"To teraz cała prawda". Głos zabrał sam Obajtek

Daniel Obajtek odniósł się do najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego fuzji Orlenu z Lotosem. Niedawno odwołany prezes płockiego koncernu zarzuca kontrolerom m.in. opieranie się na nieaktualnych danych. "To teraz cała prawda o 'niezależnym' raporcie NIK-u" - zatytułował swój wpis w serwisie X.

Daniel ObajtekDaniel Obajtek
Źródło zdjęć: © PAP | Tytus Żmijewski

W ocenie Obajtka, który 5 lutego zakończył urzędowanie w Orlenie, raport NIK ws. fuzji z Lotosem zawierał nieaktualne dane. Jak czytamy we wpisie Obajtka, kontrolerzy przyjęli, że całość przerabianej w Gdańsku ropy pochodzi z Rosji (jest ona tańsza niż ropa z alternatywnych źródeł). "Tymczasem surowiec z Rosji, nie jest od marca 2023 r. przerabiany w polskich rafineriach" - wskazuje były prezes Orlenu.

NIK wytyka błędy przy fuzji Orlenu z Lotosem. Obajtek odpowiada

"NIK nie uwzględnił w wycenie kosztów, przyszłych zmian i ich wpływu na wyniki na przyszłość, nie wziął pod uwagę okresu życia aktywów oraz ich atrakcyjności dla potencjalnych kupców" - przekonuje Obajtek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy podatek na armię. Czy to dobry pomysł? - Marcin Piątkowski - Biznes Klasa #16

W kolejnym punkcie były szef Orlenu stwierdza, że "NIK popełnił fundamentalny błąd, uznając, że modelowa marża rafineryjna odzwierciedla faktyczną zyskowność rafinerii". "Marża rafineryjna to teoretyczna rentowność rafinerii, z samego przerobu ropy, przy której obliczaniu nie uwzględnia się wielu parametrów, w tym kosztów m.in. wynagrodzeń, surowców innych niż ropa i gaz ziemny, mediów" - dodaje.

Innym zarzutem formułowanym przez Obajtka jest założenie, według którego wartość rafinerii odpowiada jej zyskowi z pięciu kolejnych lat.

"A ten zysk obliczył, mnożąc uśrednioną marżę rafineryjną z historycznych okresów przez nominalne możliwości przerobowe. Takie podejście nie znajduje zastosowania w żadnej powszechnie znanej metodologii wyceny. Niezależnie od powyższego zastosowany mnożnik x 5 do spółki, która jest samą rafinerią, budzi dalsze wątpliwości" - wskazuje.

Ustalenia NIK

Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanym w poniedziałek raporcie wskazała, że zbycie udziałów Rafinerii Gdańskiej na rzecz Saudi Aramco nastąpiło poniżej wartości wyceny o ok. 3,5 mld zł. Jednocześnie - jak czytamy - Aramco uzyskało bardzo mocną pozycję w Rafinerii Gdańskiej, w tym prawo weta wobec kluczowych decyzji strategicznych w zakresie zarządzania spółką - zaznaczyła Izba. W jej ocenie występuje ryzyko paraliżowania działalności Rafinerii Gdańskiej w przypadku braku zgody udziałowców co do strategicznych kierunków rozwoju spółki.

W informacji o wynikach kontroli "Realizacja działań w zakresie poprawy bezpieczeństwa paliwowego w sektorze naftowym" NIK oceniła, że biorąc pod uwagę wskazany przez rząd cel poprawy bezpieczeństwa energetycznego Polski i regionu, fuzja Orlenu z Lotosem, przy uwzględnieniu środków zaradczych uzgodnionych między Orlenem a Komisją Europejską, spowodowała istotne ryzyka.

Według Izby minister aktywów państwowych oraz minister klimatu i środowiska zachowali bierność i w ten sposób nie zapewnili zminimalizowania tych ryzyk. Ponadto szef MAP nieprawidłowo sprawował w imieniu Skarbu Państwa nadzór nad procesem połączenia spółek. Nierzetelnie wykonał część swych obowiązków i przedłożył Radzie Ministrów wniosek o wyrażenie zgody na połączenie PKN Orlen z Grupą Lotos, nie dysponując do tego wystarczającymi przesłankami. W efekcie Skarb Państwa utracił wpływ na kierunki sprzedaży ok. 20 proc. produktów wytworzonych w polskich rafineriach, co może powodować problemy w zakresie pełnego pokrycia krajowego zapotrzebowania na te produkty - stwierdziła NIK.

Część raportu Izby ujawnili w styczniu dziennikarze TVN24. Dokument kontrolerów został sporządzony w lipcu 2023 r. Do tej pory nie był publikowany.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026