WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Polska mapa płac. Widać kilka pozytywnych tendencji [ANALIZA]

Zarobki w Krakowie wcale nie są wyższe niż w Warszawie. Co więcej, okolice stolicy należą do nielicznych wciąż miejsc w Polsce, gdzie kobiety otrzymują wyższe wynagrodzenia niż mężczyźni. Takich powiatów szybko zresztą przybywa. Zmniejszają się też inne formy nierówności na rynku pracy.

Mapa płacEnklawy bogactwa są w Polsce wokół stolicy i kopalni
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, East News
Grzegorz Siemionczyk
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Kraków bije Warszawę" – podobne nagłówki raz po raz pojawiają się w polskich mediach. W sektorze przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób przeciętne wynagrodzenie w dawnej stolicy Polski od 2021 r. faktycznie jest zwykle (w zależności od miesiąca) zauważalnie wyższe niż w aktualnej stolicy. Przykładowo, w październiku 2025 r. w tej pierwszej wynosiło 11,2 tys. zł brutto, w drugiej zaś 10,8 tys. zł.

Te dane, pochodzące ze sprawozdań przedsiębiorstw, nie pokazują jednak prawdziwego zróżnicowania zarobków nad Wisłą. Dotyczą niespełna 40 proc. z ponad 17 mln osób pracujących, a płace przypisywane są do miejsca rejestracji firm, a nie miejsca zamieszkania pracowników. Znacznie bardziej wiarygodną mapę płac w Polsce dają dane GUS bazujące na rejestrach ZUS i MF, choć mają krótką historię (sięgają początku 2024 r.) i są publikowane ze sporym opóźnieniem. Najnowsze, udostępnione w styczniu, dotyczą lipca 2025 r.

Jak zarabia się w metropoliach

W ich świetle przeciętne wynagrodzenie brutto osób zamieszkałych w Warszawie w pierwszych siedmiu miesiącach minionego roku wynosiło nieco ponad 13,2 tys. zł brutto, o 8,5 proc. więcej niż w takim samym okresie poprzedniego roku (dane z jednego miesiąca mogą zaburzać porównania np. z powodu różnic w sektorowej strukturze zatrudnienia między regionami Polski, co wpływa na harmonogram prac sezonowych i wypłat premii).

W tej branży brakuje tysięcy pracowników. "Problem będzie narastał"

Spośród największych miast żadne inne nie mogło się ze stolicą równać.

W Krakowie średnie wynagrodzenie wynosiło 11,4 tys. zł (o 9,1 proc. więcej niż rok wcześniej), a w trzecim pod tym względem Wrocławiu nieco ponad 10,8 tys. zł brutto (8,5 proc. więcej niż rok wcześniej). Dla porównania, przeciętne wynagrodzenie w Polsce według tych danych wynosiło w analizowanym okresie niespełna 9 tys. zł brutto i w ciągu roku wzrosło o 9,3 proc.

Pod względem poziomu płac Warszawa jest zdecydowanym liderem
Pod względem poziomu płac Warszawa jest zdecydowanym liderem wśród największych miast © money.pl | Wojciech Kozioł

W każdej z tych trzech metropolii (Warszawa, Kraków, Wrocław), podobnie jak w całym kraju, przeciętne wynagrodzenie było istotnie wyższe – o co najmniej 29 proc. – niż wynagrodzenie medianowe, czyli takie, od którego połowa płac jest niższa, a połowa wyższa. Ale kolejność w rankingu była taka sama.

  • Mediana wynagrodzeń w Warszawie w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 r. wynosiła 9,6 tys. zł brutto.
  • Krakowie niespełna 8,6 tys. zł.
  • We Wrocławiu 8,4 tys. brutto.

Na kolejnych miejscach były:

  • Gdańsk (8,3 tys. zł),
  • Gdynia (8,1 tys. zł),
  • Poznań Katowice (po 7,7 tys. zł).

Ogólnie w Polsce było to 7,1 tys. zł.

Enklawy bogactwa. Wokół stolicy i wokół kopalni

Warszawa jest też jedynym dużym miastem, które jest w ścisłej czołówce gmin o najwyższych wynagrodzeniach brutto mieszkańców. Pod względem przeciętnego wynagrodzenia brutto stolicę wyprzedza tylko sześć gmin, z których cztery znajdują się w jej bliskim sąsiedztwie. To enklawy bogactwa w stołecznym obwarzanku: Podkowa Leśna, Konstancin Jeziorna, Michałowice i Stare Babice. Dwie pozostałe to Jerzmanowa oraz podkrakowskie Zielonki.

Pod względem mediany wynagrodzeń Warszawę wyprzedza tylko wspomniana Jerzmanowa, należąca do drugiej polskiej wyspy dobrobytu: w polskim zagłębiu miedziowym w województwie dolnośląskim (obejmuje powiaty głogowski, polkowicki i lubiński).

