Poprosili pilotów o pomoc. Mieli ładować bagaże. Na lotniskach brakuje obsługi

Piloci holenderskich linii KLM zostali poproszeni o pomoc w ładowaniu bagaży do samolotów. To kolejna taka sytuacja w Holandii. Brakuje personelu naziemnego na lotniskach.

Linie KLM poprosiły pilotów o pomoc w ładowaniu bagaży Linie KLM poprosiły pilotów o pomoc w ładowaniu bagaży
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | MAREK SLUSARCZYK

Linie lotnicze KLM pytają swoich pilotów, czy nie mogą pomóc w ładowaniu bagaży do samolotów. Spowodowane jest to brakami personelu naziemnego na lotnisku Schiphol w Amsterdamie.

KLM nie nakazuje. Linie tylko pytają

W rozmowie z dziennikiem "De Telegraaf" potwierdziła to rzeczniczka holenderskiego przewoźnika KLM.

- Latem mamy więcej lotów, a także jest większa liczba pasażerów. Dodatkowo wielu naszych pracowników jest na wakacjach. Jedynie pytamy, czy osoby, które mają więcej wolnego czasu, są chętne do pomocy personelowi naziemnemu - tłumaczyła sytuację rzeczniczka.

Drogi prąd będzie jeszcze droższy? Ekspert wyjaśnia: Rachunki o 20 proc. w górę

Zdaniem szefa związku zawodowego FNV Joosta van Doesburga zapytanie KLM "nie jest normalne i powinno się zmienić".

Piloci ładujący bagaż to nowy standard?

W sierpniu media informowały, że piloci holenderskich tanich linii Transavia musieli pomagać personelowi naziemnemu w ładowaniu walizek do samolotów. Powód był taki sam jak w przypadku KLM.

Dyrektor generalny amsterdamskiego portu lotniczego Schiphol Dick Benschop przyznał w rozmowie z "De Telegraaf", że problem istnieje. Zaznaczył jednak, że lotnisko nie ponosi bezpośredniej odpowiedzialności. Obsługa naziemna zatrudniana jest przez zewnętrzne firmy wynajęte przez linie lotnicze.

Wybrane dla Ciebie