WAŻNE
TERAZ

Przewrót w Krakowie. Kogo wystawi PiS? Wassermann mówi "nie"

Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym

Na dwa dni stanie transport publiczny w prawie całych Niemczech – ostrzega serwis Deutsche Welle. W dniach 27-28 lutego poprawy warunków płacowych będzie domagać się związek zawodowy Verdi, który wezwał do akcji protestacyjnej. Nie będą kursować autobusy, tramwaje i kolejki miejskie.

A passenger tram travels between the Urania World Clock, left, and the Berlin TV Tower on Alexanderplatz in Berlin, Germany, on Friday, Dec. 8, 2023. Chancellor Olaf Scholz and top officials in his governing coalition will reconvene on Monday afternoon to try to seal an agreement on a revised 2024 budget, according to people familiar with the planning. Photographer: Andrey Rudakov/Bloomberg via Getty ImagesStrajk w transporcie publicznym obejmie większość landów w Niemczech
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Marcin Walków

Będzie to kolejny strajk w transporcie publicznym w Niemczech. Rozpocznie się o północy w piątek i ma potrwać do sobotniej nocy, a w niektórych regionach nawet do niedzieli. Nie jest jeszcze pewne, czy mieszkańcy Badenii-Wirtembergii oraz Hamburga doświadczą tych utrudnień — decyzje w tej kwestii mają dopiero zapaść.

Strajku nie będzie w Dolnej Saksonii, gdzie do końca marca obowiązuje obowiązek zachowania pokoju społecznego.

Strajki te nie obejmą kolei Deutsche Bahn, dlatego pociągi regionalne oraz dalekobieżne powinny kursować zgodnie z harmonogramem. To już drugi ogólnokrajowy strajk ostrzegawczy w ramach obecnych negocjacji płacowych, które Verdi prowadzi w 16 krajach związkowych.

"Olbrzymia zmiana". Oto co się stało z handlem UE z Rosją po inwazji na Ukrainę

Problemy z dojazdem do pracy i szkoły, korki na drogach

Ostatnie protesty na początku lutego niemal sparaliżowały transport publiczny. Również obecny strajk może stanowić wyzwanie dla milionów osób dojeżdżających do pracy oraz dla studentów i uczniów. Poprzednie strajki wpłynęły także na wzrost zapotrzebowania na alternatywne środki transportu, takie jak taksówki. Więcej Niemców może też w tych dniach wybrać samochód, co przełoży się na sytuację na drogach.

Podczas negocjacji Verdi domaga się istotnych zmian, w tym skrócenia tygodnia pracy oraz wydłużenia czasu odpoczynku. – Najwyraźniej pracodawcy nadal nie rozumieją, że w dłuższej perspektywie nie będzie można zapewnić sprawnego funkcjonowania transportu publicznego, jeśli nie poprawimy teraz w zdecydowany sposób warunków pracy – skomentowała Christine Behle, wiceprzewodnicząca Verdi.

Behle oceniła dotychczasowe negocjacje jako rozczarowujące, mimo że odbyły się już cztery rundy rozmów. Pracodawcy również wyrazili swoje zaniepokojenie brakiem postępów.

Źródło: dw.com

Wybrane dla Ciebie