Prezes Glapiński wykupił miejsce w gazetach. Zamieścił oświadczenie

Prezes Narodowego Banku Polskiego "kategorycznie" zaprzeczył wszystkim zarzutom wstępnego wniosku o pociągnięcie go do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu. Jego oświadczenie w tej sprawie opublikowano m.in. w środowych wydaniach "Rzeczpospolitej" i "Gazety Wyborczej".

Polish Politics And More (archives 2016-2022)
Adam Glapinski in Warsaw, Poland on April 13, 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
NurPhoto
president of the national bank of poland, komisja finansw publicznych, mp, mps, nbp, narodowy bank polski, national bank of poland, national bank of poland governor, parliament of poland, polish, polish parliament, polska, prezes narodowego banku polskiego, public finance committee, republic of poland, accounting, central bank of poland, chief, warszawa, illustrations, picture, photoAdam Glapiński, prezes NBP, odpiera zarzuty zawarte we wniosku o pociągnięcie go do odpowiedzialności przed TS
Źródło zdjęć: © getty images | Mateusz Wlodarczyk

Dwukolumnowe płatne oświadczenie prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP), datowane na 12 września br., dostępne jest również m.in. na stronach NBP oraz w mediach społecznościowych.

Oświadczam, że kategorycznie zaprzeczam wszystkim sformułowanym zarzutom wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, w rzeczywistości nie mają one żadnego uzasadnienia faktycznego ani prawnego - poinformował prezes NBP w oświadczeniu. Dodał, że działania NBP pod jego kierownictwem uratowały gospodarkę przed kryzysem w okresie pandemii COVID 19 i "zlikwidowały inflację wynikającą z działań Rosji".

Prezes NBP zaznaczył, że "nie zostały przedstawione żadne istotne, konkretne i obiektywnie uzasadnione zarzuty dotyczące jakoby niewypełniania przeze mnie, jako prezesa Narodowego Banku Polskiego, mandatu wskazanego przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miliarder z Nowego Sącza zbudował globalnego kolosa - Ryszard Florek w Biznes Klasie

Dodał, że nie przedstawiono też żadnych dowodów na złamanie przez prezesa banku centralnego obowiązującego prawa, a zarzuty są formułowane "całkowicie bezpodstawnie i umotywowane politycznie, z pozornie tylko merytorycznym uzasadnieniem".

"Podkreślam, iż wszelkie moje działania, a także Narodowego Banku Polskiego, miały oparcie w obowiązujących przepisach prawa zgodnie z zasadą praworządności wyrażoną w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, tj. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa" - czytamy w oświadczeniu.

Prezes NBP poinformował także, że "kluczowe działania" podjęte przez NBP w latach 2020 - 2021, tj. w czasie kryzysu wywołanego pandemią a następnie pogłębionego agresją Rosji w Ukrainie, "uchroniły polską gospodarkę od załamania". Dodał, że Narodowy Bank Polski jako jedyny spośród organów władzy publicznej posiadał wyłączną kompetencję do realizowania polityki pieniężnej, "w celu zabezpieczenia interesów Rzeczypospolitej Polskiej wobec istniejących poważnych zagrożeń".

Zwrócił uwagę, że w efekcie "wdrożonych działań banku centralnego" w maju br. inflacja w Polsce wyniosła 2,5 proc. i znajdowała się w celu inflacyjnym.

Prezes NBP ocenił także, że postępowanie zmierzające do odwołania prezesa banku centralnego "może doprowadzić do powstania niebezpiecznego precedensu szczególnie w Polsce, ale także na skalę międzynarodową, w zakresie drastycznego kwestionowania wypracowanej przez lata zasady niezależności banków centralnych, w szczególności zaś niezależności personalnej i funkcjonalnej".

"Oświadczam, iż instrumentalne wykorzystanie procedury odpowiedzialności konstytucyjnej na doraźne, wyłącznie polityczne potrzeby, stanowi nadużycie prawa, nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie prawnym, prowadzi do degradowania instytucji państwa polskiego i osłabia jego fundamenty. Jest to działanie bezprecedensowe, unikatowe w skali światowej, które będzie miało długoterminowy negatywny wpływ na postrzeganie Polski w relacjach z zagranicą" - napisał prezes NBP.

Wniosek o Trybunał Stanu dla szefa NBP

Pod koniec maja br. marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej (ODK) wstępny wniosek o Trybunał Stanu dla prezesa NBP Adama Glapińskiego, podpisany przez grupę 191 posłów rządzącej koalicji. We wniosku zarzucono Glapińskiemu naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez pośrednie finansowanie deficytu budżetowego w ramach skupu aktywów w latach 2020-2021, prowadzenie tego skupu bez "należytego upoważnienia" od Rady Polityki Pieniężnej i poprzez uchybienie nakazowi apolityczności prezesa NBP.

W połowie września ODK ustaliła harmonogram prac nad tym wnioskiem. Lista świadków do przesłuchania liczy wstępnie ponad 60 nazwisk. W harmonogramie na razie nie ma punktu dotyczącego przesłuchania prezesa NBP Adama Glapińskiego, który będzie jednym z ostatnich wezwanych przed komisję. ODK po przeprowadzeniu postępowania przedstawia Sejmowi sprawozdanie z prac wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu lub o umorzenie postępowania.

2 października br. ODK przesłuchała pierwszych świadków, pracowników Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach procedury ze wstępnego wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP - pytania dotyczyły skupu obligacji przez NBP - poinformował członek komisji Tomasz Trela z Lewicy. Jak wówczas podano, kolejne posiedzenie komisji odbędzie się za 2 tygodnie.

Gigantyczna podwyżka dla Adama Glapińskiego

Narodowy Bank Polski wprowadził istotne zmiany w strukturze wynagrodzeń najwyższego kierownictwa. Jak ujawniło money.pl, łącznie wynagrodzenie szefa NBP zwiększa się z 200 proc. pensji do 230 proc., co oznacza, że efektywnie wzrośnie o 15 proc. Jak obliczyli dziennikarze money.pl Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak, roczne wynagrodzenie prezesa NBP wzrośnie o ponad 191 tys. zł.

Blisko 7 mln zł - tyle, według danych samego NBP, zarobił Adam Glapiński jako prezes Narodowego Banku Polskiego. Do końca kadencji, która potrwa do 2028 roku, szef banku centralnego ma szansę zarobić grubo ponad 14 mln zł - wynika z szacunków money.pl.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026
PGE zawiązała rezerwę na sprzedaż energii elektrycznej ze stratą
PGE zawiązała rezerwę na sprzedaż energii elektrycznej ze stratą
"Walka z patologią śmieciowego zatrudnienia". Ministra broni reformy PIP
"Walka z patologią śmieciowego zatrudnienia". Ministra broni reformy PIP
Ropa znów płynie na Węgry i Słowację. Ale nie od strony Ukrainy
Ropa znów płynie na Węgry i Słowację. Ale nie od strony Ukrainy
Xi do Merza: Europa musi być samodzielna
Xi do Merza: Europa musi być samodzielna