Pigułka "dzień po". Farmaceutom grożą pozwy

Projekt rozporządzenia o pigułce "dzień po" jest tak niejasno sformułowany, że farmaceutę będzie można pozwać zarówno za odmowe wydania leku, jak i za jego wydanie - informuje czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Stock Marek Bazak
PHOTO: ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS   Kolejka klientow do apteki, zasady zachowania bezpiecznej odleglosci w dobie pandemii koronawirusa
ZOFIA BAZAKZmiany dot. tabletki "dzień po" mogą narazić farmaceutów na pozwy
Źródło zdjęć: © East News | ZOFIA BAZAK

Po tym, jak prezydent zawetował ustawę w sprawie pigułki "dzień po", rząd wybrał inną drogę, żeby kobiety zyskały do niej prawo. Od 1 maja receptę na antykoncepcję awaryjną wypisze farmaceuta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czy tańsze zamienniki leków są bezpieczne?

Problem w tym, że projekt rozporządzenia daje szerokie pole do interpretacji. Nie jest jasne, czy mamy do czynienia ze świadczeniem zdrowotnym, a co za tym idzie - czy na wypisanie recepty małoletniej pacjentce będzie musiał się zgodzić rodzic. Niepewność projektowanego prawa, zdaniem ekspertów, może narazić farmaceutów na pozwy albo ze strony rodziców, albo ze strony małoletniej pacjentki - czytamy w "DGP"

- Jeśli niepełnoletniej córce zostanie bez wiedzy rodzica wypisana recepta na tabletkę "dzień po", będzie mógł on pozwać farmaceutę. Naruszone zostaną bowiem prawa pacjenta: prawo rodzica do wyrażenia zgody na leczenie niepełnoletniego pacjenta - powiedział gazecie adwokat, partner kancelarii Fairfield Karol Korszuń.

Część ekspertów po lekturze projektu rozporządzenia dochodzi do skrajnie odmiennych wniosków, takich, że zgoda rodziców nie jest potrzebna - informuje dziennik.

Weto prezydenta. Andrzej Duda uchyla "furtkę"

Pod koniec marca prezydent zawetował nowelizację Prawa farmaceutycznego dotyczącą tabletki "dzień po". "Podstawowym uzasadnieniem decyzji Prezydenta RP jest wola poszanowania konstytucyjnych praw i standardu ochrony zdrowia dzieci" - czytamy w uzasadnieniu.

Kancelaria Prezydenta, zaznacza, że Andrzej Duda deklaruje otwartość na rozwiązania przewidziane omawianą ustawą, w odniesieniu do kobiet pełnoletnich, a więc po ukończeniu 18 roku życia.

Wybrane dla Ciebie