Producenci papryki protestują. W sklepach warzywa z Holandii

Pod koniec lipca w Polsce na dobre ruszył sezon paprykowy. Producenci zapewniają, że warzyw jest pod dostatkiem i starczy dla wszystkich sieci handlowych. Tymczasem w wielu sklepach sprzedawane są papryki z Holandii. "Nie będziemy stać bezczynnie i patrzeć na proces niszczenia produkcji warzyw ciepłolubnych w Polsce" - piszą producenci, którzy w piątek pod sklepem Lewiatan w Potworowie zorganizowali protest.

Piotr i Paweł
Poznań, 17.06.2013. Supermarket Piotr i Pawel. (awol) PAP/Paweł Pawłowski
Pawe� Paw�owski
artyku�y spo�ywcze, delikatesy, handel, ilustracja, market, pawel, piotr, piotr i pawel, Piotr i Pawe�, sklep, supermarket, warzywa, zakupySieci handlowe, zamiast stawiać na rodzimą produkcję, sprzedają warzywa z zgranicy - wskazują producenci
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Pawłowski

Producenci z Mazowsza, paprykowego zagłębia Polski, nie kryją wściekłości. Ich niepokój budzi "budowanie oferty handlowej na produktach z zagranicy, w okresie, gdy na krajowym rynku nie brakuje warzyw polskiej produkcji". Sytuacja jest napięta, bo sezon na paprykę trwa bardzo krótko.

Rolnicy uruchomili infolinię. Proszą konsumentów o pomoc

Jak podkreślają, produkcję papryki przygotowują od lutego każdego roku tak, by w lecie polscy konsumenci otrzymali warzywa najlepszej jakości. Na Południu Mazowsza wyprodukowano odpowiednią ilość papryki. Rolnikom trudno zatem zrozumieć, dlaczego sieci zamiast stawiać na rodzimą produkcję, sprzedają warzywa zza granicy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rolnicy protestują pod Biedronką. Rozdali 10 ton ziemniaków

Nie będziemy stać bezczynnie i patrzeć na proces niszczenia produkcji warzyw ciepłolubnych w Polsce, który następuje poprzez nieprzemyślany i niekontrolowany proceder oferowania produktu z zagranicy w trakcie trwania sezonu w kraju. Musimy wszyscy wspólnie - rolnicy, konsumenci i sieci handlowe - zadbać o polską produkcję warzyw, gdyż tylko ona gwarantuje nam bezpieczeństwo żywnościowe - apeluje Zrzeszenie Producentów Papryki Rzeczypospolitej Polskiej.

Rolnicy uruchomili specjalną infolinię pod numerem 516 124 929 i poprosili konsumentów, by przesyłali informacje o kraju pochodzenia papryki w sieciach handlowych wraz ze zdjęciami. Zgłoszenia pojawiają się już na facebookowym profilu zrzeszenia. Jedna z pań pokazuje zdjęcie z Biedronki, gdzie jako kraj pochodzenia papryki na etykiecie widnieje Holandia.

"Zadbamy o polskiego konsumenta i polskiego producenta. Chwilowa obniżka cen produktu oferowanego konsumentowi nie oznacza, że ktoś o niego dba. W długofalowym efekcie doprowadzi do zniszczenia polskiego rolnictwa, a wtedy konsument będzie zmuszony zapłacić za dany produkt dużo, dużo więcej" - zapowiada Zrzeszenie Producentów Papryki RP.

Zrzeszenie zorganizowało w piątek protest przed sklepem Lewiatan w Potworowie. Ale zdaniem rolników do tzw. listy wstydu niedługo dołączą kolejne dyskonty, które oferują importowane warzywa.

Wysyp truskawek, które udawały polskie

To kolejna odsłona walki producentów żywności z sieciami handlowymi, sprzedającymi importowane warzywa i owoce. W maju mieliśmy na polskim rynku wysyp truskawek, które udawały polskie.

- Rolnicy są oszukiwani. Polska truskawka jest czerwona, słodka i soczysta, ale trzeba za nia płacić 22 zł, bo tyle kosztuje jej wytworzenie. Grecka jest zrywana zielona i dojrzewa w transporcie na naczepie ciężarówki. Kosztuje tylko 10 zł i jest sprzedawana jako polska - grzmieli wówczas posłowie Lewicy w Sejmie.

Na początku roku UOKiK wymierzył sieci Kaufland 140 mln zł kary za błędne oznakowanie kraju pochodzenia warzyw. Kontrole Inspekcji Handlowej wykazały, że w sklepach sieci systematycznie dochodzi do sytuacji, w których na wywieszkach warzyw przekazywane są nieprawdziwe informacje na temat ich pochodzenia geograficznego.

Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca