Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KBB
|

PiS walczy o rolników. Obiecuje większe dopłaty, niż w innych krajach UE

228
Podziel się:

Prezes PiS Jarosław Kaczyński na specjalnej konwencji partii przekonywał, że Polski Ład jest stworzony dla rolników. Obiecał brak podatku od sprzedaży płodów rolnych o wartości 100 tys. zł i obowiązek tworzenia specjalnych rolniczych targowisk w miastach. Zapowiedział też możliwość zostawienia sobie gospodarstwa po przejściu na rolniczą emeryturę.

PiS walczy o rolników. Obiecuje większe dopłaty, niż w innych krajach UE
Jarosław Kaczyński przekonuje rolników, że Polski Ład im się spodoba (PAP, Piotr Polak)

Dziś w Przysusze odbywa się konwencja PiS z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, na której przedstawiono szczegóły Polskiego Ładu adresowane do mieszkańców wsi i rolników.

- Dopłaty dla pewnych gospodarstw będą wyższe niż w Unii Europejskiej - zapowiedział Kaczyński. Dodał, że każdy rolnik bardzo wiele swoich produktów będzie mógł sprzedawać bezpośrednio - do 100 tys. zł rocznie bez podatku. W gminach ma zostać wprowadzony obowiązek stworzenia odpowiednich targowisk.

Kaczyński wskazywał na problem łańcucha pośredników, który powoduje, że jest ogromna różnica między ceną jaką uzyskuje rolnik za swoje produkty, a ceną w sklepie. - Oczywiście taka różnica jest nieunikniona, ale ona jest w tej chwili naprawdę bardzo wielka - zaznaczył.

- To nie jest przedsięwzięcie jedno, to jest wiele przedsięwzięć, które mają doprowadzić do tego, że rolnik bardzo wiele swoich produktów będzie mógł sprzedawać bezpośrednio - do 100 tys. zł rocznie bez podatku - powiedział prezes PiS.

- Chcemy, aby rolnik i jego rodzina mógł sprzedawać produkty bezpośrednio w gospodarstwie; ale chcemy również, aby sprzedaż mogła odbywać się w samochodzie, w internecie, co można było dotąd robić w sposób ograniczony – dodał minister rolnictwa Grzegorz Puda.

Z kolei premier mówił o wprowadzaniu ułatwień dla rolników w handlu detalicznym, tak by mogli oni handlować swoimi płodami "po całej Polsce". Zapowiedział nieodpłatne udostępnianie miejsc do handlu detalicznego dla rolników w każdym mieście.

- Pomożemy w tym logistycznie po to, żeby rolnicy mogli skrócić te drogę "od pola do stołu", żeby jak najwięcej zysku zostało w kieszeniach rolników - powiedział szef rządu.

Kaczyński mówił, że będą też budowane centra przechowalnicze różnego rodzaju, które będą pomagać w tym handlu. Dodał, że będą wspierane także, z możliwością sprzedaży udziałów inwestycyjnych, spółdzielnie.

Dodał też, że w przedstawionym pakiecie znajdą się rozwiązania legislacyjne, które wzmacniają pozycję rolników w postępowaniach sądowych np. z dużymi koncernami spożywczymi, które kupują od nich produkty.

Kaczyński pochylił się też nad cenami nawozów. Gwałtownie wzrosły, bo podrożał gaz potrzebny do ich produkcji.

- Najważniejszym rozwiązaniem, które by poprawiło sytuację rolników byłaby możliwość zakupu prosto od producenta, bez pośredników, bo to oszczędziłoby 200-300 zł na tonie. Nie jest to łatwe - zauważył Kaczyński.

- Trzeba po prostu, by rolnicy łączyli się w większe grupy, grupy producenckie, jeśli są jakieś spółdzielnie, to można wykorzystać, i kupowali jakby zbiorowo. Wtedy te ceny mogą być obniżone - dodał lider PiS.

Kaczyński przyjacielem zwierząt

- Będziemy walczyć z ASF i odbudowywać trzodę chlewną - mówił Kaczyński. Jak dodał, ułatwione rolnikom mają być wypłaty za szkody łowieckie; ARiMR będzie płaciła odszkodowania.

- Nie ma, niestety - ja jestem przyjacielem zwierząt, nie ukrywam tego - ale tutaj jest konieczność, innej metody rozwiązania tego problemu, niż ta, która została skutecznie zastosowana w Niemczech, czy w Danii, czyli odstrzał dzików. Bo to one roznoszą tę chorobę, zresztą same na tę chorobę schodzą - mówił Kaczyński.

