Nawet ekspert jest zaskoczony. Takie samochody kupują teraz Polacy

- Od początku roku obserwuję wzrost zainteresowania markami chińskimi w Polsce, a także skokowe zwiększenie liczby klientów. Nawet mnie zaskoczyły dane pokazujące, w jak krótkim czasie Chińczycy zdystansowali konkurencję z Europy, Korei czy USA - przyznaje Kamil Makula, prezes Superauto.pl.

2025 H1 China Export Scale Exceeds 13 Trillion Yuan
Automobiles for export gather at Yantai Port, waiting to be loaded onto ships in Yantai City, Shandong Province, China, on July 14, 2025. (Photo by Costfoto/NurPhoto via Getty Images)
NurPhoto
car export, port operations, global trade, vehicle shipping, automotive industry, costfoto, yantai port, vehicles, export logistics, yantai city, july 14, export market, international trade, shipping logistics., maritime transport, china export, shipping industry, maritime, automobiles, export, ships, nurphoto, automobile export, logistics, port facilities, export hub, china, export businessPolacy kupują już więcej aut chińskiej marki MG niż Skód, Hyundaiów czy Renault
Źródło zdjęć: © getty images | Costfoto/NurPhoto
Katarzyna Kalus

MG, chińska marka z brytyjskim rodowodem, z liczbą 869 aut zarejestrowanych na osoby prywatne, wypadła w lipcu lepiej niż tacy giganci europejskiej motoryzacji, jak Skoda (806), Hyundai (704) czy Renault (519). Samochody z logotypem BAIC przegoniły z kolei m.in. Volvo (też kontrolowane przez Chińczyków) oraz Audi. Chińska Omoda wyprzedziła BMW i Mercedesa, a Jaecoo - Opla i Peugeota. Przykłady można mnożyć.

Gdyby zsumować wszystkie chińskie marki, to pod względem popularności wśród klientów indywidualnych, ustępowałyby w lipcu jedynie Toyocie. W zakupach osób prywatnych producenci z Państwa Środka mają już 15-proc. udział. Na tę grupę nabywców zarejestrowano w lipcu prawie 2200 chińskich aut, a od początku roku - niemal 11 tysięcy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Robot za 5000 € miesięcznie. Bez urlopu, bez przerw. Pracuje 24h - Kacper Nowicki w Biznes Klasie

Uwzględnione są tu zakupy dokonywane przez Polaków na kredyt lub za gotówkę, a także głównie gotówkowe zakupy realizowane przez osoby fizyczne prowadzące dzielność gospodarczą.

Udział marek chińskich w całym rynku nowych aut osobowych w Polsce, a więc razem z rejestracjami dokonywanymi na firmy, wyniósł w lipcu 8,4 proc. (w tej grupie mieści się też leasing) - wynika z danych Superauto.pl.

sprzedaż samochodów
© Superauto.pl
Polacy interesują się autami chińskimi ze względu na ich atrakcyjne ceny, nowoczesną stylistykę, dopasowaną do gustów Europejczyków, a także bogate wyposażenie oferowane w standardzie, bez konieczności dużej dopłaty - wyjaśnia Kamil Makula.

Według danych platformy chinskiesamochody.pl najbardziej poszukiwane są auta w cenie od 78 do 132 tys. zł. Tzw. ruch organiczny na tej platformie, czyli wejścia internautów z różnych wyszukiwarek, był w drugim kwartale aż pięć razy większy niż w pierwszym.

20 tys. zł różnicy w cenie

Jakie samochody można obecnie kupić za taką kwotę? Eksperci Superauto.pl wskazują m.in. na Leapmotor TO3, Omodę 5 w wersji Comfort lub Premium, MG HS PB w wersji Exclusive czy BAIC Bejing 5 w wersji Luxury Comfort. Blisko górnej granicy cenowej najbardziej poszukiwanych aut wymienić można też Jaecoo 7, a nieco wyżej plasuje się BYD Seal.

- Samochody chińskie takie, jak Jaecoo 7 w wersji Offroad, MG GS PB w wersji Exclusive czy BYD Seal U DMi w wersji Boost, mają wyposażenie odpowiadające klasie premium, a ich ceny mieszczą się w przedziale od 130 do 170 tys. zł. Są więc niższe lub dużo niższe od średniej ceny aut sprzedawanych w Polsce - informuje Oskar Jedliński, szef działu rozwoju rynku w Superauto.pl. Według IBRM Samar średnia cena rynkowa nowych samochodów sprzedawanych w Polsce wyniosła w czerwcu 186 tys. zł.

sprzedaż samochodów
sprzedaż samochodów © Superauto.pl

Eksperci Superauto.pl sprawdzili też, jak auta z Chin wypadają cenowo, gdy porówna się je ze zbliżonymi pod względem wyglądu, osiągów i wyposażenia przedstawicielami tradycyjnej motoryzacji. Sparowali w tym celu 8 modeli chińskich z ich odpowiednikami produkowanymi przez koncerny z Europy, Korei, Japonii oraz USA. Średnia różnica w cenie między autami popularnych marek a zbliżonymi chińczykami wyniosła prawie 20 tys. zł.

- Taka różnica w koszcie zakupu jest poważnym argumentem ekonomicznym decydującym o wyborze auta z Chin - podkreśla prezes Superauto.pl.

Szybka decyzja o zakupie nowego auta

Kto najczęściej kupuje auta pochodzące z Państwa Środka? Według danych platformy chinskiesamochody.pl są to przede wszystkim osoby pochodzące z większych miast, posiadających co najmniej 300 tys. mieszkańców, ale coraz częściej w serwisie aktywne są społeczności mniejszych miejscowości, mających od 50 do 300 tys. mieszkańców. Popularność "chińczyków" wśród osób żyjących na wsiach lub w małych miasteczkach jest jeszcze niewielka.

- Chińską motoryzacją interesują się osoby otwarte na nowe technologie, poszukujące nowinek technicznych, dla których cena jest bardzo ważnym kryterium wyboru samochodu - informuje Marek Srębowaty, dyrektor departamentu e-commerce w serwisie chinskiesamochody.pl. Są to osoby w wieku 35-40 lat, posiadające często wyższe wykształcenie.

Ich cechą charakterystyczną jest większa szybkość podejmowania decyzji zakupowych niż w przypadku tradycyjnych marek, zwłaszcza segmentu premium, co może dziwić, gdyż większość chińskich producentów, poza MG, reprezentuje marki jeszcze dość słabo znane na europejskim rynku - ocenia Marek Srębowaty.

Zmiany podatkowe napędzą sprzedaż "chińczyków"

Zdaniem Aleksandra Mazana z Superauto.pl popularność aut chińskich na polskim rynku będzie rosła.

Obecnie interesują się nimi przede wszystkim konsumenci, którzy kupują je na kredyt lub za gotówkę. Spodziewam się, ze w miarę rozwoju rynku, "chińczyki" będą coraz częściej pojawiać się także we flotach firmowych. Będą temu sprzyjać m.in. wchodzące w życie zmiany podatkowe, obniżające limity cenowe dla aut spalinowych, dla których możliwe jest pełne odliczenie np. kosztów leasing pojazdu - informuje Mazan.

Od stycznia limit umożliwiający pełne odliczenie wydatków na auto w kosztach uzyskania przychodów, dla samochodów emitujących co najmniej 50 g CO2/km, spadnie ze 150 tys. zł do 100 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