"Recesja konsumencka". Polska gospodarka przyjęła silniejszy cios, niż się spodziewano

PKB Polski w II kwartale spadł o 0,5 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem - wynika z szybkiego szacunku GUS. Analitycy spodziewali się spadku o 0,2 proc. W komentarzach zwracają uwagę, że na wynikach ciąży "recesja konsumencka".

Mateusz Morawiecki i Magdalena RzeczkowskaPKB Polski spadł w drugim kwartale mocniej niż oczekiwali analitycy. Na zdj.: premier Mateusz Morawiecki i minister finansów Magdalena Rzeczkowska
Źródło zdjęć: © Flickr | KPRM

"Dynamika PKB w II kwartale okazała się nie tylko słabsza od średnich oczekiwań rynkowych, ale także gorsza od zanotowanej w pierwszym kwartale tego roku" - zauważa Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego, w swojej opinii.

Wymienia w niej cztery powody, które mogły się przyczynić do spadku dynamiki PKB:

  • po pierwsze nastąpiło w drugim kwartale br. pogłębienie spadku konsumpcji gospodarstw domowych,
  • po drugie wolniej rosły inwestycje,
  • po trzecie nastąpiła dalsza redukcja zapasów przez firmy skutkująca ponownie ujemnym wkładem do PKB,
  • po czwarte zmniejszył się dodatni wkład eksportu netto do PKB.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

"Recesja konsumencka" wpływa na słabe wyniki gospodarki

"Słabe wyniki związane są z recesją konsumencką – wydatki gospodarstw domowych były niższe o ponad 1,5 proc. względem ubiegłego roku. Gospodarkę napędzały głównie nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw oraz eksport netto" - ocenia Jakub Rybacki, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w swoim komentarzu.

Zwrócił uwagę, że na wynikach prawdopodobnie ciąży spadek zapasów gotowych produktów. "Kolejne kwartały przyniosą odbicie aktywności. Tempo wzrostu wynagrodzeń ponownie jest wyższe od inflacji. W takich warunkach wydatki konsumpcyjne powinny rosnąć" - dodał.

Wybrane dla Ciebie