WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Szczecinianka na własną rękę buduje muzeum. Chce przypomnieć legendarne marki PRL

Te firmy zna każdy, kto pamięta czasy PRL. Dana i Odra były wtedy symbolami mody prosto z Zachodu. Natalia Wąsik chce je przypomnieć. Już w przyszłym roku ma ruszyć jej autorskie muzeum.

MuzeumNatalię Wąsik historia firm zafascynowała już dawno temu. Teraz tworzy o nich muzeum
Źródło zdjęć: © Muzeum Dany i Odry | Natalia Wąsik
Mateusz Madejski

Odra produkowała jeansy w czasach, w których zakup w Polsce tego typu spodni z Zachodu był nie lada wyzwaniem. Dana z kolei wytwarzała damskie kolekcje, które wyróżniały się elegancją i jakością – zwłaszcza na tle szarej, PRL-owskiej mody.

Ubrania obu szczecińskich firm były niegdyś prawdziwymi hitami. Jednak po upadku komunizmu nie miały takiego szczęścia – zostały sprywatyzowane i traciły na znaczeniu. Ostatecznie obie marki zniknęły z rynku.

Teraz Natalia Wąsik chce przywrócić pamięć o ubraniach, w których zakochana była cała Polska. Chce też przedstawić historię ludzi, którzy za nimi stali.

Obejrzyj także: Szalona moda z Hongkongu. Alicja Werniewicz, stylistka gwiazd, o trendach na lato 2020

Muzeum Dany i Odry już działa – na razie jednak tylko wirtualnie, na stronie internetowej. Pod adresem muzeum można oglądać zebrane przez Natalię eksponaty – czyli najciekawsze kreacje ze Szczecina. W tej chwili jest ich 317, a ciągle dochodzą nowe. Są dżinsowe spodnie, kurtki, są sukienki, nawet ubrania robocze. Część z nich ma nawet fabryczne metki.

Muzeum ma jednak wyjść z internetu – i to już w przyszłym roku. Wtedy ma otworzyć swoje drzwi placówka stacjonarna. Odwiedzający mają nie tylko móc zobaczyć kreacje na własne oczy, ale też poznać historię zakładów i zapoznać się ze wspomnieniami pracowników.

Miejsce na muzeum zostało już wybrane, choć lokalizacja pozostaje tajemnicą. - Znalazłam lokal, którego właścicielka, usłyszawszy o muzeum, powiedziała od razu "wchodzę w to!" – opowiada Natalia Wąsik.

Muzeum
Muzeum działa, choć na razie tylko na stronie internetowej © Muzeum Dany i Odry | Muzeum Dany i Odry

Babcia modelka

Natalia Wąsik nie pamięta czasów, gdy Dana i Odra święciły największe triumfy. O tej pierwszej firmie dowiedziała się w gimnazjum od przyjaciółki, której babcia pracowała w Danie jako modelka. Kilka lat później poznała Zofię Wolską, która zajmowała kierownicze stanowiska w obu firmach. To wtedy historia szczecińskiej mody ją zafascynowała.

Oczywiście jednak nie od razu postanowiła otwierać muzeum. - W momencie, kiedy zaczęłam interesować się historią Dany i Odry, byłam bardzo młoda – opowiada w rozmowie z money.pl. - Po prostu mnie to ciekawiło. Pomysł powstania muzeum wykrystalizował się w zeszłym roku, a w marcu tego roku podjęłam decyzję o uruchomieniu muzeum stacjonarnego. Od kilku lat badam historię zakładów, muzeum jest konsekwencją tych działań - dodaje.

Po maturze przeprowadziła się do Berlina, gdzie znalazła pracę w jednym z muzeów. – Cały czas zresztą tam pracuję. W tej chwili dzielę swój czas pomiędzy Berlinem a Szczecinem – mówi w rozmowie z money.pl.

Dodaje, że badając temat szczecińskich zakładów, przejrzała aż 10 tys. archiwalnych numerów "Kuriera Szczecińskiego" i przeszukała tysiące dokumentów z trzech archiwów państwowych. Ciągle jednak bada temat i szuka rozmówców – na przykład byłych pracowników Odry i Dany. - Oczywiście, jeśli ktoś ma jakieś wspomnienia związane z zakładami, to zachęcam do kontaktu - dodaje Natalia Wąsik.

- Muzeum nie jest inicjatywą wspieraną przez miasto – zaznacza w rozmowie. I dodaje, że wszystkie koszty do tej pory ponosiła sama. Jak duże były to koszty? O tym na razie mówić nie chce. Czy liczy na pomoc? - Jestem otwarta na propozycje, gdyby jakaś instytucja czy firma chciała wesprzeć działania muzeum. Ale przede wszystkim zależy mi na swobodzie działań i stworzeniu muzeum na jak najwyższym poziomie - zaznacza.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu