Ukraińcy uratują zakład Ursusa w Dobrym Mieście? "Mają zainwestować 50 mln zł"

Legendarna polska marka Ursus została przejęta przez ukraińską spółkę MI Crow, której prezesem jest 41-letni Oleg Krot z Kijowa. Pojechaliśmy do Dobrego Miasta na Warmii, żeby porozmawiać z pracownikami wciąż działającego tam zakładu produkcyjnego Ursusa.

W Dobrym Mieście Ursus wciąż produkuje naczepy W Dobrym Mieście Ursus wciąż produkuje naczepy
Źródło zdjęć: © East News | Artur Szczepanski, REPORTER, Zbyszek Kaczmarek
Michał Krawiel

- Mówią, że będą tu produkować broń, drony na front – słyszymy od jednego z mieszkańców Dobrego Miasta. To właśnie w tym warmińskim miasteczku oddalonym o około 30 km Olsztyna znajduje się zakład produkcyjny polskiej kultowej marki Ursus, która została niedawno kupiona przez ukraińską spółkę.

Firma M.I. Crow, której prezesem jest Oleg Krot, biznesmen z Kijowa, stała się właścicielem prawa do znaku towarowego marki Ursus, a także zakładów produkcyjnych w Dobrym Mieście i Lublinie oraz nieruchomości o powierzchni ponad 4 ha w Biedaszkach Małych w gminie Kętrzyn. Przejęła też dokumentację projektów badawczo-rozwojowych firmy, maszyny i urządzenia. Stała się też pracodawcą dla zatrudnionej w fabrykach załogi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Festiwal obietnic Trumpa. Oto jaki może być skutek

Kolos pracujący na jedną zmianę

W Dobrym Mieście mieszka ponad 7 tys. osób, a w całej gminie ponad 16 tys. Miasto położone jest nad rzeką Łyną. Przecina je droga krajowa 51, którą dojedziemy do granicy z Federacją Rosyjską.

W tym warmińskim mieście działa nie tylko Ursus, ale także firma cukiernicza "Jutrzenka" (znana ze swoich śliwek w czekoladzie), a także kilka innych zakładów, w tym elewator zbożowy. Przed południem życie płynie tam dosyć wolno, młodzież i dzieci są w szkołach, dorośli pracują, a mżawka zniechęca do spacerów. Czuć też dymiące kominy. Powietrze wydaje się dużo gorszej jakości niż w pobliskim, znacznie większym, Olsztynie.

W 2012 r. POL-MOT Warfama z Dobrego Miasta kupiła markę Ursus i pod tą nazwą produkowano m.in. ciągniki i maszyny rolnicze. W 2010 roku Warfama zatrudniała ponad 700 osób. W tej chwili w ostatnim działającym produkcyjnie zakładzie słynnej marki, który znajduje się w Dobrym Mieście, pracuje około 100 osób. Pracy jest tak mało, że zakład działa tylko na jedną zmianę. To pokłosie problemów, z jakimi od dawna borykał się Ursus.

Kiedyś to było tak, jak teraz w Olsztynie — każdy zna kogoś, kto pracuje lub pracował w Michelinie. A w Dobrym to było tak, że każdy znał kogoś, kto pracuje w Ursusie (właściwie wówczas Warfamie). Albo w Jutrzence. Zwykle to większość mężczyzn pracowała w Warfamie, a w Jutrzence większość kobiet – wspomina przełom wieku w Dobrym Mieście pochodząca stamtąd, a mieszkająca w Olsztynie Lidia.

Trudo wyobrazić sobie czasy tej świetności w 2024 r., kiedy stoimy w deszczu przed fabryką w pobliżu przejazdu kolejowego. Przemysłowa część Dobrego Miasta zatrzymała się w czasie 20 lat temu. Podchodzimy pod wejście. Pytamy, czy możemy wejść, z kimś porozmawiać. Ochroniarz mówi, że minęliśmy się z nowymi właścicielami, którzy akurat tego dnia byli z wizytą w Dobrym Mieście. Nie możemy też wejść na teren zakładu bez zgody, a tej akurat nie możemy w tej chwili otrzymać.

  • Ursus w Dobrym Mieście
  • Ursus w Dobrym Mieście
  • Ursus w Dobrym Mieście
[1/3] Ursus w Dobrym Mieście Źródło zdjęć: money.pl | krwl

Rosyjskie rakiety wycelowane w ul. Fabryczną

Wraz z plotkami o przestawieniu produkcji na zbrojeniową, w Dobrym Mieście i okolicach pojawiły się plotki, że w takim wypadku, Rosjanie wezmą sobie obiekt położony przy ul. Fabrycznej za cel potencjalnego ataku rakietowego.

Kiedy przychodzimy do Urzędu Miasta, okazuje się, że akurat chwile wcześniej nowi właścicielami spotkali się z burmistrzynią Beatą Harań, która została wybrana na to stanowisko w kwietniu tego roku.

Skoro mamy nowego właściciela, to liczymy, że będzie on zatrudniać, będą też większe wpływ z tytułu podatków, a nie zwalniać. Jest to bardzo ważne dla Dobrego Miasta – mówi money.pl Beta Harań.

Podkreśla też, jak istotna historycznie jest to firma dla miejscowości - zakład, który w tej chwili jest częścią Ursusa, działa tu od 1946 r.

"Oby wszystko się spełniło"

Co na to sami pracownicy? Wróciliśmy pod zakład produkcyjny o godz. 14.00, kiedy kończy się jedyna zmiana w dobromiejskim Ursusie.

Wielka niewidoma. Mieliśmy całkowicie paść, działaliśmy na pół gwizdka, a teraz wszystko okaże się po Nowym Roku – mówi jeden z pracowników. - Mają zainwestować tu 50 mln, słyszałem. Oby wszystko się sprawdziło – dodaje inny pracownik pod bramą.

Zatrudnieni mówią też, że już mieli spotkanie z Olegiem Krotem. Pracownicy wiążą duże nadzieje z ukraińską spółką. Tym bardziej że obawiali się, iż Ursus w Dobrym Mieście zamknie całkowicie produkcję, która i tak, jak sami mówią, była "na pół gwizdka", a chętnych na zakup firmy nie było.

- Patrzymy pozytywnie w przyszłość. Jesteśmy dobrej myśli – mówi nam pan Sylwester.

Jakie plany ma Oleg Krot?

Oleg Krot w rozmowie z "Pulsem Biznesu" zapewniał, że chce unowocześnić procesy produkcyjne. Zamierza także przyciągnąć dobrze wykwalifikowaną kadrę oraz zwiększyć zdolności produkcyjne firmy Ursus.

Planujemy kontynuację produkcji maszyn rolniczych i rozszerzenie asortymentu produktów, koncentrując się na współczesnych potrzebach rolnego sektora. Do naszej firmy spływają już zamówienia z Polski, Czech oraz Ukrainy — tak o planach rozwoju przedsiębiorstwa mówił "Pulsowi Biznesu" Oleg Krot.

Utworzona w lipcu 2024 r. spółka M.I. Crow kupiła Ursus za 74 mln zł. Ukraińska spółka kupiła Ursus w konkursie ofert.

Był to już trzeci konkurs ofert, a 74 mln zł to minimalna kwota, za jaką syndyk był gotów sprzedać Ursusa. W pierwszym konkursie chciał minimum 125 mln zł, a w drugim - 99 mln zł. Za takie pieniądze nikt majątku Ursusa kupić nie chciał.

Bezrobocie na Warmii i Mazurach

Stopa bezrobocia rejestrowanego w powiecie olsztyńskim, na którego terenie leży Dobre Miasto, to 5,9 proc., a w samym Olsztynie — zaledwie 1,7 proc. W całym województwie warmińsko-mazurskim stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu wyniosła 7,8 proc. (czyli ponad 36 tys. osób).

Michał Krawiel, dziennikarz WP Finansemoney.pl

Wybrane dla Ciebie
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Po decyzji sądu ws. ceł Trumpa. Implikacje dla Wall Street, dolara i Fed
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Sąd unieważnia cła, Trump zapowiada nowe. Tak zareagował dolar
Sąd unieważnia cła, Trump zapowiada nowe. Tak zareagował dolar