Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Na dwa dni stanie transport publiczny w prawie całych Niemczech – ostrzega serwis Deutsche Welle. W dniach 27-28 lutego poprawy warunków płacowych będzie domagać się związek zawodowy Verdi, który wezwał do akcji protestacyjnej. Nie będą kursować autobusy, tramwaje i kolejki miejskie.
Będzie to kolejny strajk w transporcie publicznym w Niemczech. Rozpocznie się o północy w piątek i ma potrwać do sobotniej nocy, a w niektórych regionach nawet do niedzieli. Nie jest jeszcze pewne, czy mieszkańcy Badenii-Wirtembergii oraz Hamburga doświadczą tych utrudnień — decyzje w tej kwestii mają dopiero zapaść.
Strajku nie będzie w Dolnej Saksonii, gdzie do końca marca obowiązuje obowiązek zachowania pokoju społecznego.
Strajki te nie obejmą kolei Deutsche Bahn, dlatego pociągi regionalne oraz dalekobieżne powinny kursować zgodnie z harmonogramem. To już drugi ogólnokrajowy strajk ostrzegawczy w ramach obecnych negocjacji płacowych, które Verdi prowadzi w 16 krajach związkowych.
"Olbrzymia zmiana". Oto co się stało z handlem UE z Rosją po inwazji na Ukrainę
Problemy z dojazdem do pracy i szkoły, korki na drogach
Ostatnie protesty na początku lutego niemal sparaliżowały transport publiczny. Również obecny strajk może stanowić wyzwanie dla milionów osób dojeżdżających do pracy oraz dla studentów i uczniów. Poprzednie strajki wpłynęły także na wzrost zapotrzebowania na alternatywne środki transportu, takie jak taksówki. Więcej Niemców może też w tych dniach wybrać samochód, co przełoży się na sytuację na drogach.
Podczas negocjacji Verdi domaga się istotnych zmian, w tym skrócenia tygodnia pracy oraz wydłużenia czasu odpoczynku. – Najwyraźniej pracodawcy nadal nie rozumieją, że w dłuższej perspektywie nie będzie można zapewnić sprawnego funkcjonowania transportu publicznego, jeśli nie poprawimy teraz w zdecydowany sposób warunków pracy – skomentowała Christine Behle, wiceprzewodnicząca Verdi.
Behle oceniła dotychczasowe negocjacje jako rozczarowujące, mimo że odbyły się już cztery rundy rozmów. Pracodawcy również wyrazili swoje zaniepokojenie brakiem postępów.
Źródło: dw.com