danych tej uczelni w 2025 r. assistant professor (odpowiednik adiunkta) zarabiał średnio 179 tys. dolarów rocznie; associate professor (odpowiednik profesora nadzwyczajnego) - 198 tys., a full professor (pełnoprawny profesor) - 238 tys.

- Ale ktoś, kto zarabia 200 tys., nie myśli, że to bardzo dużo. Myśli: mam trzy razy mniej niż kolega - wskazał prof. Falkowski.

"To będzie trudny czas dla firm"

Według niego ujawnienie takich różnic może prowadzić do frustracji, poczucia niesprawiedliwości, a nawet spadku poczucia własnej wartości.

- To nie jest tylko informacja o pieniądzach. To bardzo szybko staje się informacją o tym, ile jestem wart - podkreślił.

W jego ocenie w pierwszym okresie po wprowadzeniu jawności płac można spodziewać się konfliktów i presji na menedżerów.

- Pojawią się pytania: dlaczego on zarabia więcej? To będzie trudny czas dla organizacji - wskazał.

Jednocześnie zaznaczył, że zmiana może przynieść pozytywne efekty w dłuższej perspektywie. Firmy będą zmuszone do tworzenia bardziej przejrzystych systemów wynagrodzeń i jasnych kryteriów awansu.

Ekspert ostrzega przed konfliktami i spadkiem motywacji

- To może się pojawić w krótkim okresie, ale w dłuższym nie utrzyma się, bo osłabia motywację i konkurencyjność - ocenił.

Jego zdaniem w długim okresie jawność płac może przynieść pozytywne efekty.

- Ale na początku czeka nas ostra faza: konflikty, emocje i spadek satysfakcji części pracowników - podsumował.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Działki tracą na wartości. Wychodzą do miasta z roszczeniami o miliony złotych
Działki tracą na wartości. Wychodzą do miasta z roszczeniami o miliony złotych
Trump miesza na rynku ropy. Korea szuka nowych dostaw
Trump miesza na rynku ropy. Korea szuka nowych dostaw
60 tys. zł kwoty wolnej od podatku. Jest projekt ustawy
60 tys. zł kwoty wolnej od podatku. Jest projekt ustawy
Zełenski gotowy przerwać ataki. Proponuje Rosji układ
Zełenski gotowy przerwać ataki. Proponuje Rosji układ
Drogi diesel i wojna. Problemy branży się pogłębiają
Drogi diesel i wojna. Problemy branży się pogłębiają
Ze żłobka pod pieczę niani. Po zmianie opieki ZUS odmówił "babciowego"
Ze żłobka pod pieczę niani. Po zmianie opieki ZUS odmówił "babciowego"
Urzędowe ceny paliw. Jak długo? Polacy zabrali głos
Urzędowe ceny paliw. Jak długo? Polacy zabrali głos
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 07.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 07.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 07.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 07.04.2026
Trump podtrzymuje groźby. Tak zareagowała ropa
Trump podtrzymuje groźby. Tak zareagowała ropa
Nagrody w rządzie Tuska. Miliony dla urzędników
Nagrody w rządzie Tuska. Miliony dla urzędników
Nowy rodzaj własności w Polsce. Takie zmiany szykuje rząd
Nowy rodzaj własności w Polsce. Takie zmiany szykuje rząd