Termin minął. Część CPK bez dotacji z UE? "Chałupnictwo"

CPK zaniechało złożenia przygotowanych wniosków o środki unijne na dwie inwestycje, w tym budowę kolei dużych prędkości Warszawa-Łódź - poinformował poseł PiS Marcin Horała. Chodzi o ponad 1 mld zł. Maciej Lasek w rozmowie z money.pl odpowiada, że wniosków nie złożono, bo zostały negatywnie ocenione.

Maciej Lasek zastąpił Marcina Horałę na stanowisku pełnomocnika rządu ds. CPK Maciej Lasek zastąpił Marcina Horałę na stanowisku pełnomocnika rządu ds. CPK
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szymański
Piotr Bera

CPK nie złożyło wniosków o unijne dofinansowanie budowy kolei dużych prędkości (KDP) między Warszawą i Łodzią, ale także na przygotowanie dokumentacji technicznej węzła CPK.

- Dostaliśmy wcześniej 290 mln zł dofinansowania na projekt linii KDP między Warszawą i Łodzią. Teraz mieliśmy otrzymać środki na budowę. Chodzi o ponad 1 mld zł. Termin składania wniosków minął 30 stycznia - zdradza Marcin Horała, były pełnomocnik rządu ds. CPK.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy podatek na armię. Czy to dobry pomysł? - Marcin Piątkowski - Biznes Klasa #16

Negatywna opinia

Maciej Lasek, obecny pełnomocnik rządu ds. CPK w rozmowie z money.pl potwierdza, że tych wniosków nie złożono.

Wnioski związane z KDP, które nie zostały złożone w konkursie, otrzymały negatywną opinię Departamentu Programów Infrastrukturalnych w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Chodzi o nierealne harmonogramy, niską dojrzałość projektów, brak szans na rozliczenie środków w zakładanym terminie. Chcemy te wnioski dopracować i wystartować w następnym konkursie. Nie sztuką jest składanie wniosków, które będą przegrywać z innymi - wyjaśnia Lasek.

Jak informuje nas spółka, najbliższy planowany termin ogłoszenia kolejnego naboru wypada we wrześniu.

Horała zastrzega, że rozdań dofinansowania z instrumentu "Łącząc Europę" CEF 2 na lata 2021-2027 już dużo nie będzie.

- Obecna perspektywa trwa do 2027 r. i nie oznacza to, że do tego czasu trwa nabór na nowe projekty. Do 2027 r. trzeba już wydawać pieniądze - tłumaczy Horała.

To są konkursy, a nie leżące na ziemi pieniądze. Do dofinansowania startuje 30 projektów z Polski. Są też inne kraje. Nie ma 100-proc. pewności, że środki zostaną przyznane. Dlatego rzetelna inwestycja powinna mieć wariantowość finansowania, a jeśli się nie uda, to mieć zabezpieczone środki. Odnoszę jednak wrażenie, że poprzednia ekipa przygotowywała harmonogramy i finansowanie w taki sposób, że nie zakładano żadnych niepowodzeń i opóźnień. Nie zgadzam się na tego rodzaju chałupnictwo - tłumaczy Lasek dla money.pl.

Lasek wyjaśnia, że nie było żadnych zastrzeżeń wobec projektu linii Sieradz-Poznań, więc dokumenty o dofinansowanie w tym przypadku złożono. Zdecydowano się również na złożenie wniosku o dofinansowanie prac budowlanych tunelu kolejowego KDP pod Łodzią. W kwestii projektu węzła CPK kluczem ma być audyt. - Nie chciałbym składać wniosku przed jego wynikami - twierdzi.

Horała ostrzega też, że Polska być może będzie musiała zwrócić Brukseli 290 mln zł, które otrzymaliśmy na projekt KDP Warszawa-Łódź. - Jeśli w odpowiednim czasie projekt nie będzie realizowany, to pieniądze trzeba zwrócić. Wszystko jest w umowach - mówi poseł PiS. I dodaje, że najważniejsza będzie decyzja lokalizacyjna, która "ma być wydana do 16 lutego".

Wojewoda mazowiecki i tak przedłuża wydanie tej decyzji. Jeśli okaże się negatywna, to będzie miała bardzo grube reperkusje finansowe. Zrobimy wtedy kilka kroków wstecz w procesie inwestycyjnym, zmarnujemy wiele miesięcy pracy - ocenia Horała.

Co rząd zrobi z CPK?

- Przyszłość CPK rozstrzygnie się w sposób transparentny - mówił podczas swojego expose premier Donald Tusk. Nowy rząd nadal nie przedstawił jednak jasnego stanowiska ws. gigainwestycji.

