WAŻNE
TERAZ

Jeden szczegół zmienił wszystko. Oto kulisy afery wokół senatora KO

Brytyjczycy bardziej boją się wzrostu kosztów życia

Na pierwszym miejscu nie znajdują się problemy związane z imigracją.

Obraz
Źródło zdjęć: © fesek/CC/Flickr

Tylko 43 procent młodych Brytyjczyków martwi się problemami związanymi z imigracją. Znacznie więcej obawia się m.in. rosnących kosztów utrzymania i bezrobocia - wynika z badania przeprowadzonego przez lewicowy think tank Demos.

Ośrodek przeprowadził ankietę wśród tysiąca Brytyjczyków w wieku od 18 do 25 lat, pytając ich o decydujące dla nich kwestie programowe w kontekście przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.

Najwięcej, bo 69 procent ankietowanych, wskazało rosnące koszty utrzymania, 62 proc. zwróciło uwagę na dostępność i koszt mieszkań, a 58 proc. za istotne uznało bezpieczeństwo zatrudnienia oraz przyszłość służby zdrowia.

Mniej niż połowa badanych za ważne w kontekście najbliższych wyborów uznała kwestie związane ze środowiskiem (45 proc.), imigracją (43 proc.) i uchylaniem się od płacenia podatków (37 proc.), a zaledwie co trzeci wskazał przyszłość Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej jako istotny element debaty przedwyborczej.

Ważniejsze od wszystkich tych kwestii okazała się dla młodych Brytyjczyków choćby gwarancja prywatności w internecie, którą wskazało 50 proc. ankietowanych.

Z opublikowanego w poniedziałek badania Demos wynika także, że 77 proc. młodych Brytyjczyków zamierza zagłosować w majowych wyborach parlamentarnych, ale aż 44 proc., czyli ok. 3 mln wyborców, nie wie jeszcze, na którą partię odda swój głos.

Wśród argumentów, które - jak przyznali - mogłyby przekonać ich do głosowania na konkretną partię, na czele znalazły się: gwarancja zatrudnienia lub stażu dla młodych ludzi, obniżenie kosztów wyższej edukacji oraz podniesienie płacy minimalnej dla młodych.

Z kolei wśród argumentów, które mogłyby ich przekonać w ogóle do wzięcia udziału w wyborach, najczęściej powtarzały się: większa liczba posłów z klasy średniej w parlamencie, większa liczba młodych (poniżej 35 lat) członków Izby Gmin oraz zasiadanie w niej posła z ich okolicy. Tylko niewielka liczba ankietowanych za skuteczną zachętę uznała udział znanych osobistości w kampanii wyborczej.

Według Demos większe zaangażowanie młodych ludzi w politykę wymagałoby lepszego wykorzystania mediów społecznościowych do kontaktów pomiędzy politykami a wyborcami, wprowadzenia ułatwień w rejestracji do głosowania, a w przyszłości także umożliwienie głosowania przez internet oraz pojawienie się na kartach wyborczych opcji _ żaden z wymienionych _.

Co ciekawe, wśród wniosków pojawiło się także wprowadzenie ścisłego kodeksu postępowania w trakcie debat parlamentarnych, w tym przede wszystkim podczas tradycyjnych sesji pytań zadawanych premierowi (Question Time). Wielu ankietowanych zniechęcenie do polityki uzasadniało właśnie niskim poziomem tych debat.

_ - Z naszego badania wynika, że przed najbliższymi wyborami do pozyskania jest wciąż 3 mln młodych wyborców. Partia, której się to uda, może liczyć nawet na klucze do Downing Street (siedziba szefa rządu - PAP). Politycy muszą im jednak zaoferować wiarygodne i pozytywne obietnice, odnoszące się do najpoważniejszych z ich punktu widzenia problemów _ - komentuje Jonathan Birdwell z Demos.

Według niego kolejnym wyzwaniem dla polityków jest dotarcie z tymi obietnicami do młodych wyborców przy wykorzystaniu odpowiednich kanałów i zrozumiałego dla nich języka. _ Media społecznościowe są tutaj oczywistym wyborem, ale potencjalni posłowie nie mogą zaniedbać także spotkań na uczelniach wyższych czy w ośrodkach młodzieżowych w całym kraju _ - dodaje.

W Wielkiej Brytanii toczy się obecnie dyskusja w sprawie potencjalnego obniżenia granicy wiekowej do 16 lat dla czynnego prawa wyborczego. Taką zmianę wprowadzono w tym roku podczas referendum niepodległościowego w Szkocji. Trwają również prace nad stałym wprowadzeniem takiego cenzusu w wyborach do autonomicznego szkockiego parlamentu (najbliższe odbędą się w 2016 roku).

Obecnie obniżeniu wieku wyborczego w całej Wielkiej Brytanii przeciwna jest Partia Konserwatywna oraz Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). Poparcie wyrażali natomiast labourzyści oraz Liberalni Demokraci.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Polska 2050 chce szybszych zmian w najmie krótkoterminowym. Oto co proponuje
Polska 2050 chce szybszych zmian w najmie krótkoterminowym. Oto co proponuje
Pokolenie na abonament. Młodzi Polacy wchodzą w dorosłość z długiem zamiast kapitału [OPINIA]
Pokolenie na abonament. Młodzi Polacy wchodzą w dorosłość z długiem zamiast kapitału [OPINIA]
Roman Giertych nietykalny? Pełczyńska-Nałęcz: trochę zaczyna na to wyglądać
Roman Giertych nietykalny? Pełczyńska-Nałęcz: trochę zaczyna na to wyglądać
Trump potwierdził blokadę irańskich portów. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Trump potwierdził blokadę irańskich portów. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Naprawianie po Orbanie. "Region ryzyka" za chwilę będzie "regionem okazji"? [OPINIA]
Naprawianie po Orbanie. "Region ryzyka" za chwilę będzie "regionem okazji"? [OPINIA]
Ponad 570 ton złota w zasobach NBP
Ponad 570 ton złota w zasobach NBP
Bloomberg: PKO BP rozważa wejście na Węgry. Zachęciło zwycięstwo Magyara
Bloomberg: PKO BP rozważa wejście na Węgry. Zachęciło zwycięstwo Magyara
Trump zagroził Chinom. Wywiad odkrył plany wsparcia Iranu przez Pekin
Trump zagroził Chinom. Wywiad odkrył plany wsparcia Iranu przez Pekin
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.04.2026
Wrzesień 2026. Na tę datę ws. CPK czekano od dawna
Wrzesień 2026. Na tę datę ws. CPK czekano od dawna
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.04.2026