Wakacyjny rozkład PKP ma wejść w życie zgodnie z planem. Remonty mają nie popsuć urlopów

Mimo niespotykanej skali remontów nowy, wakacyjny rozkład ma wejść w życie zgodnie z planem - czyli 9 czerwca. Jeszcze w środę PLK mówiły o konieczności wprowadzenia zmian. Jednak resort infrastruktury stara się uspokoić podróżnych.

Minister Andrzej Adamczyk ze spokojem patrzy na postęp prac na kolei.
Źródło zdjęć: © PAP | Jacek Bednarczyk

- Nowy, wakacyjny rozkład jazdy na kolei wejdzie w życie w terminie niezagrożonym - zadeklarował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Te słowa należy odczytywać jak zdecydowaną odpowiedź na informacje z PLK, które odpowiadają za remonty, że trzeba będzie jeszcze nad rozkładem popracować. Korekty w rozkładzie sprawiłyby również, że na niektóre pociągi nie będzie biletów z 30-dniowym wyprzedzeniem.

To mogło się skończyć tragicznie. PKP bada incydent na przejeździe

A to przecież w wakacyjnym szczycie kolejowym i przy planowaniu wakacji rzecz bardzo ważna. Ostatecznie w swojej piątkowej wypowiedzi Adamczyk zapewnił, że kolejarze realizować będą rozkład "bez zaburzeń".

Trudno do końca jednak pozbyć się obaw w tej materii. Wszystko dlatego, że PKP Polskie Linie Kolejowe "rozgrzebały" całą infrastrukturę remontami wartość 70 mld zł.

Polska śpieszy się, by jak najlepiej wykorzystać unijne środki, bo w kolejnej perspektywie takich pieniędzy już nie będzie. Zresztą sam uspokajający podróżnych minister Adamczyk, doskonale zdaje sobie sprawę, jak to skomplikowana materia.

- Problem na jednym węźle generuje kłopoty na całej sieci kolejowej - powiedział dla PAP minister Adamczyk.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie