Pozwy za lockdown. Przedsiębiorcy chcą odszkodowań

Coraz więcej przedsiębiorców z branż dotkniętych obostrzeniami domaga się odszkodowań od Skarbu Państwa. Pozwy składają właściciele siłowni, kolejne szykują dyskoteki i kluby nocne - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

SiłowniaSypią się pozwy za lockdown.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Jak podaje DGP, w Sądzie Okręgowym w Warszawie został już złożony pozew 45 przedstawicieli branży turystycznej, kolejny - 15 właścicieli m.in. klubów nocnych i dyskotek będzie złożony w tym tygodniu.

- W pozwie nie mówimy o kwocie roszczeń, tylko przesądzeniu o odpowiedzialności Skarbu Państwa. Prosimy Sąd Okręgowy, by przyjrzał się zarówno działaniom władzy, czyli wprowadzanym rozporządzeniami ograniczeniom, jak i zaniechaniom – mówi Dziennikowi mec. Agata Plichta - Trzonkowska z kancelarii Dubois i Wspólnicy

Do sądowej walki szykują się też hotelarze. Jak podaje DGP, w tym tygodniu zostaną wysłane do wojewodów, z wiadomością do premiera, wezwania do zapłaty odszkodowania za szkody i utracone korzyści.

Luzowanie lockdownu. "Chcemy uaktywnić handel, baseny i stoki muszą poczekać"

Jeśli nie nastąpi wypłata pieniędzy w ciągu 7 dni, będą złożone pozwy. Gotowych jest na to - wg dziennika - ponad 20 przedsiębiorców.

- Firmy domagają się średnio 400–500 tys. zł, co daje w sumie kwotę ok. 10 mln zł – wskazała Anna Coban z kancelarii Coban Legal.

Pozew przeciwko Skarbowi Państwa złożyli też właściciele sieci siłowni. Roszczenie dotyczy straty majątkowej i utraconych korzyści. Łącznie niespełna 460 tys. zł.

Wejście na drogę sądową rozważają też właściciele centrów handlowych.

Jak pisze "DGP", w Polskiej Radzie Centrów Handlowych w przyszłym tygodniu jest zaplanowane spotkanie w tej sprawie. Pozwy szykuje również branża transportowa.

Z pozwem nie zamierza za to występować prezes sieci restauracji Sfinks Sylwester Cacek.

- Na pozwach zarobią głównie prawnicy. Pytanie, ilu przedsiębiorców szczęśliwców doczeka wyroku? - stwierdził.

Wybrane dla Ciebie