Test przedsiębiorcy Polacy mają na chwilę przed zatrudnieniem. Etat wciąż się gorzej opłaca

Walka z samozatrudnieniem to walka z tymi, którzy potrafią liczyć. W Polsce wciąż finansowo bardziej opłaca się założenie własnej działalności niż praca na etacie. - Wprowadzenie testu przedsiębiorcy nie jest reformą, a próbą znalezienia dodatkowych wpływów podatkowych potrzebnych na sfinansowanie piątki Morawieckiego - komentuje dr Aleksander Łaszek.

Obciążenie ZUS spada, a dodatkowo nie trzeba płacić 32 proc. PIT
Źródło zdjęć: © East News | eastnews
Mateusz Ratajczak

- Jesteś przyjęta. Możemy na ciebie wydać 6 tys. zł. Sama wybierz formę zatrudnienia, bo nam jest to obojętne. Liczy się koszt - usłyszała 28-letnia Monika podczas rozmowy kończącej rekrutację. Jest architektem, właśnie zamieniła małe biuro projektowe na dużą firmę. Wydawało jej się, że wszystko będzie lepsze: lepsze zarobki, lepsza forma zatrudnienia. Do czasu.

Nie protestowała. Bo i co miała powiedzieć? - Nawet nie byłam szczególnie zaskoczona - przyznaje. Z kalkulacji wyszło jej, że opcja jest tylko jedna: samozatrudnienie. Pracować i tak będzie według własnych planów i rozkładu godzin oraz nie w biurze pod bezpośrednim nadzorem pracodawcy. Zatem wymogów klasycznego etatu nie spełnia.

Na początku Monika skorzysta z preferencyjnego ZUS, a poza tym obniży podatek dochodowy za pomocą kosztów prowadzenia działalności.

Zobacz także: Test przedsiębiorcy. "Nie będzie go, bo nie chcemy penalizować najsłabszych"

- W sumie to pracodawca do niczego mnie nie zmusił. Położył na stół kwotę i sama musiałam wybrać: albo działalność i większe pieniądze, albo umowa o pracę i pewny urlop oraz brak ryzyka. Wybrałam większe pieniądze - opowiada money.pl.

A kalkulacja jest prosta. Pracodawca, mając do dyspozycji 6 tys. zł na pracownika, może mu zaoferować umowę o wartości 5 tys. zł brutto. 1 tys. zł pochłaniają jego składki. Z tego pracownik ma na rękę 3,5 tys. zł. Samozatrudnienie z fakturą o wartości 6 tys. zł i miesięcznych kosztach prowadzenia działalności na poziomie 500 zł pozwala mieć na rękę 4,3 tys. zł. Różnica? 800 zł co miesiąc. W ciągu roku to już 9,6 tys. zł.

To wyliczenia przy preferencyjnej składce ZUS - obowiązującej przez dwa lata. Pierwsza, półroczna ulga na start, pozwala zyskać jeszcze więcej. A później? Nawet pełny ZUS oznacza 3,7 tys. zł na rękę, czyli wciąż więcej. Tylko przy niskich zarobkach umowa o pracę wypada korzystniej. Im więcej co miesiąc na koncie, tym ta relacja jest gorsza. Oczywiśćie - pod uwagę bierzemy tylko aspekt czysto finansowy. Umowa o pracę wiążę się z dodatkowymi zyskami jak np. płatny urlop. Z kolei samozatrudnienie to zawsze ryzyko biznesowe.

Mniej samozatrudnienia, więcej etatów

Z wypychaniem na samozatrudnienie zamierza walczyć ministerstwo finansów pod przewodnictwem Teresy Czerwińskiej. W ten sposób resort zmodyfikował pomysł o teście przedsiębiorcy. Najpierw miał walczyć z tymi, którzy nadużywają korzystnego rozliczenia podatków. Teraz ma walczyć o etaty dla Polaków.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że rozwiązania powinny pójść w inną stronę.

- Test przedsiębiorcy lub jakakolwiek inna jego forma i nazwa, bo taka na pewno będzie, jest tylko biurokratyczną próbą walki z symptomami, a nie z przyczyną nadużywania samozatrudnienia w Polsce - komentuje w rozmowie z money.pl dr Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

A przyczyna jest jedna i doskonale znana nawet w Ministerstwie Finansów. - To nadmierne zróżnicowanie wysokości opodatkowania w zależności od formy prawnej umowy - dodaje. Mówiąc wprost: umowa o pracę finansowo opłaca się po prostu gorzej.

