Ruch Chin komplikuje sytuację Moskwy. Rosjanie mogą być odcięci od juana

Chińskie banki zrywają współpracę z objętą sankcjami giełdą w Moskwie. To oznacza dla Rosjan brak dostępu do waluty, służącej im obecnie do 99 proc. transakcji transgranicznych - informuje dziennik "Rzeczpospolita".

BEIJING, CHINA - JUNE 28: China's President Xi Jinping attends a bilateral meeting with Peru's President Dina Boluarte (not in picture) at the Great Hall of People on June 28, 2024 in Beijing, China. (Photo by Jade Gao - Pool/Getty Images)Przywódca Chin Xi Jinping
Źródło zdjęć: © GETTY | Pool

Bank of China odłączył Moskiewską Giełdę od juana - informuje dziennik.

"Wielkość obrotu juanami na moskiewskiej giełdzie gwałtownie spadła: w lipcu wynosiła średnio o jedną trzecią mniej niż w czerwcu i o połowę mniej niż w styczniu" - dodaje "Rzeczpospolita".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"W biznesie jak w saunie, im wyżej siedzisz tym bardziej się pocisz" - Marian Owerko w Biznes Klasie

Chińska waluta zastąpiła dolara

Chiński juan stał się najważniejszą walutą rozliczeniową w Rosji, gdy w połowie czerwca weszły w życie nowe sankcje nałożone przez Zachód na Moskiewską Giełdę z powodu napaści wojsk Władimira Putina na Ukrainę. W efekcie Rosjanie stracili łatwy dostęp do dolara i euro.

Problem Kremla polega na tym, że "w rosyjskim systemie finansowym występuje chroniczny niedobór chińskiej waluty", jak stwierdził Michaił Wasiliew, główny analityk Sovcombanku dla portalu Frank RG. Wynika to z tego, że rosyjskie firmy pozyskują juana głównie z handlu, a nie z chińskich banków.

Bank Rosji w swoim komunikacie w czerwcu podkreślił, że w ciągu ostatnich dwóch lat rola dolara amerykańskiego i euro na rosyjskim rynku konsekwentnie malała. Jest to rezultat przekierowania przepływów handlowych na Wschód oraz zmiany waluty rozliczeniowej na ruble, juany i inne waluty państw przyjaznych Rosji. Według danych rosyjskiego banku centralnego w maju udział juana w obrotach na moskiewskiej giełdzie wyniósł 54 proc., co czyni go główną walutą w handlu giełdowym.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl