Polska rośnie na eksporcie. Ale większość wyniku wyrabiają zagraniczne koncerny

Analiza Banku Pekao wskazała, że Polska dołączyła do grona 25. największych eksporterów na świecie. Zdaniem badaczy, nadwyżka w handlu zagranicznym wyniosła ok. 70-80 mld zł w ciągu trzech lat. Jednak aż dwie trzecie wyniku eksportu jest zasługą globalnych koncernów.

Polska dołączyła do grona 25. największych eksporterów na świecie.
Źródło zdjęć: © iStock.com

W przeciągu ostatnich kilkunastu lat relacja polskiego eksportu do PKB relatywnie się zwiększała aż do poziomu 55 proc. w 2018 roku. Pozwoliło to Polsce przeistoczyć się w eksportera netto towarów i usług (wcześniej byliśmy importerem przez wiele lat).

– Sukces eksportowy Polski jest dowodem wymiernych przewag konkurencyjnych, które pozwalają na konsekwentny wzrost znaczenia naszej gospodarki na arenie międzynarodowej. (…) Spośród blisko 90 krajów o liczbie ludności przekraczającej 10 mln mieszkańców, silniejszy wzrost odnotował na całym świecie tylko Wietnam – powiedział prezes Banku Pekao Michał Krupiński podczas konferencji CEO Summit, cytowany w komunikacie.

Jest jednak jeden haczyk. Analitycy podają, że "aż dwie trzecie czołówki największych eksporterów w naszym kraju to lokalne spółki-córki największych globalnych koncernów". W dalszej części napisano, że "27 proc. wartości dodanej zawartej w polskim eksporcie" jest produkowana poza Polską. To wynik większy nie tylko od średniej krajów rozwiniętych, ale również od większości gospodarek rozwijających się.

Zobacz także: Koniec ze zmianą czasu. "To już niemal pewne"

Zdaniem autorów badania, Polska pełni rolę podwykonawcy dla europejskiej produkcji eksportowej, gdyż jedna piąta sprzedaży z kraju nad Wisłą trafia do Europy. Jednocześnie silna pozycja naszego państwa w handlu międzynarodowym nie wpływa na większe zaangażowanie polskich firm na zagranicznych rynkach.

– Polska gospodarka powinna przechodzić z fazy stricte eksportowej w ekspansję kapitałową. Umiejętne zaadresowanie kluczowych wyzwań ekspansji może nadać nowy, silny impuls internacjonalizacji rodzimych spółek, które mają realną szansę stać się kreatorami światowych trendów i aktywnymi aktorami na międzynarodowej scenie fuzji i przejęć – podkreślił Krupiński.

– Odważniejsze wyjście polskich przedsiębiorstw za granicę mogłoby także stanowić ważny bodziec rozwojowy polskiej gospodarki, która nadal skutecznie umacniałaby swoją pozycję w unijnym i światowym handlu – dodał prezes Banku Pekao. Jednocześnie analitycy podkreślili, że polska gospodarka za wszelką cenę powinna utrzymać wzrost eksportu na poziomie powyżej 5 proc. rocznie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie