Pracują po 36 godzin. Było tak już przed pandemią. Kontrola wykazała nieprawidłowości

Okręgowa Inspekcja Pracy stwierdziła nieprawidłowości w warszawskim pogotowiu. Kierowcy pracują po 36 godzin bez przerwy. Nadużycia w tym zakresie - według pracowników - zaczęły się już przed pandemią COVID-19.

karetka ambulanskaretka ambulans
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Michał Krawiel

Kierowcy pogotowia w stołecznych karetkach pracują nawet 36 godzin bez przerwy. Pieniądze za nadgodziny nie są właściwie naliczane, informuje ”Gazeta Wyborcza”. Dziennikarze powołują się na ustalenia Państwowej Inspekcji Pracy, która przeprowadziła w pogotowiu kontrolę.

Jeden z cytowanych przez ”GW” kierowców mówi, że nadgodziny w karetce to nie jest nowość związana z pandemią COVID-19. Według anonimowego rozmówcy najgorzej jest w przypadku pracowników na umowie zleceniu, którzy potrafią pracować całą dobę bez przerwy. Przywoływany przez dziennik pracownik mówi, że rekordowa liczba nadgodzin, jaką wypracował, to 48 dodatkowych godzin w skali całego miesiąca.

Doniesienia kierowców potwierdziła kontrola Okręgowej Inspekcji Pracy, która została przeprowadzona w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego "Meditrans" w Warszawie. Kontrola trwała od sierpnia 2020 do marca 2021.

Babcia+. Rodzic zyska, dziadkowie stracą? Ekspert ocenia rządowy pomysł

Kontrolerzy mieli zastrzeżenia do naruszania przepisów o prawie pracownika do odpoczynku. Dodatkowo zdaniem inspektorów pieniądze za nadgodziny nie były popranie naliczane i wypłacane.

Stacja pogotowia odwołała się od raportu PIP. Sprawę ostatecznie rozstrzygnie sąd. Dodatkowo Meditrans zlecił swoją kontrolę w tym zakresie.Warszawscy kierowcy karetek pracują po 36 godzin. Było tak już przed pandemią. Kontrola wykazała nieprawidłowości.

Wybrane dla Ciebie