Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Rynek pracownika właśnie się kończy. "Żaden żyjący nie pamięta takiego uderzenia w gospodarkę"

- Ukraińcy już są zwalniani. To pierwsza grupa, w którą skutki epidemii uderzyły - powiedział Piotr Bartkiewicz, ekonomista mBank. – Kolejne to osoby młode, słabo wykształcone i ci, którzy są blisko emerytury. Zagrożeni zwolnieniem są także pracownicy na umowach cywilno-prawnych, których można pozbyć się z dnia na dzień. Wypowiedzenia są zwykle wręczane ostatniego dnia miesiąca, więc można powiedzieć, że dziś kończy się w Polsce rynek pracownika. O żądaniach płacowych można kompletnie zapomnieć. Zresztą w tej sprawie już zmierzaliśmy w tym kierunku przez ostatnie 1,5 roku. Presja płacowa mocno wyhamowała. Trudniejsza sytuacja na rynku pracy już powoli zaczynała nas dopadać, natomiast nikt nie mógł przewidzieć takiego uderzenia w gospodarkę, z jakim mamy do czynienia w tej chwili. Tego nie pamięta żaden żyjący.

0
0
306
Podziel się
Komentarze (306)
zobacz więcej komentarzy (306)
KOMENTARZE
(306)
bzdurnik
2 lata temu
Podejrzewam, że wiele firm będzie zwalniać "na wszelki wypadek" żeby wyrobić sobie lokalnie rynek pracodawcy. Tym co zostaną "przykręci się śrubę".
mars
2 lata temu
A jeszcze niedawno większość pracowników kpiło z pracodawców że to Janusze biznesu, że pracy jest do oporu , jak nie tu to pójdzie gdzie indziej , a teraz co? strach padł blady na te mądrale.
Sokal
2 lata temu
Jak ktoś pobiera 500+ to do zwolnienia w pierwszej kolejności .Bedzie miał na życie .
Roland
2 lata temu
Teraz się okaże kto jest ważny czy znienawidzony pracodawca czy cwaniak i roszczeniowy pracownik .
olo
2 lata temu
Czy po 1945r. mieliśmy obce montownie ? Sami PRODUKOWALIŚMY wszystko.Historia zatoczyła koło.!!!!
...
Następna strona