Zapowiedział, że odszkodowania za szkody będzie wypłacała ARiMR. - A ona sobie już da radę dalej, żeby uzyskać to odszkodowanie od kół łowieckich - dodał.

Zapowiedział też możliwość przejścia na rolniczą emeryturę bez konieczności zdawania gospodarstwa, 15 tys. na budowę zbiornika retencyjnego oraz założenie rezerwy budżetowej na Fundusz Ubezpieczeń Rolniczych. Jeszcze w tym roku ma do niego trafić 3 mld zł. Poza tym, 1 mld 400 mln zostaną przeznaczone na wsparcie ubezpieczeń rolników, którzy będą się chcieli ubezpieczyć indywidualnie. Kaczyński obiecał też 1 mld euro na "odbudowę" polskiego przetwórstwa i dotacje do 4 mln zł na rolnika na ten właśnie cel.

Premier Morawiecki dorzucił do tych obietnic kolejną.

- Likwidujemy obowiązek uzyskiwania pozwoleń przy budowie zabudowań gospodarczych do 300 m kw; zabudowania takie tylko na zgłoszenie - oświadczył premier podczas sobotniej konwencji PiS.

Skąd pieniądze na polską wieś?

Z realizacją obietnic dla rolników może być jednak trudno. Unia na razie nie wypłaci Polsce pieniędzy z KPO (Krajowego Planu Odbudowy, który ma być finansowany z unijnego Funduszu Odbudowy). Wiążę się to m.in. ze sporem pomiędzy Warszawą a Brukselą o sądownictwo.

Przypomnijmy, że m.in. sprawa dotycząca Izby Dyscyplinarnej wstrzymuje od kilku miesięcy wypłatę Polsce 13-procentowej zaliczki z Funduszu Odbudowy. Chodzi tutaj o 4,7 mld euro (łącznie Polska może liczyć na 23 mld euro w formie dotacji i 34 mld euro w pożyczkach).

Na ile Polski Ład miał być finansowany ze środków KPO, które są teraz blokowane? Rząd konkretnych odpowiedzi dotąd nie udzielił, premier podkreślał jednak, że "dominować mają środki krajowe". Choć przedstawiciele rządu też przyznawali, że część projektów ma pochodzić właśnie z pieniędzy z Unii.

Co to oznacza dla Polskiego Ładu, ambitnego programu PiS, który ma kosztować ponad 72 mld zł rocznie?

- Rząd nie mówi wprost, skąd znajdzie aż takie środki. Albo manipuluje przekazem na ten temat - mówi money.pl Sławomir Dudek, główny ekonomista Fundacji FOR.

- Rząd nie ma po prostu takich pieniędzy. Gdyby nie te z KPO, musiałby się zadłużać - uważa Dudek.

Morawiecki: "zero pięknych słów"

O nowym programie dla rolnictwa mówił też w piątek premier Mateusz Morawiecki w swoim cotygodniowym podcaście. - Praca na wsi musi się opłacać, a życie na wsi musi być na europejskim poziomie, dlatego już w tę sobotę będziemy mieli dla polskiej wsi naprawdę dobre wiadomości" - powiedział szef rządu. "Bazując na Polskim Ładzie przedstawimy kompleksowy program dla polskiej wsi i polskiego rolnictwa - zapowiedział.

Wśród tematów, które pojawią się podczas sobotniej prezentacji wymienił m.in. kwestię dopłat dla rolników. - Szanowni rolnicy, mamy dla was konkretną propozycję. Zero pięknych słów, a maksimum konkretnych rozwiązań. Oferta w moim poczuciu jest naprawdę ambitna. Nasz program gonienia standardów europejskich adresujemy do wszystkich grup, również do rolników i mieszkańców polskiej wsi - powiedział Morawiecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(228)
Zenek
10 miesięcy temu
no to rolnicy znowu będą mieli PGR, w których będą teraz kapliczki do modlitwy, bo tylko modlitwa im zostanie
Złoty
10 miesięcy temu
Glapa wydrukuje tyle ile będzie potrzeba wiec niech się rolnicy nie martwią o dopłaty w ojro nominowane.
jacek
10 miesięcy temu
Jedna rewolucja już była która zawsze świetował ten kacyk to rewolucja w 1917 roku.
mim21
10 miesięcy temu
Acha, Pan Kaczyński mówi o większych grupach producenckich, a może należy odtworzyć coś na wzór PGR-ów, to tym śmierdzi. W końcu nauki pobierał w PRL!!
obywatel
10 miesięcy temu
no i prasze jak dobrze bedą miec rolnicy , znowu dadzą sie nabrac a jak sie upomną o swoje to policja im wytłumaczy
...
Następna strona