WAŻNE
TERAZ

Policja zatrzymała żonę byłego adwokata od "trumny na kółkach"

USA i Chiny wracają do negocjacji. Będzie przełom?

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zapowiedział we wtorek, że w sobotę w Szwajcarii dojdzie do pierwszych rozmów USA i Chin od rozpoczęcia wojny handlowej między obu mocarstwami.

President Trump Meets With Visiting Italian Prime Minister Giorgia Meloni At The White House
Win McNameeSekretarz skarbu USA Scott Bessent zapowiedział, że w Szwajcarii dojdzie do pierwszych rozmów USA i Chin
Źródło zdjęć: © getty images | 2025 Getty Images
Katarzyna Kalus

Bessent poinformował o spotkaniu podczas wtorkowego wywiadu dla Fox News.

Świat przybywa do USA, a Chiny są brakującym elementem. Miałem być w Szwajcarii, aby negocjować ze Szwajcarami. Okazuje się, że chiński zespół podróżuje po Europie i będą również w Szwajcarii, więc spotkamy się w sobotę i niedzielę - powiedział Bessent.

Jak stwierdził, obie strony mają wspólny interes w obniżeniu ceł, bo ich obecny poziom - 145 proc. na towary z Chin i 125 proc. na towary z USA - jest równoznaczny z embargiem.

- Nie chcemy się odłączać od Chin, to czego chcemy to sprawiedliwy handel - powiedział.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Pomysł na dom". Nowoczesna stodoła dla dużej rodziny. Zaskakujący koszt budowy

Bessent nie wykluczył tymczasowego zniesienia ceł na chińskie towary na czas trwania rozmów, dodając, że "wszystko jest na stole".

Plany podjęcia rozmów potwierdził też chiński MSZ. Jak zapowiedział, ChRL reprezentować będzie wicepremier ds. polityki gospodarczej He Lifeng. Po stronie amerykańskiej oprócz Bessenta będzie również przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer.

Cła wzajemne nałożone na Chiny

Rozmowy w Szwajcarii będą pierwszymi od czasu nałożenia tzw. "ceł wzajemnych" na Chiny przez Donalda Trumpa, co następnie doprowadziło do wymiany ciosów w wojnie handlowej i podnoszenia ceł do obecnych poziomów.

Chociaż Trump twierdził, że negocjacje z Pekinem były prowadzone już wcześniej i że Chiny chcą zawrzeć układ, Bessent przyznał do tej pory nie było kontaktów między obu państwami w tej sprawie. Trump wielokrotnie sygnalizował, że chce deeskalacji napięć z Chinami, choć twierdził, że to Pekin musi zrobić pierwszy krok.

Wybrane dla Ciebie