Wśród pierwszych 50 gmin o najwyższej medianie wynagrodzeń w analizowanym okresie, czyli powyżej 8,2 tys. zł, jest zaledwie 14 spoza woj. mazowieckiego i dolnośląskiego – w tym cztery w Małopolskiem, po trzy w Śląskiem i w Wielkopolskiem (w pobliżu Poznania), dwie w Pomorskiem (w tym Gdańsk) oraz po jednej w Zachodniopomorskiem (okolice Polic) i Kujawsko-pomorskiem (w sąsiedztwie Bydgoszczy).

Warto podkreślić, że nawet biorąc pod uwagę przeciętne lub medianowe wynagrodzenie według siedziby pracodawcy, Warszawa wciąż wyprzedza Kraków i inne duże miasta – choć w mniejszym stopniu niż licząc według miejsca zamieszkania pracownika.

Jak to pogodzić z danymi przywołanymi na początku? Wygląda na to, że o ile spośród przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 10 osób wyższe wynagrodzenia oferują te z siedzibą w Krakowie niż te z siedzibą w stolicy, inne podmioty – w tym mniejsze firmy oraz instytucje publiczne – lepiej płacą w Warszawie.

Ubóstwo jest bardziej rozproszone niż bogactwo

Na drugim końcu rozkładu wynagrodzeń (według miejsca zamieszkania) w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 r. znajdowała się gmina Czajków w województwie wielkopolskim, gdzie mediana płac w tym okresie wynosiła niespełna 5,2 tys. zł, a przed nią kilka gmin z małopolskiego (Szaflary, Biały Dunajec, Spytkowice). Ale regiony o najniższych płacach są wyraźnie mniej skoncentrowane niż te o najwyższych płacach.

Wśród 50 gmin z najniższą medianą wynagrodzeń (poniżej 5,7 tys. zł) swoich reprezentantów mają wszystkie województwa z wyjątkiem dolnośląskiego i zachodniopomorskiego. Z kolei wśród 50 gmin z najniższym średnim wynagrodzeniem (poniżej około 6,8 tys. zł) brakuje tylko dolnośląskiego.

W ostatnich latach szybciej rosły niższe płace niż wyższe.
W ostatnich latach szybciej rosły niższe płace niż wyższe © money.pl | Wojciech Kozioł

Dopiero na poziomie powiatów widać, że najniższymi zarobkami wyróżniają się pogranicze województw warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego oraz mazowieckiego, skrajne południe oraz południowy-wschód Polski, a także pas ciągnący się od południowej części województwa wielkopolskiego, przez łódzkie do południowej części mazowieckiego. W części z tych obszarów, w szczególności tych podgórskich, z silnie rozwiniętym sektorem turystycznym, poziom zarobków może być niedoszacowany.

Dane GUS dotyczące rozkładu wynagrodzeń nie uwzględniają bowiem dochodów osób pracujących na własny rachunek. Ta forma pracy jest zaś relatywnie powszechna w usługach.

Dobra wiadomość jest taka, że w ostatnich latach to niższe wynagrodzenia rosły w Polsce szybciej niż wyższe (mapa powyżej). Był to w dużej mierze efekt bezprecedensowych podwyżek płacy minimalnej, która w minionym roku (4666 zł) była ponaddwukrotnie wyższa niż w 2019 r. (2250 zł). W tym czasie przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej (te dane obejmują nieco mniejszą część pracujących niż omawiane w tej analizie, ale większą niż te dotyczące sektora przedsiębiorstw) zwiększyło się o około 80 proc.

Nierówności płacowe w odwrocie

O tym, że polityka płacy minimalnej była istotnym kołem zamachowym wzrostu wynagrodzeń ogółem świadczy poniższy wykres. Widać na nim, że na szczeblu powiatów (na szczeblu gmin było tak samo) zwyżka mediany płac w I połowie 2025 r. rok do roku była pozytywnie skorelowana ze stosunkiem minimalnej płacy do medianowej w punkcie wyjścia, czyli w I połowie 2024 r. Inaczej mówiąc, tam, gdzie odsetek pracowników otrzymujących płacę minimalną był większy, co do zasady płace rosły szybciej.

W tych regionach, gdzie płaca minimalna była bliższa mediany,
W tych regionach, gdzie płaca minimalna była bliższa mediany (oraz średniej), wynagrodzenia rosły w ostatnim czasie szybciej © money.pl | Wojciech Kozioł

To, że niższe płace rosły szybciej niż wyższe sprawiało, że wynagrodzenie medianowe przybliżało się do przeciętnego. Zmniejszały się więc nierówności płacowe. W skali całego kraju w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 r. przeciętna płaca przewyższała medianową o 25,8 proc., w porównaniu do 27,1 proc. w tym samym okresie 2024 r.

W zaledwie 10 powiatach (spośród 380) przeciętna płaca w analizowanym okresie zwiększyła się bardziej niż medianowa. Były to niemal wyłącznie regiony o wysokim poziomie płac, w którym podwyżki minimalnego uposażenia nie wpływały mocno na rynek pracy – i które już wcześniej charakteryzowały się ponadprzeciętnym rozwarstwieniem dochodów.

