Sałata droga jak wołowina. Głęboki kryzys w dużej gospodarce

Z powodu anomalii pogodowych, w tym niszczących uprawy ulewnych deszczy, ceny sałaty w stolicy Argentyny wzrosły w ostatnich dniach o 150 proc. i są teraz porównywalne z cenami wołowiny – podał we wtorek dziennik "Clarin".

BUENOS AIRES, ARGENTINA - MARCH 26: President of Argentina Javier Milei delivers a special speech during the 2024 edition of IEFA Latam Forum at Four Seasons Hotel Buenos Aires on March 26, 2024 in Buenos Aires, Argentina. (Photo by Tomas Cuesta/Getty Images)Prezydent Argentyny Javier Milei obwiniany jest o pogorszenie sytuacji gospodarczą kraju
Źródło zdjęć: © GETTY | Tomas Cuesta

W niektórych częściach Buenos Aires ceny sałaty wahają się obecnie od 4 tys. do 6 tys. pesos za kilogram, a w bogatej dzielnicy Recoleta osiągają nawet 10 tys. pesos za kilogram – podała gazeta. W przeliczeniu na złotówki po oficjalnym kursie peso, sałata kosztuje więc w Buenos Aires od 18,50 do nawet 46,50 zł za kilogram.

Oznacza to, że sałata jest mniej więcej tak droga jak asado – żebra wołowe, które są w Argentynie bardzo popularnym przysmakiem, zarówno na domowych grillach, jak i w lokalach gastronomicznych. Kilogram żeber w sklepie mięsnym kosztuje zwykle około 6 tys. pesos za kilogram (27,90 zł).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gwałtowne burze wyrządziły w ubiegłym tygodniu szczególnie duże zniszczenia na obszarze tzw. zielonego pasa La Platy, skąd pochodzi znaczna część warzyw spożywanych w stołecznej metropolii. Jednak do wzrostu cen przyczyniły się też inne anomalie pogodowe wcześniej w tym roku – podkreślił "Clarin".

Inżynier rolnictwa Oscar Liverotti wyjaśnił dziennikarzom, że już w styczniu produkcję warzyw liściowych utrudniła upalna pogoda. "W lutym sytuacja jeszcze się pogorszyła, ponieważ nie rosły z powodu braku opadów. A później, w marcu, przez kilka dni spadło tyle deszczu, co normalnie w całym tym miesiącu, niszcząc wszystko, co wyrosło" – powiedział.

Głęboki kryzys w Argentynie. Winna gospodarka i... prezydent

Argentyna znajduje się obecnie w głębokim kryzysie gospodarczym, a inflacja przekroczyła w ubiegłym roku 200 proc. Według szacunków Argentyńskiego Uniwersytetu Katolickiego w styczniu 57 proc. mieszkańców kraju żyło poniżej granicy ubóstwa.

Sytuacja finansowa wielu argentyńskich rodzin pogorszyła się w związku z reformami nowego, libertariańskiego prezydenta Javiera Mileia, który obcina państwowe dotacje i prowadzi politykę zaciskania pasa. W grudniu, w pierwszym miesiącu jego rządów, nastąpił rekordowy spadek realnych płac w sektorze prywatnym – wynika z najnowszych danych rządowych opisywanych we wtorek przez media.

Odnotowany w grudniu spadek wynagrodzeń z miesiąca na miesiąc o 11 proc. - po uwzględnieniu 25-procentowej inflacji – był największy co najmniej od 29 lat, odkąd zaczęto prowadzić takie statystyki – napisano w wydanym przez władze komunikacie. Dodano, że spadek ten został częściowo wyrównany w styczniu, gdy realne płace wzrosły o 3 proc.

Rekordowy spadek w grudniu wiązany jest przede wszystkim z działaniami rządu Mileia, w tym z gwałtownym obniżeniem kursu peso wobec dolara o ponad 50 proc. oraz uwolnieniem cen niektórych towarów, które wcześniej były zamrożone.

Milei przyznaje, że w początkowym okresie jego reformy będą boleśnie odczuwalne dla społeczeństwa. Utrzymuje jednak, że są one konieczne, by wyciągnąć kraj z kryzysu i uniknąć całkowitego krachu. Przeciwko wprowadzanym przez niego zmianom protestują ugrupowania lewicowe i związki zawodowe.

Wybrane dla Ciebie
"Śmiercionośna polityka USA". Do tego doprowadzili Trump i Musk
"Śmiercionośna polityka USA". Do tego doprowadzili Trump i Musk
Czekają na kluczowe rozmowy. Oto co się dzieje z cenami ropy
Czekają na kluczowe rozmowy. Oto co się dzieje z cenami ropy
Zwrot na rynku. Duży wzrost zainteresowania kredytami mieszkaniowymi
Zwrot na rynku. Duży wzrost zainteresowania kredytami mieszkaniowymi
Koniec nadpodaży mieszkań. Deweloperzy zmieniają tempo
Koniec nadpodaży mieszkań. Deweloperzy zmieniają tempo
Nadchodzi fala inwestycji. Branża budowlana może mieć problem
Nadchodzi fala inwestycji. Branża budowlana może mieć problem
Obiecał radykalną obniżkę cen leków. Pokazał portal. Eksperci ostrzegają
Obiecał radykalną obniżkę cen leków. Pokazał portal. Eksperci ostrzegają
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 06.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 06.02.2026
Demograficzna zapaść. Kryzys już widać. Przedszkola i żłobki do zamknięcia
Demograficzna zapaść. Kryzys już widać. Przedszkola i żłobki do zamknięcia
Pół roku prezydentury. Oto co się dzieje z obietnicami Nawrockiego
Pół roku prezydentury. Oto co się dzieje z obietnicami Nawrockiego