Rozszerzenie UE priorytetem. Czy jest gotowa na nowych członków?
Unia Europejska po 17 latach powołała grupę roboczą do przygotowania projektu traktatu akcesyjnego dla Czarnogóry. Jak opisuje "Deutsche Welle", w Brukseli wraca dyskusja, czy dotychczasowy model rozszerzenia UE i zasady podejmowania decyzji pasują do nowych kandydatów.
UE ma traktować rozszerzenie jako priorytet, a Komisja Europejska sygnalizuje, że przy spełnianiu warunków przez kandydatów Unia także powinna dotrzymywać zobowiązań. Przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych w Brukseli komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos wskazywała, że to moment przejścia od deklaracji do konkretnych działań.
Strahinja Subotic z Centrum Polityki Europejskiej (CEP) w Belgradzie oceniał znaczenie kwietniowej decyzji.
- Nie ma wyraźniejszego sygnału, że UE postrzega Czarnogórę jako swojego kolejnego członka - przytacza jego wypowiedź "Deutsche Welle".
Amunicja na pięć dni wojny? Szef Niewiadowa mówi, jak jest
Rosyjski atak zmienił obraz
Według rozmówców DW inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 r. przesunęła rozszerzenie UE z technicznej procedury w stronę tematu geopolitycznego i bezpieczeństwa. Steven Blockmans z Centrum Studiów nad Polityką Europejską (CEPS) podkreślał, że państwa członkowskie widzą potrzebę rozszerzenia, ale równolegle wracają dwa warunki: reforma kandydata i dostosowanie sposobu działania Unii.
W Brukseli rośnie też zainteresowanie koncepcją stopniowej integracji, czyli przyznawania części korzyści wcześniej, w zamian za reformy. Marta Kos przyznawała, że UE wciąż opiera się na metodologii sprzed czterech dekad.
Obecnie dyskutujemy z państwami członkowskimi, czy zasady stopniowej integracji, które stosujemy głównie w ramach jednolitego rynku, można przenieść również na inne obszary, zwłaszcza bezpieczeństwo - mówiła.
Propozycja Merza
W artykule opisano propozycję niemieckiego kanclerza Friedricha Merza: start wszystkich bloków negocjacyjnych z Ukrainą oraz wariant "członkostwa stowarzyszonego" dla Kijowa, z większym udziałem w instytucjach UE i w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa. Jednocześnie Merz sugerował uprzywilejowany dostęp do jednolitego rynku dla Bałkanów Zachodnich i Mołdawii oraz stopniowe włączanie w procesy decyzyjne.
Najbardziej drażliwy wątek dotyczy tego, jak po rozszerzeniu działałoby prawo weta w obszarach wymagających jednomyślności. DW opisuje pomysł czasowego ograniczania weta nowych państw członkowskich, wpisywanego do traktatów akcesyjnych; Subotic podkreślał, że nie chodzi o "członkostwo drugiej kategorii".
Albania, Bośnia i Hercegowina oraz Serbia miały sygnalizować otwartość, ale Czarnogóra nie chce rozwiązań przejściowych, choć może stać się testem nowych mechanizmów.