Spadek nierówności płacowych następował nie tylko w poszczególnych regionach, ale też między regionami. W pierwszych siedmiu miesiącach 2024 r. mediana wynagrodzeń w pierwszym pod tym względem powiecie była o 71 proc. wyższa niż w ostatnim. Rok później ta różnica zmalała do 68 proc. Z kolei różnica między progiem wejścia do grupy 10 proc. powiatów z najwyższą medianą płac a progiem wyjścia z grupy 10 proc. powiatów z najniższą medianą płac zmalała z nieco ponad 20 do 19 proc.

Z pewnością nie były to zmiany gwałtowne, ale mówimy o jednym tylko roku. W poprzednich dwóch latach, gdy podwyżki płacy minimalnej były (nominalnie) znacznie większe, spadek nierówności był prawdopodobnie wyraźniejszy – ale dane GUS dotyczące rozkładu wynagrodzeń sięgają tylko początku 2024 r.

Kobiety doganiają mężczyzn

W tym roku płaca minimalna została podwyższona o zaledwie 3 proc. Wzrost przeciętnego wynagrodzenia będzie wedle wszelkiego prawdopodobieństwa wyższy. Struktura wynagrodzeń przestanie się więc zapewne spłaszczać. Nie jest jednak przesądzone, że nierówności płacowe zaczną się znowu zwiększać.

Do ich spadku w minionych latach przyczyniała się też bowiem inna siła, która wciąż działa. To wzrost znaczenia branż usługowych w strukturze zatrudnienia i spadek znaczenia przemysłu oraz rolnictwa. Wzrost wynagrodzeń w sektorze usługowym jest szybszy niż w innych sektorach, a jednocześnie jest on bardziej sfeminizowany. W rezultacie na poziomie całego kraju rośnie udział kobiet w zatrudnieniu, a do tego ich wynagrodzenia rosną szybciej niż wynagrodzenia mężczyzn.

W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. kobiety stanowiły 46,1 proc. pracujących nad Wisłą, najwięcej od co najmniej 2008 r., w porównaniu do 44,7 proc. sześć lat wcześniej.

Te trendy prowadzą do spadku różnic płacowych między płciami, co przyczynia się do mniejszych nierówności płacowych ogółem. W pierwszych siedmiu miesiącach 2024 r. mediana wynagrodzeń wśród mężczyzn była o niemal 7 proc. wyższa niż wśród kobiet, rok później ta różnica stopniała do 4,7 proc. Różnica w przeciętnej płacy zawęziła się z niemal 10 do 8 proc. Przy czym dane dotyczą wynagrodzeń bez względu na wymiar czasu pracy. Kobiety zaś ponaddwukrotnie częściej niż mężczyźni pracują na niepełny etat, choć ogólnie nad Wisłą jest to rzadkie (dotyczy około 7 proc. pracujących). To oznacza, że w przeliczeniu na pełny etat różnica w płacach mężczyzn i kobiet mogła się już całkowicie zatrzeć.

Największą dysproporcję między płacami mężczyzn i kobiet widać w
Największą dysproporcję między płacami mężczyzn i kobiet widać w regionach górniczych i przemysłowych © money.pl | Wojciech Kozioł

W analizowanym okresie tylko w 11 spośród 380 powiatów (uwzględniając miasta na prawach powiatu) mediana płac mężczyzn wzrosła bardziej niż mediana płac kobiet. W rezultacie przybyło regionów, w których to kobiety zarabiają więcej. W pierwszych siedmiu miesiącach 2024 r. było ich 38, rok później już 69. Większość z nich to powiaty, w których poziom płac ogólnie jest niski. Wyjątkiem są okolice Warszawy, gdzie znaleźć można powiaty z przewagą zarobkową kobiet i wysokim poziomem płac ogółem (m.in. piaseczyński, pruszkowski, otwocki).

W samej stolicy mediana wynagrodzeń mężczyzn (10,3 tys. zł) była w okresie od stycznia do lipca 2025 r. o 3,7 proc. wyższa niż mediana płac kobiet (niemal 9,5 tys. zł), co na tle innych dużych miast było różnicą niewielką. Mazowieckie zaś było jedynym województwem, w którym medianowa płaca kobiet była wyższa niż mężczyzn (średnie wynagrodzenie w każdym województwie wyższe było wśród mężczyzn).

Grzegorz Siemionczyk, główny analityk money.pl

Wybrane dla Ciebie
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Rosja wstrzymuje eksport kluczowego nawozu. Oto powód
Rosja wstrzymuje eksport kluczowego nawozu. Oto powód
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
"Poczta Polska jest na plusie". Były prezes zaskoczony odwołaniem
"Poczta Polska jest na plusie". Były prezes zaskoczony odwołaniem
Właściciele kotów z nowym obowiązkiem. Jest kluczowa poprawka do projektu
Właściciele kotów z nowym obowiązkiem. Jest kluczowa poprawka do projektu
Ważne zmiany w prawie. W firmach szykują się masowe kontrole płac
Ważne zmiany w prawie. W firmach szykują się masowe kontrole płac
Energetyka Ukrainy w gruzach. Tyle ma kosztować jej odbudowa
Energetyka Ukrainy w gruzach. Tyle ma kosztować jej odbudowa