Trump postawił Iranowi ultimatum. Efekty już widać. Ceny ropy reagują
Ceny ropy naftowej rosną i są blisko najwyższych poziomów od połowy 2022 r. Inwestorzy oceniają ultimatum prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Iranu i groźby Teheranu - informują maklerzy.
Ceny ropy naftowej w poniedziałek, 23 marca, znów rosną.
- Baryłka ropy West Texas Intermediate na nowojorskim NYMEX rano kosztowała obecnie 100,03 dol. (wzrost o 1,83 proc.)
- Brent na ICE – 113,46 dol. za baryłkę (wzrost o 1,13 dol.).
Ceny ropy rosną
Wzrost cen jest wynikiem ultimatum prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Iranu. Amerykański prezydent zagroził zniszczeniem irańskich elektrowni, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta w ciągu 48 godzin.
W odpowiedzi na te groźby, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział całkowite zamknięcie cieśniny, jeżeli USA przystąpią do działania (obecnie wciąż tysiące statków nie przepływa przez przesmyk, ale Iran przepuszcza pojedyncze tankowce, np. chińskie).
Problemy z Cieśniną Ormuz. Trump ostrzega NATO. "Słabe przywództwo"
Donald Trump oświadczył we wpisie na platformie X, że jeśli jego ultimatum nie zostanie spełnione, Stany Zjednoczone rozpoczną ataki od największej elektrowni gazowej w Demawendzie. Z kolei ambasador USA przy ONZ, Michael Waltz, nie wykluczył ataków na elektrownię jądrową w Buszehrze, choć zastrzegał, że celem ma być jedynie infrastruktura wojskowa.
Iran w odpowiedzi ostrzegł, że jeśli Trump spełni swe groźby, to Iran nie tylko całkowicie zamknie Ormuz, ale też kompletnie zniszczy przedsiębiorstwa z amerykańskim kapitałem, a obiekty energetyczne w krajach, gdzie znajdują się bazy amerykańskie, staną się "legalnym" celem.
Eksperci wskazują konsekwencje wojny w Iranie
Według ekspertów szok cenowy na rynkach finansowych, spowodowany tym konfliktem, może wywołać globalną inflację. Międzynarodowa Agencja Energetyczna określa obecne zakłócenia jako największe w historii.
Goldman Sachs szacuje, że konflikt wpływa na ok. 17 mln baryłek ropy dziennie.
Cena ropy Brent w ciągu ostatnich dwóch tygodni już dwukrotnie zbliżyła się do 120 dol. za baryłkę, co jest poziomem, jakiego nie obserwowano od 2022 r. To wywiera presję na władze w Waszyngtonie, aby uspokoiły rynki.
- Stany Zjednoczone praktycznie wyczerpały arsenał środków zapobiegających wzrostowi cen ropy naftowej, biorąc pod uwagę obecny stopień niepewności, jeśli Cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta, a niepewność związana z fizycznymi szkodami nie zniknie" - ostrzegł w wywiadzie dla Bloomberg TV Christof Ruhl, globalny doradca w Crystol Energy i były ekonomista BP.
Wzrost cen wpływa także na konsumentów w USA, gdzie ceny benzyny zbliżają się do 4 USD za galon, a olej napędowy już przekroczył 5 USD.