Rosjanie chcą uciekać z kraju po ogłoszeniu mobilizacji do wojska. Masowo kupują bilety lotnicze

W środę rano prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację do wojska. W kamasze ma pójść nawet 300 tys. rezerwistów. Chwilę po tej informacji wykupiono wszystkie bilety lotnicze z Moskwy do Turcji, Armenii, Gruzji czy Kazachstanu. Wzrosły też ceny biletów.

Władimir PutinCzęściowa mobilizacja do wojska ogłoszona w środę przez Putina zmobilizowała część Rosjan do zaplanowania ucieczki z kraju
Źródło zdjęć: © East News | Mikhail Svetlov, Leonid Faerberg

Władimir Putin w środę (21 września) rano w specjalnym przemówieniu mówił o potrzebie zwiększenia wysiłków w walce z "ukraińskim reżimem". Dlatego już dziś rozpocznie się częściowa mobilizacja, przede wszystkim rezerwistów z doświadczeniem wojskowym.

Po tej informacji Rosjanie zaczęli masowo szukać biletów lotniczych - przede wszystkim do Stambułu, Erywania i Tbilisi. Według informacji internetowej gazety Lenta.ru bilety na loty do tych miast wykupiono od razu po zakończeniu orędzia rosyjskiego dyktatora.

Anglojęzyczny dziennik "The Moscow Times" przytacza historię 23-letniego Aleksandra, który identycznie zareagował tuż po rozpoczęciu wojny w Ukrainie. Aleksander szybko uciekł z Petersburga to Stambułu. Sam obawiał się, że może szybko trafić na front.

- W dniu rozpoczęcia wojny dostałem od lekarza diagnozę, że nie jestem chory i dlatego nie jestem zwolniony z odbycia rocznej służby wojskowej - stwierdził w rozmowie z gazetą. Poborowi już wiosną mieli obawiać się, że zostaną nielegalnie wysłani na front. Dlatego część z nich przebywa w Stambule i nie chce wracać do kraju. Podobnie może być teraz, chociaż Rosjanie mogą mieć problem z opuszczeniem kraju, jeśli nie otrzymają zezwolenia komisji wojskowej.

Rosjanie uciekają do Turcji

- Nie wrócę (...), gdyż nie wiem, czy nie będzie na mnie czekało wezwanie wojskowe - mówi Ivan, który też przebywa w stolicy Turcji. Sam w kwietniu protestował przeciwko wojnie.

Informacje o wyprzedaży biletów potwierdziła Aviasales, platforma wyszukiwań lotów, którą odwiedza 15 mln osób miesięcznie. Do Stambułu czy Erywania Rosjanie mogą dostać się bez wizy.

Lenta.ru dodaje, że lot z Moskwy do Armenii tanią linią lotniczą FlyOne z Mołdawii kosztował 17,5 tys. rubli w jedną stronę (ok. 1380 zł), a po gwałtownym wzroście cen - 23 tys. rubli (ponad 1,8 tys. zł).

"Obecnie całkowicie zniknęły bilety na lot tej linii lotniczej do stolicy Armenii" - czytamy na stronie Lenta.ru. Dostępne miały być jednak bilety do Erewania z przesiadką w Soczi. Rano bilety kosztowały 30 tys. rubli.

"Reuters" dodaje, że inne trasy z przesiadkami, w tym z Moskwy do Tbilisi, także były już w pełni obłożone. Wyprzedano nawet bilety do Dubaju, które kosztowały ponad 300 tys. rubli (23,6 tys. zł).

Wybrane dla Ciebie
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Irak wstrzymuje eksport ropy. 200 tys. baryłek mniej
Irak wstrzymuje eksport ropy. 200 tys. baryłek mniej
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Bitcoin traci po wzroście napięć na Bliskim Wschodzie. Rynek ucieka od ryzyka
Bitcoin traci po wzroście napięć na Bliskim Wschodzie. Rynek ucieka od ryzyka
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Made in EU vs Made in China. Unia szykuje przemysłową kontrrewolucję
Made in EU vs Made in China. Unia szykuje przemysłową kontrrewolucję