Lasek napisał w niedzielę wieczorem w serwisie społecznościowym X, że w przypadku CPK są dwie możliwości - dobra oraz szybka. Ta pierwsza to wspomniany już audyt, który jest czasochłonny, a druga to "rekomendacje po uważaniu (czyli po pisowsku)".

1 lutego w innym wpisie na portalu X Lasek dodał, że "od samego mieszania herbata nie staje się słodsza. Zostawcie dyskusję ekspertom. Czasy amatorów przeminęły" - zwrócił się do Mateusza Morawieckiego oraz Marcina Horały.

Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda zwołał Radę Gabinetową na 13 lutego. Z przedstawicielami rządu chce porozmawiać m.in. o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Wiceszefowa MEN Joanna Mucha zdradziła na antenie Radia Zet, że ws. CPK "prezydent otrzyma informacje, z których sobie nie zdawał sprawy". Chodzi m.in. o pieniądze, jakie spółka miała wydać "bez uzyskania jakiegokolwiek efektu".

Czym jest CPK

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, który ma zintegrować transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu w odległości 37 km na zachód od Warszawy, na obszarze ok. 3 tys. hektarów ma być wybudowany port lotniczy. W skład CPK mają wejść też inwestycje kolejowe: węzeł przy porcie lotniczym i połączenia na terenie kraju, które mają umożliwić przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz. CPK jest w 100 proc. własnością Skarbu Państwa.

Pod internetowym apelem o kontynuację budowy CPK podpisało się ponad 43 tys. osób. Inwestycję popiera m.in. Maciej Wilk, były wiceprezes PLL LOT w latach 2016-2023. Podobnego zdania są inni eksperci.

- Wybrano lokalizację, którą często zmieniano. Opracowano projekt koncepcyjny lotniska i terminalu. Jest projekt budowlany. Co najważniejsze, jest decyzja środowiskowa. Byle droga w Polsce to pięcioletni cykl inwestycyjny. Gdyby chcieć realizować ten projekt i wystąpić o pozwolenie na budowę, to kwestia pięciu lat pozwala nam na wybudowanie. To ostatni dzwonek, by zmieścić ten ruch lotniczy - powiedział Maciej Wilk w programie "Didaskalia".

To ważne głosy, ale należy pamiętać, że przy inwestycji sięgającej setek miliardów złotych, w większości z publicznych pieniędzy, nie ma miejsca na emocje. Ostatecznie to Rada Ministrów podejmie decyzje, co do dalszych losów i zakresu projektu CPK, a audyt ma to ułatwić - odpowiada Maciej Lasek.

Piotr Bera, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
JSW nie zrealizowała planu wydobycia. Wskazali przyczynę
JSW nie zrealizowała planu wydobycia. Wskazali przyczynę
Rosja pozwanymi w USA. Stawką carskie obligacje
Rosja pozwanymi w USA. Stawką carskie obligacje
Raport o mieszkaniach nie zostawia złudzeń. Mówi tak 7 na 10 Polaków
Raport o mieszkaniach nie zostawia złudzeń. Mówi tak 7 na 10 Polaków
Drogie ogrzewanie pompą ciepła? Oto dlaczego zimą rachunek może być wyższy
Drogie ogrzewanie pompą ciepła? Oto dlaczego zimą rachunek może być wyższy
Inwestorzy stracą furtkę. Rząd szykuje zmiany
Inwestorzy stracą furtkę. Rząd szykuje zmiany
Finanse Rosjan w kolejnej pułapce. Skutkuje falą niewypłacalności firm
Finanse Rosjan w kolejnej pułapce. Skutkuje falą niewypłacalności firm
W Niemczech w końcu coś drgnęło na plus. Dla wielu firm może to być już bez znaczenia
W Niemczech w końcu coś drgnęło na plus. Dla wielu firm może to być już bez znaczenia
"Deal zostanie zawarty". Wysłannik Trumpa ws. Grenlandii zabrał głos
"Deal zostanie zawarty". Wysłannik Trumpa ws. Grenlandii zabrał głos
Niemcy i Austria mają nowego dostawcę "błękitnego paliwa". Gaz już płynie
Niemcy i Austria mają nowego dostawcę "błękitnego paliwa". Gaz już płynie
Ceny paliw. Co czeka kierowców na stacjach?
Ceny paliw. Co czeka kierowców na stacjach?
Inflacja bazowa. Są nowe dane prosto z NBP
Inflacja bazowa. Są nowe dane prosto z NBP
Sąsiad Polski zaraz zamknie ostatnią kopalnię węgla
Sąsiad Polski zaraz zamknie ostatnią kopalnię węgla