Pensja minimalna w 2027 roku. Taką podwyżkę chce dać rząd
Rada Ministrów przyjęła we wtorek propozycję, by minimalne wynagrodzenie za pracę w 2027 r. wynosiło 4950 zł brutto, a stawka godzinowa - 32,30 zł - poinformowała kancelaria premiera. Propozycja ta zostanie przedstawiona Radzie Dialogu Społecznego, która ma 30 dni na wypracowanie wspólnego stanowiska.
Pensja minimalna na poziomie 4950 zł oznacza wzrost o 144 zł (czyli o trzy procent) w stosunku do obecnej kwoty. Z kolei minimalna stawka godzinowa na poziomie 32,30 zł jest o 0,90 zł wyższa w stosunku do kwoty obowiązującej w 2026 roku.
Taka propozycja rządu trafi pod obrady Rady Dialogu Społecznego. Przedstawiciele pracowników, pracodawców i rządu na rozmowy i wypracowanie wspólnego stanowiska mają 30 dni. Ustalona w tym gronie wysokość minimalnego wynagrodzenia jest następnie do 15 września ogłaszana w Monitorze Polskim jako obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów.
Jeżeli jednak RDS nie uzgodni minimalnego wynagrodzenia w terminie, rząd ustala je w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, a to do 15 września jest ogłaszane w Dzienniku Ustaw.
Ekspert bije na alarm. "Wojna w Europie, jeśli będzie, będzie krótka"
Rząd szacuje, że liczba osób objętych podwyżką płacy minimalnej wyniesie 1,58 mln.
Przyjęta we wtorek przez rząd jest niższa niż to, co proponowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort rekomendował w ubiegłym tygodniu, by minimalne wynagrodzenie wyniosło 4986 zł, a minimalna stawka godzinowa – 32,60 zł. Według wyliczeń ministerstwa oznaczałoby to podwyżkę odpowiednio o 180 zł (3,7 proc.) i o 1,20 zł (3,8 proc.).
Resort zwracał też uwagę, że kwota 4986 zł odpowiada 50 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w 2027 r., które ma sięgnąć 9971 zł.
Związkowcy proponują dużo większe podwyżki
Z kolei wspólne stanowisko związkowców z NSZZ "Solidarność", OPZZ i FZZ zakłada, że minimalne wynagrodzenie za pracę w 2027 r. powinno wynieść co najmniej 5200 zł brutto. Związki argumentują, że odpowiednio dobrane wskaźniki mają zabezpieczać poziom życia pracowników i emerytów w warunkach rosnących kosztów utrzymania oraz przy uwzględnieniu sytuacji gospodarczej kraju.
Z kolei strona pracodawców opowiada się za tym, by wzrost płacy minimalnej w 2027 r. był wyliczany na podstawie wskaźnika wynikającego z obecnie obowiązującej ustawy.