Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Polscy europosłowie wywalczyli odwołanie głosowania nad przepisami dotyczącymi przewoźników

6
Podziel się:

Głosowanie nad przepisami dotyczącymi przewoźników drogowych zostało zdjęte z porządku prac Parlamentu Europejskiego. Wnioskowali za tym polscy europosłowie.

Dariusz Rosati poinformował, że to polscy europarlamentarzyści wnioskowali o przełożenie głosowania nad przepisami
Dariusz Rosati poinformował, że to polscy europarlamentarzyści wnioskowali o przełożenie głosowania nad przepisami (East News, BARTOSZ KRUPA)

Polscy eurodeputowani wnioskowali o zdjęcie ze środowego porządku obrad w Parlamencie Europejskim głosowania nad przepisami dotyczącymi przewoźników drogowych. Odbędzie się ono w późniejszym terminie - poinformował w rozmowie z PAP europoseł Dariusz Rosati (EPL, PO).

Chodzi o regulacje z tzw. pakietu mobilności. Projekt przepisów ma najpierw trafić do komisji transportu PE, dopiero stamtąd - poinformował Tajani - zostanie skierowany pod głosowanie na sesji plenarnej w Brukseli na początku kwietnia.

Według Rosatiego pakiet mobilności jest bardzo kontrowersyjnym projektem legislacyjnym, budzącym ogromne emocje w różnych grupach politycznych, i nie było zgody co do procedowania go.

Zobacz także: Zobacz też: Milion złotych za złamanie RODO. "Kara dość precedensowa"

Jak wyjaśnił, formalnym powodem zdjęcia go z obrad było zgłoszenie ponad 1,5 tys. poprawek. W takiej sytuacji służby PE nie są w stanie przygotować tłumaczenia i przewodniczący Parlamentu może zdjąć punkt z porządku dnia.

To dobra decyzja dla polskich przewoźników. Im dłużej utrzymana zostanie aktualna sytuacja, tym dla nich lepiej. W rozmowie z PAP Rosati zwrócił uwagę, że w ocenie europarlamentarzystów z nowych państw członkowskich projekt jest bardzo niebezpieczny dla swobody świadczenia usług transportowych w Unii Europejskiej.

- Uważamy, że jest spowodowany nasileniem się protekcjonistycznych tendencji w niektórych krajach tzw. starej Unii, głównie we Francji, Belgii, ale także w Niemczech, i chęcią ochrony własnego rynku" - powiedział europoseł.

Na szczęście nie spełni się koszmar polskich przewoźników. Komisja transportu PE odrzuciła w styczniu najbardziej niekorzystne z punktu widzenia Polski propozycje objęcia delegowaniem transportu międzynarodowego między dwoma krajami, w których nie znajduje się siedziba firmy transportowej. Głosowanie całego PE w środę mogło oznaczać powrót tych rozwiązań. Polscy europosłowie od początku zgłaszali zastrzeżenia do trybu procedowania regulacji, do których zgłoszono ponad 1,5 tys. poprawek.

Z kolei wiceprzewodniczący PE Bogusław Liberadzki (S&D, SLD) zwrócił uwagę, że w ostatnim, piątym roku kadencji nie powinny być rozpatrywane istotne sprawy, zwłaszcza kontrowersyjne, takie jak międzynarodowy transport drogowy.

- Teraz jest moment bardzo niewygodny, ponieważ dla celów wyborczych każda grupa polityczna, a do tego jeszcze państwa, okopały się głęboko na swoich pozycjach. Osobiście opowiadam się za tym, że należy to odłożyć na czas po wyborach. Wtedy będziemy zupełnie inaczej rozmawiać - ocenił.

* Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl*

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(6)
taka prawda
4 lata temu
PiS nie robi NIC, tylko mąci. Tak w kraju jak i za granicą. Wszędzie afery, wszędzie obciach.
AK
4 lata temu
Panie Rosati gdzie są pieniądze z FOZZ? Czekamy na odpowiedź
suweren
4 lata temu
Zaraz zaraz to PIS zgłosił poprawki, które zablokowały nową antyunijna dyrektywę, dlaczego jest zdjęcie Rosatiego?
folkdojcz
4 lata temu
Merkel i Tusk nie maja zadnych watpliwoaci : Polakami nie mozna rzadzic bez bata !!!!
Lex
4 lata temu
Niby jestesmy w UE a jednak Niemcy i Francja robia wszystko by nas wykopac. Wymyslaja bzdurne przepisy... wprowadzaja durne oplaty... Bag czepia sie bzdur i szlag ich trafia gdy nie zlapia kierowcy na bledzie... paranoja... placimy za bledy Angeli... to ona otworzyla granice... niemcy maja sie ku koncowi...