I doskonale wiedzą to ludzie Teresy Czerwińskiej. Resort przygotował analizę pt. "Wybrane aspekty systemu podatkowo-składkowego na podstawie danych PIT i ZUS". Wniosek jest jeden: samozatrudnienie i umowy cywilnoprawne opłacają się finansowo zdecydowanie bardziej.

- Polski system podatkowy i ubezpieczeń społecznych z jednej strony charakteryzuje wysokie opodatkowanie i oskładkowanie umów o pracę, a z drugiej szereg przywilejów i wyjątków dla rolników, górników, twórców czy właśnie przedsiębiorców. Podatkami i składkami najbardziej obciążone są osoby pracujące na umowach o pracę, które oddają około 40 proc. dochodów. Uprzywilejowane z kolei są osoby o wyższych dochodach, które prowadząc działalność gospodarczą płacą 19 proc. PIT oraz zryczałtowany ZUS - komentuje dr Łaszek.

Zmiany będą, ale…

- System powinien być spójny - przyznaje Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

- W tej chwili tego systemu niestety w Polsce nie ma. Im więcej wyjątków, im więcej zmian, tym więcej komplikacji. Spójny system podatkowy dla zatrudnionych i przedsiębiorców byłby rozwiązaniem tego problemu - mówi w rozmowie z money.pl.

Jadwiga Emilewicz w rozmowie z money.pl odpowiada, że zachęty do wybierania umowy o pracę już się tworzą. - Jest kilka rozwiązań fiskalnych, które zostały już przedstawione i są wdrażane. To na przykład zerowa stawka podatku PIT dla osób do 26 roku życia - tłumaczy.

- To może spowodować, że ci, którzy zastanawiają się nad pracą w Polsce, będą dostawać wyższe wynagrodzenie. Jest to wyraźna zachęta podatkowa. Dodatkowo, dziś to pracodawca musi zabiegać o pracownika, dlatego chętniej oferuje warunki pracy, które zaspokoją potrzeby kandydata - mówi.

Wciąż za mało

- To nie PIT, a składki ZUS i NFZ, z których część jest ukryta po stronie pracodawcy, stanowią największą część klina podatkowego - odpowiada dr Łaszek.

I jak podkreśla, to widoczne i w przypadku przedsiębiorców z niskimi dochodami, i tymi ze zdecydowanie wyższymi. - Tylko na samym początku skali 1250 zł zryczałtowanego ZUS stanowi tak dużą część dochodu, że rozwiązanie to jest nieopłacalne. Później, wraz ze wzrostem dochodu, obciążenie ZUS spada, a dodatkowo nie trzeba płacić 32 proc. PIT, gdyż cały dochód objęty jest liniowym, 19 proc. podatkiem - dodaje.

- Właściwym kierunkiem reformy powinno być zmniejszenie różnic w opodatkowaniu dochodów z pracy i działalności gospodarczej tak, aby zlikwidować korzyści z tworzenia fikcyjnych działalności gospodarczych - dodaje dr Łaszek.

- Usunięciu przeszkód w zawieraniu umów o pracę na czas nieokreślony powinny służyć działania promujące tego rodzaju zatrudnienie, takie jak zmniejszanie formalności związanych z ich wypowiadaniem, czy weryfikacja około 40 grup osób szczególnie chronionych. Od dłuższego czasu brak jest inicjatyw promujących zatrudnienie w ramach umów o pracę, ich uatrakcyjnienie - komentuje w jednej z analiz Robert Lisicki, radca prawny i dyrektor departamentu pracy, dialogu społecznego i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan.

Zwraca z kolei uwagę, że "pojawiają się propozycje, które mają zwiększać obciążenia umów o pracę". To na przykład likwidacja limitu 30 - krotności składek na ubezpieczenia społeczne". I ten pomysł znajduje się na liście rozwiązań na rok 2019, które planuje wprowadzić resort finansów.

Wybrane dla Ciebie
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ceny mieszkań. Oto co się dzieje na rynku
Ceny mieszkań. Oto co się dzieje na rynku
Były wiceminister przed sądem. "Pytałem, czy można korzystać z auta"
Były wiceminister przed sądem. "Pytałem, czy można korzystać z auta"
Rada Pokoju i wysoka cena. Minister odpowiada, czy Polskę na to stać
Rada Pokoju i wysoka cena. Minister odpowiada, czy Polskę na to stać
Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. Polskie miasto w czołówce
Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. Polskie miasto w czołówce
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia