Ulubiony kraj Polaków w coraz trudniejszej sytuacji. Kolejny armator woli omijać Kanał Sueski

Opłaty za korzystanie z Kanału Sueskiego to dla Egiptu najważniejsze źródło twardej waluty w postaci dolarów amerykańskich. W związku z eskalacją na Morzu Czerwonym jest ono coraz słabsze. Co więcej, kolejny duży armator zdecydował się na omijanie tego ważnego szlaku morskiego.

Reporter archiwum 2024 01
08.01.2024 Gdynia Port wejscie Kontenerowiec Amina
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Wojciech Strozyk/REPORTERWydłuża się lista armatorów, którzy decydują się omijać Morze Czerwone (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
oprac.  LOS

Ostrzał pozycji jemeńskich bojowników Huti przez amerykańskie i brytyjskie śmigłowce, którym w zeszły czwartek chwalił się Waszyngton i Londyn, nie przyniósł oczekiwanego przez Zachód efektu.

Wspierany przez Iran Ruch Ansar Allah kontynuuje ataki na statki przepływające przez tzw. Bramę Łez (cieśninę Bab al-Mandab). Zgodnie z zapowiedzią, na celownik trafiły też te powiązane z USA i Wielką Brytanią.

Już w grudniu najwięksi armatorzy zdecydowali się omijać ze względów bezpieczeństwa Morze Czerwone i Kanał Sueski. A zatem jeden z najważniejszych szlaków handlowych na świecie. Coraz mocniej na tym cierpi Egipt.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szczera rozmowa z restauratorem. Zdradza ile zarabia - Jakub Tepper - Biznes Klasa #13

Osama Rabie, dyrektor generalny Zarządu Kanału Sueskiego, podał, że spadek liczby statków przepływających przez połączenie Morza Czerwonego oraz Śródziemnego uszczupliły dolarowe dochody z infrastruktury o 40 proc. A wiele wskazuje na to, że lepiej w najbliższym czasie nie będzie. A Kanał jest dla Egiptu najważniejszym źródłem twardej waluty.

Kolejni armatorzy rezygnują z Morza Czerwonego

QatarEnergy, drugi co do wielkości eksporter gazu skroplonego LNG, w poniedziałek wstrzymał żeglugę swoich tankowców przez Morze Czerwone. Na dostawy czeka m.in. Orlen. Koncern podał, że nie otrzymał informacji o ewentualnych opóźnieniach.

Dodajmy, że pokonanie alternatywnego szlaku wokół Afryki trwa o mniej więcej kilkanaście dni dłużej niż przez Kanał Sueski. Co więcej, znacząco podnosi koszty transportu.

Lista armatorów, którzy rezygnują z Morza Czerwonego, rozrasta się praktycznie z każdym dniem. We wtorek o zawieszeniu żeglugi przez akwen poinformował japoński Nippon Yusen (znana też jako NYK Line) - podał Reuters.

Huti, przypomnijmy, zapowiedzieli ataki na statki do momentu, aż Izrael wycofa wojska w Strefie Gazy, gdzie liczba ofiar - głównie wśród cywilów - jest blisko 24 tysięcy. Jest to odpowiedź na październikowy atak Hamasu na Izrael, w którym zabito 827 cywilów, 401 żołnierzy, 72 policjantów, a także wzięto ok. 240 zakładników.

Turecki Minister Spraw Zagranicznych Hakan Fidan ostrzegł, że napięcia na Morzu Czerwonym oraz ostrzały rakietowe Iraku i Syrii przez Iran zwiastują szybką eskalację wojny w Strefie Gazy.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł