Praca zdalna zostanie z nami na dłużej. Szef będzie musiał zapłacić za prąd i internet

Po zmianie przepisów to pracodawca zapłaci za zużyty przez nas prąd w czasie pracy w domu. Ministerstwo Rozwoju zaprezentowało projekt nowelizacji Kodeksu pracy, który w końcu unormuje prawnie pracę zdalną.

praca, home office, praca zdalnaPraca zdalna w końcu będzie uregulowana prawnie. Ministerstwo rozwoju przygotowało projekt ustawy (zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Pexels | Vlada Karpovich

Praca zdalna jest obecnie uregulowana na podstawie tzw. ustawy covidowej z marca 2020 roku. Zgodnie z jej zapisami pracodawcy mogą wysłać zatrudnionych do pracy zdalnej w trakcie obowiązywania stanu epidemicznego lub stanu epidemii, a także do trzech miesięcy po ich ustaniu.

Wkrótce jednak to się zmieni, ponieważ Ministerstwo Rozwoju przygotowało nowelizację Kodeksu pracy, który sankcjonuje pojęcie pracy zdalnej. - Pozostało kilka spraw do ustalenia. Rozpoczynamy konsultacje ustawowe. Chcielibyśmy, by regulacje zaczęły działać po trzech miesiącach od ustania stanu epidemii - wyjaśniła wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwona Michałek.

Proponowane przez resort zapisy zastąpią obecnie funkcjonujące w przepisach pojęcie telepracy. - Proponujemy, by praca zdalna była wykonywana w sposób całkowity lub częściowy, tzn. hybrydowy, w miejscu wskazanym przez pracownika i uzgodnionym z pracodawcą. Może to być miejsce zamieszkania pracownika - przekazała Anita Gwarek z MRPiT.

Praca zdalna do uregulowania. Szef zwróci za prąd i internet? "Dużo problemów, utknęliśmy"

Część kosztów pracy zdalnej spadnie na pracodawców

Co istotne, po zmianach pojawi się katalog kosztów, jakie ponosi pracownik w trakcie wykonywania pracy zdalnej. Chodzi tutaj m.in. o koszty instalacji narzędzi do pracy i ich napraw, koszty energii elektrycznej czy dostępu do sieci.

Za ponoszone koszty home office pracownikowi będzie należał się ekwiwalent pieniężny. Jego szczegóły ustalą między sobą pracodawca i związki zawodowe. A jeżeli tych ostatnich nie ma w danym zakładzie, to pracownicy wytypują spośród siebie przedstawicieli do negocjacji z zarządem.

- Nie ingerujemy, jak ekwiwalent pieniężny będzie wyliczony. Dajemy natomiast wskazówki, jakie strony będą musiały brać pod uwagę przy rozliczeniu kosztów - wyjaśniła Anita Gwarek.

Pracownik będzie mógł zażądać pracy zdalnej

Sam zakres pracy zdalnej też będzie uzgadniany między pracownikiem a pracodawcą. Resort w projekcie przewidział jednak szereg wyjątków dotyczących przede wszystkim sytuacji nadzwyczajnych. Za taki uznany jest m.in. stan epidemii.

- Druga sytuacja to kiedy pracodawca z przyczyn niezależnych od siebie nie będzie mógł zapewnić bezpiecznych warunków pracy. To są dwa przypadki możliwości polecenia pracy zdalnej - podkreśliła Anita Gwarek.

O możliwość pracowania z domu będzie mógł wystąpić również sam pracownik. Resort podkreślił, że będzie mógł w ten sposób pracować okazjonalnie, przez 12 dni w roku i w tych zakładach pracy, w których pracodawca nie jest zainteresowany wprowadzeniem tej formy pracy globalnie.

Anita Gwarek zapowiedziała też zapisy zobowiązujące pracodawcę, by uwzględniał możliwość pracy zdalnej w przypadku rodziców dzieci niepełnosprawnych lub dzieci do lat 3. Jeśli pracodawca nie ma takich możliwości, będzie mógł odmówić.

Zaznaczyła, że w projekcie uwzględniono też możliwość przebywania pracownika zdalnego na terenie zakładu pracy, a także możliwość kontroli pracy zdalnej w zakresie przepisów BHP. Za zorganizowanie stanowiska pracy zgodnie z przepisami BHP będzie odpowiadał pracownik.

Do obowiązków pracodawcy ma należeć wyposażenie pracownika w narzędzia i materiały do pracy zdalnej. Będzie możliwość korzystania przez pracownika z własnego sprzętu. W takim przypadku pracodawca będzie wypłacał pracownikowi ekwiwalent.

Projekt ustawy ustanawiającej pracę zdalną trafi teraz do konsultacji. Następnym krokiem będzie skierowanie go do Sejmu.

Wybrane dla Ciebie
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni