Przekręt na ponad 500 mln zł. Sprawa wielkiej piramidy finansowej trafi do Warszawy

Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował w piątek, że to sąd w Warszawie, a nie w Białymstoku, powinien rozpoznać sprawę dotyczącą galerii sztuki Galleri New Form. Podmiot okazał się być piramidą finansową, w której inwestorzy stracili ponad 500 mln zł. Sąd uzasadnił swoją decyzję faktem, że najwięcej świadków w tej sprawie mieszka w Warszawie i okolicach.

Kadr z filmu pokazującego zatrzymanie Joanny S. w Hiszpanii, 2021 rokKadr z filmu pokazującego zatrzymanie Joanny S. w Hiszpanii, 2021 rok
Źródło zdjęć: © Policja
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Sprawa Galleri New Form dotyczy piramidy finansowej i oszustw przy rzekomych zyskach z inwestycji w sztukę. Według wyliczeń śledczych inwestorzy stracili na tym łącznie ponad 500 mln zł, blisko 3,6 mln euro i 44,5 tys. dolarów. Proces jest ogromny – akt oskarżenia Prokuratury Regionalnej w Białymstoku obejmuje 72 osoby i liczy ponad 5,5 tys. stron, akta główne sprawy zajmują 263 tomy, do tego blisko 1,1 tys. tomów załączników. Pokrzywdzonych jest ponad 1,7 tys. osób - prokuratura wnioskuje o ich przesłuchanie przed sądem.

Sąd Okręgowy w Białymstoku, do którego trafił ten akt oskarżenia, po zapoznaniu się z aktami zwrócił się do sądu wyższej instancji o przekazanie sprawy do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Uzasadnił to zasadami ekonomiki procesowej - zwrócił uwagę na fakt, że w województwie podlaskim, w tym w Białymstoku, mieszka niespełna dwustu świadków, podczas gdy zdecydowana większość mieszka w Warszawie (ponad 330 osób) i w jej okolicach (165).

W piątek Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował na posiedzeniu, że wniosek jest zasadny i sprawa ma być rozpoznana przez Sąd Okręgowy Warszawa-Praga – wynika z informacji uzyskanych przez PAP w białostockim sądzie. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie możliwe rozpoczęcie tego procesu.

Galeria Galleri New Form była znana wśród celebrytów i oferowała inwestycje w dzieła sztuki. Inwestor kupował prawo własności danego dzieła na okres od co najmniej 6 miesięcy do roku. Galeria gwarantowała zwrot kapitału powiększony o wysoki procent zysku dzięki odkupieniu udziału po upływie oznaczonego umową terminu. Według śledczych wypłata kapitału wraz z oznaczonym zyskiem następowała jednak z wpłat kolejnych inwestorów. Zarzuty, z których najpoważniejsze dotyczą właścicielki galerii i jej syna, obejmują okres od 2012 r. do 2017 r.

Śledztwo zostało wszczęte w 2017 r. na podstawie zawiadomienia Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i Komisji Nadzoru Finansowego. Dotyczyło prowadzenia bez zezwolenia działalności polegającej na gromadzeniu pieniędzy osób fizycznych i prawnych w celu obciążenia ich ryzykiem przez osoby reprezentujące Galleri New Form.

Prokuratura badała też wątek doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, bo początkowo właścicielka galerii wypłacała klientom zyski, potem jednak już tak się nie działo.

Ludzie dali się skusić obietnicą wielkich zysków

Galleri New Form funkcjonowała poprzez sieć agentów i koordynatorów w całej Polsce. Zadaniem agentów było wyszukiwanie klientów na tzw. art inwestycje. Oferowano dzieła sztuki różnych artystów (głównie rzeźby) z gwarancją ich odkupu za kwotę sprzedaży powiększoną o 18–30 proc. wartości. Śledczy ustalili jednak, że galeria nie prowadziła w działalności związanej z obrotem dziełami sztuki, a pieniądze na spłatę wymagalnych należności pochodziły wyłącznie z wpłat od nowych klientów.

W przypadku głównej oskarżonej - Joanny S., która była właścicielką galerii, kwoty, których inwestorzy nie dostali, sięgają łącznie nie mniej niż 513 mln zł, blisko 3,6 mln euro i 44,5 tys. dolarów. Z wyliczeń prokuratury wynika, że w latach 2016-2017 na rachunki Galleri New Form kobieta przyjęła łącznie ponad 630 mln zł i blisko 4,5 mln euro pod pozorem handlu dziełami sztuki. Na ławie oskarżonych zasiądzie również jej syn, który usłyszał podobne zarzuty związane z oszustwami pod pozorem zyskownych inwestycji w dzieła sztuki. Akt oskarżenia obejmuje też 70 innych osób – agentów i pośredników.

Śledczy zwracają uwagę, że udawany obrót dziełami sztuki dotyczył obiektów, które często w ogóle nie istniały - podawane były fikcyjne rozmiary, tytuły, edycje, a niekiedy i techniki wykonania tych prac.

Właścicielka galerii i jej syn są aresztowani, grozi im do 10 lat więzienia. Byli przez kilka lat poszukiwani listem gończym, europejskim nakazem aresztowania (ENA) i czerwoną notą Interpolu. Zostali zatrzymani w 2022 r. w Hiszpanii.

Jak tłumaczyła w październiku 2021 roku polska policja, zatrzymanie było możliwe dzięki wymianie informacji między służbami, prowadzonej poprzez sieć współpracy policyjnej ENFAST. Policja podkreślała, że ENFAST zajmuje się lokalizowaniem najbardziej poszukiwanych przestępców Europy. "Niezbędne informacje dotyczące prowadzonego śledztwa przekazywane były zagranicznym organom ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Wymiana informacji prowadzona była m.in. ze Szwecją (gdzie była zarejestrowana galeria - przyp. red.), Hiszpanią i Portugalią" - podawali funkcjonariusze.

Oszukani aktorzy, dziennikarze i politycy

Kiedy na początku 2018 r. pojawiły się informacje o działalności Galleri New Form, informatorzy PAP mówili, że wiedza o niej i potencjalnych zyskach rozchodziła się tzw. pocztą pantoflową na salonach, a wśród poszkodowanych są aktorzy, dziennikarze i politycy. Jak mówili też wtedy PAP prawnicy znający kulisy sprawy, inwestowano od 100 tys. zł nawet do 10-15 mln zł. Niektórzy klienci brali kredyty, by zainwestować, spodziewając się dużych zysków.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
USA ogłosiły nowe sankcje wymierzone w Iran. Restrykcje dotyczą handlu ropą
USA ogłosiły nowe sankcje wymierzone w Iran. Restrykcje dotyczą handlu ropą
Były bankier zaczyna odsiadkę. Brał udział w jednym z największych oszustw w historii
Były bankier zaczyna odsiadkę. Brał udział w jednym z największych oszustw w historii
Polska misja gospodarcza w Arabii Saudyjskiej. Minister przyjął zaproszenie
Polska misja gospodarcza w Arabii Saudyjskiej. Minister przyjął zaproszenie
Polskie Koleje Państwowe ogłosiły nową strategię. Wspomniano m.in. o taborze
Polskie Koleje Państwowe ogłosiły nową strategię. Wspomniano m.in. o taborze
JSW uzgodniła porozumienie ze związkowcami. Teraz załoga musi dać zgodę w referendum
JSW uzgodniła porozumienie ze związkowcami. Teraz załoga musi dać zgodę w referendum
Tąpnięcie akcji koncernu Stellantis. Spadek o ok. 25 proc. Wcześniej było ogłoszenie
Tąpnięcie akcji koncernu Stellantis. Spadek o ok. 25 proc. Wcześniej było ogłoszenie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 06.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 06.02.2026
Bezpieczny zakład. Może nie zyskamy dużo, ale na pewno nie stracimy [ANALIZA]
Bezpieczny zakład. Może nie zyskamy dużo, ale na pewno nie stracimy [ANALIZA]
Czystki nie tylko w armii. Były wiceszef Bank of China wyrzucony z partii
Czystki nie tylko w armii. Były wiceszef Bank of China wyrzucony z partii