WAŻNE
TERAZ

Trump: ajatollah Chamenei nie żyje

"Polityczna obstrukcja" czy "podanie ręki"? Eksperci komentują ruch Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki opublikował pierwszy projekt ustawy - poświęconej Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu. Ma on przywrócić przede wszystkim wcześniejszą koncepcję "szprych" kolejowych. Eksperci rynku lotniczego komentują, że inicjatywa głowy państwa ma cele przede wszystkim polityczne, ale w jednym aspekcie jest "podaniem ręki".

Prezydent Karol Nawrocki pokazał swój pierwszy projekt ustawyPrezydent Karol Nawrocki pokazał swój pierwszy projekt ustawy
Źródło zdjęć: © East News, materiały prasowe | CPK, Filip Naumienko Reporter
Marcin Walków

W Kaliszu prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy ws. CPK i ogłosił skierowanie go do Sejmu. Zakłada m.in. powrót do koncepcji "kolejowych szprych", włącznie mniejszych miast w sieć połączeń Kolei Dużych Prędkości, a także określenie "na sztywno" daty otwarcia CPK i zamknięcia Lotniska Chopina w 2032 r.

- Prezydencki projekt ustawy ma cele przede wszystkim polityczne i po raz kolejny wciąga CPK do pierwszej linii walki między dwoma wiodącymi obozami politycznymi w Polsce, co oczywiście szkodzi projektowi - ocenia Dominik Sipiński, ekspert lotniczy z ch-aviation i Polityki Insight, w rozmowie z money.pl.

Sipiński: projekt Karola Nawrockiego ma "prawie zerowe szanse"

Przypomina, że inicjatywa ustawodawcza prezydenta ma "prawie zerowe szanse na przejście przez parlament". Większość ma w Sejmie koalicja rządząca - Koalicja Obywatelska, PSL, Trzecia Droga i Nowa Lewica. - Ale na pewno da okazję do obrzucania się zarzutami albo o "zwijaniu państwa", albo o "megalomanii" - podkreśla Sipiński.

Ambicja przywrócenia kolejowych "szprych" i wolniejszych Kolei Dużych Prędkości to, na tym etapie, po prostu polityczna obstrukcja. Wymagałoby to ponownego całkowitego przebudowania projektu i spowolniłoby go o co najmniej kilka miesięcy, tak jak miało to miejsce w pierwszej połowi 2024 roku, gdy Koalicja Obywatelska udawała audyty

Dominik Sipiński, ekspert lotniczy ch-aviation.com, w rozmowie z money.pl

- Sposób działania polityków jest konfrontacyjny, więc tylko pogłębia myślenie kadencyjne i bronienie "swoich" pomysłów, ze stratą dla merytorycznej dyskusji - bo o propozycjach prezydenta, zwłaszcza lotniskowych, należałoby porozmawiać merytorycznie - dodaje ekspert.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Europa ma problem. "CPK może być lekarstwem"

Furgalski: 2032 rok odczytuję jako "podanie ręki"

W ustawie Karola Nawrockiego zapisano, że budowa lotniska ma zostać zakończona najpóźniej w 2031 r., a port w Baranowie ma zostać uruchomiony nie później niż w 2032 r. Pokrywa się to z datami przyjętymi przez rząd Donalda Tuska. Nowa władza przekonywała, że to rząd PiS do końca utrzymywał termin oddania lotniska w Baranowie w 2028 r. jako aktualny, mimo że w spółce miała być wiedza o tym, że jest opóźniony o co najmniej cztery lata.

Słuchając pana prezydenta zrozumiałem, że koniec z szaleństwami, jeśli chodzi o część lotniczą i przyspieszanie jej budowy. I w kwestii przyjęcia 2032 r. jako terminu otwarcia lotniska jest zgoda. Odczytuję to jako podanie ręki. Trudno dziś rządowi i spółce zarzucać, że nie buduje CPK, podpisuje nieprawdziwe umowy, a Skarb Państwa dofinansowuje CPK nieprawdziwymi miliardami złotych

Adrian Furgalski, prezes ZDG TOR, w rozmowie z money.pl

Furgalski zauważa jednak, że "polityczny spór musi przecież trwać". - I dlatego narracja idzie w kierunku sporu o kształt komponentu kolejowego CPK. Dziwne są informacje pana prezydenta, że Kalisz wypadł z sieci Kolei Dużych Prędkości. Przecież będą się tam zatrzymywać pociągi jadące 250 km/h, a nawet niektóre składy osiągające 320 km/h - dodaje ekspert.

Zwraca też uwagę na manipulację dotyczącą "okrojenia" planów budowy Kolei Dużych Prędkości przez rząd Donalda Tuska. Kancelaria Prezydenta opublikowała dziś zestawienie dwóch grafik - z siecią "szprych" przyjętą za rządów PiS i z linią kolejową "Y" jako jedynym planowanym przez rząd Tuska elementem sieci kolei.

Porównanie zaplanowanych inwestycji kolejowych w ramach CPK
Porównanie zaplanowanych inwestycji kolejowych w ramach CPK © Kancelaria Prezydenta RP

- PiS pokazywał na mapach wszystko narysowane równolegle i budował w społeczeństwie świadomość, że tak będzie wyglądała sieć kolejowa w chwili otwarcia CPK w 2028 r. A były tam przecież odcinki zaplanowane na 2035 rok, 2040 rok i później. Trzeba podkreślić, że żaden z odcinków kolejowych planowanych przez poprzedni rząd nie miał zagwarantowanych pieniędzy na te "szprychy". Ich budowa miała się de facto zacząć po otwarciu CPK - przypomina Adrian Furgalski w rozmowie z money.pl.

250 km/h czy 320 km/h? Spór o prędkość Kolei Dużych Prędkości

Według Furgalskiego chęć powrotu do budowania linii kolejowych obliczonych na 250 km/h to "dziwaczny pomysł". Nie zgadza się też z tym, że budowa Kolei Dużych Prędkości miałaby pomóc w walce z wykluczeniem komunikacyjnym, również takich miast jak Kalisz.

- KDP do tego celu jest za drogie. Taki pociąg nie będzie stawał co 5 czy co 25 km, bo od tego jest kolej regionalna. I tutaj mógłby się pan prezydent w większym stopniu zainteresować, jak ją rozwijać - dodaje prezes ZDG TOR.

Przypomina, że parametr "250 km/h" wziął się stąd, że takie pociągi miałyby być opracowane przez polskich producentów, takich jak Pesa i Newag. - Newag lokomotywę wielosystemową na 200 km/h, która wchodzi do PKP Intercity, opracowywał przez 13 lat. Czy w takim razie będziemy projektować linie na 350 km/h, ale pozwolimy pociągom jeździć 250 km/h, żeby zatrzymywały się częściej i w mniejszych miastach? To jest bzdura z tą prędkością. Niemcy już testują na torze doświadczalnym w Żmigrodzie pociąg na 350 km/h, żeby móc wejść do Polski. Więc prosimy się o sytuację, że polski szybki pociąg będzie jechał 250 km/h i zatrzymywał się co chwilę, a niemiecki konkurent pojedzie szybciej i z lepszą ceną. Kto wygra tę konkurencję? - pyta retorycznie Furgalski.

Zwraca uwagę, że od lat między Poznaniem i Warszawą jeździ pociąg EIC Chrobry, który nie zatrzymuje się w Kaliszu, i pokonuje trasę w czasie 2 godz. 16 min. - Po wydaniu 17,5 mld zł najszybszy planowany przez poprzedni rząd pociąg, też niezatrzymujący się w Kaliszu, jechał 2 godz. 5 mi. to zaledwie 11 minut różnicy, czyli koszt około 1,6 mld zł za minutę. I dlatego już między czerwcem a grudniem 2023 r. powstało studium techniczno-ekonomiczo-środowiskowe dla bajpasa dla Kalisza, o który idzie cała awantura - dodaje.

Podaje też argument ceny biletów. Według Furgalskiego wcześniejsze analizy pokazywały, że przy korzyści wynoszącej 10-11 minut, ale droższych biletach na nowej linii, większość pasażerów deklarowała pozostanie przy tańszym pociągu jeżdżącym "starą" linią z Poznania do Warszawy. - Uważam, że Kalisz już zyskuje, a wracanie do wcześniejszej koncepcji kolei nie ma ekonomicznego sensu - podsumowuje Furgalski.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat