Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|
aktualizacja

Odszkodowania za lockdown. Procesy stoją w miejscu

10
Podziel się:

Miała być fala wniosków o odszkodowania za lockdown, tymczasem w ciągu pół roku Skarb Państwa otrzymał tylko jeden dodatkowy pozew. W sumie jest ich siedem.

Odszkodowania za lockdown. Procesy stoją w miejscu
Przedsiębiorcy składają pozwy, ale ich liczba jest niewielka. (WP)

Już ponad półtora roku minęło od wprowadzenia pierwszych restrykcji i obostrzeń związanych z COVID-19, które prowadziły do zamykania działalności gospodarczych w niektórych branżach, przypomina "Dziennik Gazeta Prawna".

Pojedyncze wnioski

Jeszcze na początku stycznia pozwy o odszkodowania za lockdown składali pojedynczy przedsiębiorcy. Zapowiadały je również wielkie organizacje branżowe. Jak przypomina "DGP", jeden z branży gastronomicznej i dwa od branży eventowej.

Dotyczą ustalenia odpowiedzialności Skarbu Państwa i nie ma w nich wskazanej wartości ewentualnie dochodzonego odszkodowania. Wszystkie trzy wpłynęły w tym roku.

Wydawało się, że sądy czeka fala wniosków. - Każdy ma prawo iść do sądu, ale Skarb Państwa nie będzie pozbawiony ważkich argumentów - ostrzegał jeszcze w lutym wiceszef MPRiT Marek Niedużak.

Odszkodowania na konkretną kwotę

Z informacji, jakie udostępniła "DGP" Prokuratoria Generalna, która reprezentuje państwo w takich procesach, wynika, że z sądów skierowano do niej cztery pozwy z żądaniami odszkodowawczymi związanymi z lockdownem.

Zobacz także: Tunel znaleziony w pobliżu domu francuskiego ambasadora. Zaskakujące odkrycie po nalocie w Tunezji

Pierwsze pozwy z konkretnymi sumami odszkodowań pojawiły się w ubiegłym roku. "Jeden z nich z żądaną kwotą odszkodowania w wysokości ok. 215 tys. zł został złożony przez właściciela galerii handlowej. Drugi jest na kwotę ok. 458 tys. zł, a jego autorem jest właściciel sieci siłowni. Trzeci opiewa na kwotę ok. 223 tys. zł, której domaga się przedsiębiorca z branży restauracyjnej" - wylicza "DGP".

Jak podaje dziennik, w tym roku pojawił się kolejny pozew, również z branży fitness, od właściciela sieci siłowni, na kwotę ok. 100 tys. zł.

"Dotychczas w żadnej ze spraw nie odbyła się jeszcze rozprawa" – przekazał "DGP" mecenas Bartosz Swatek, rzecznik prasowy Prokuratorii Generalnej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(10)
qwerty
9 miesięcy temu
Jak przedsiębiorce przeliczy ile dostał z naszych pieniędzy, a ile stracił, to zamyka usta i cichutko siedzi
KX1
rok temu
Sądy są niewydolne , Adwokaci skorumpowani urzędnicy złośliwi a policja brutalna zachowująca się jak bandyci czy zomo. Państwo upadło. Niewolnikom takim jak jak ja wmówiono że są wolni i maja prawa jak chcą z nich korzystać są karani, Zdrowym ludziom wmówiono że są chorzy i muszą nosić maseczki dla własnego bezpieczeństwa. A głupcom wierzącym w bajki dla dzieci przeczące prawom nauki powiedziano ze są oazą wiedzy i mądrości. Tak funkcjonuje tak katolicki qwidołek zwany polska by mogli nim rządzić złodzieje cwaniacy i mafia
Alcatraz
rok temu
Nie będzie żadnych odszkodowań bo sąd stwierdzi, że przepisy na podstawie których pozamykali biznesy nie były zgodne z Konstytujcą, ot to.
Tylko
rok temu
Spokojnie, pan Zbyszek się wszystkimi zajmie...
Zły
rok temu
Te kwoty porażają śmiesznością. Właściciel galerii handlowej 215tys. Co to za galeria.galeria???? warzywniak jakiś czy kiosk.