Podwyżka stóp procentowych zalecana. Czasu zostało niewiele

Po decyzjach banków centralnych Węgier i Czech o zaostrzeniu polityki pieniężnej oczy zwróciły się na NBP. Ekonomiści widzą potrzebę podwyżki stóp i w Polsce, ale wątpią by RPP się na to zdecydowała.

NBP Adam GlapińskiSzef NBP Adam Glapiński podał, że podniesienie stóp procentowych będzie możliwe, dopiero gdy pojawi się pewność, że pandemia nie wpływa na gospodarkę,
Źródło zdjęć: © Flickr | NBP

Czterech na pięciu ekonomistów uważa, że Rada Polityki Pieniężnej powinna rozpocząć zaostrzanie polityki pieniężnej we wrześniu albo w IV kwartale - pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Na podwyżkę stóp procentowych zdecydowały się w ostatnim czasie Narodowy Bank Węgier oraz Narodowy Bank Czech. Oba kraje choć borykają się ze wzrostem inflacji, ich poziom jest znacznie niższy niż w Polsce, gdzie sięgnęła ona niespotykanych od dekady 6 proc. PKB.

Błyskawiczne powodzie to miliardy z budżetu. Miasta są niedostosowane

Podniesienie stóp procentowych w kraju rekomenduje 83 proc. z pośród 35 ekonomistów, którzy wzięli udział w ankiecie przeprowadzonej przez "Rzeczpospolitą". Kiedy miałoby to nastąpić?

Dla trzynastu ekspertów, powinno się to stać na pierwszym po wakacjach posiedzeniu RPP, a więc we wrześniu. Kolejnych 16 przekonuje, że na taki ruch NBP powinien się zdecydować w IV kwartale roku.

Czy tak się stanie? Ekonomiści wątpią. Tylko 37 proc.zakłada, że Pada pod przewodnictwem Adama Glapińskiego zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych jeszcze w tym roku.

Wybrane dla Ciebie