Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ustawa abonamentowa. GIODO i minister Kowalczyk zgłosili uwagi do nowelizacji

Ustawa abonamentowa. GIODO i minister Kowalczyk zgłosili uwagi do nowelizacji

Fot. © manaemedia - Fotolia

Angażowanie dostawców telewizji płatnej, czyli podmiotów prywatnych, w pobór abonamentu RTV, co zakłada projekt noweli ustawy abonamentowej, budzi wątpliwości GIODO. Minister Henryk Kowalczyk w uwagach do projektu podnosi m.in. kwestię równego traktowania odbiorców tv kablowej i cyfrowej oraz naziemnej.

Projekt nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych resort kultury przesłał do konsultacji społecznych i międzyresortowych na początku marca. Uwagi zgłosili m.in. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Edyta Bielak-Jomaa oraz przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, minister Henryk Kowalczyk.

Zobacz także: Nowe przepisy o ściąganiu abonamentu pełne błędów. Dane osobowe zagrożone, stracą operatorzy

Bielak-Jomaa pozytywnie oceniła uwzględnienie przez projektodawcę części uwag zgłoszonych do poprzedniej wersji projektu. Chodzi m.in. o uwzględnienie kwestii aktualizacji i usuwania danych przez operatora, informowanie odbiorcy końcowego o usunięciu jego danych przez operatora wyznaczonego, czy ograniczenie celu przetwarzania danych przez Centrum Obsługi Finansowej do "ustalenia podmiotu obowiązanego do uiszczania opłaty abonamentowej, jej poboru lub egzekucji".

Jednocześnie GIODO "podtrzymuje wątpliwości wobec koncepcji zaangażowania dostawców usług telewizji płatnej, a więc podmiotów prywatnych, w proces poboru opłat abonamentowych, będących rodzajem daniny publicznej, poprze możliwość pozyskiwania przetwarzanych przez nich danych odbiorców końcowych".

Według GIODO w razie przyjęcia proponowanych przepisów "dochodzić będzie do pozyskiwania danych osobowych w drodze ustawowej zmiany warunków umów o charakterze prywatnoprawnym, co wydaje się wysoce wątpliwe z punktu widzenia ochrony praw konsumentów".

Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów w uwagach zgłoszonych w procesie uzgodnień zaznaczył, że dostawcy krajowych bezpłatnych serwisów usług medialnych na żądanie (VOD) i zagranicznych (zarówno płatnych i bezpłatnych) serwisów VOD dostarczający treści za pomocą internetu nie będą objęci przepisami ustawy.

"W związku z powyższym można w wyniku wejścia projektowanych rozwiązań w życie spodziewać się rezygnacji klientów płatnej telewizji z płatnej telewizji na rzecz dostępnych serwisów VOD" - napisał Kowalczyk. Jak zaznaczył, może to skutkować zmniejszeniem obrotów sektora przedsiębiorców oferujących usługi dostępu do sieci kablowych i platform telewizji cyfrowych, co może także oddziaływać na dochody sektora finansów publicznych.

Kowalczyk podkreślił ponadto, że zgodnie z przedstawionym w projekcie katalogiem podmiotów będących dostawcami telewizji płatnej, tylko określone kategorie konsumentów będą objęte przedmiotową regulacją, m.in. klienci, mający zawarte umowy z operatorami sieci kablowych, platform telewizji cyfrowej. Natomiast odnośnie osób korzystających z naziemnej telewizji cyfrowej, które nie zawierały nigdy umowy z operatorem płatnej telewizji, obowiązywać będą przepisy dotychczasowe.

Według Kowalczyka, takie rozwiązanie "może budzić wątpliwości w zakresie równego traktowania poszczególnych grup konsumentów de facto tej samej usługi".

Zdaniem ministra "dogłębnego przeanalizowania m.in. pod kątem regulacji dot. pomocy publicznej" wymagają projektowane regulacje dotyczące systemu wynagrodzeń przysługujących dostawcom telewizji płatnej z tytułu przekazywania zgłoszeń oraz informacji do wyznaczonego operatora.

Szerszego omówienia - zdaniem szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów - wymaga "faktyczna potrzeba przekazywania przez dostawców telewizji płatnej do KRRiT danych zbiorczych o liczbie wszystkich odbiorców końcowych, z którymi dostawca ma zawarte umowy.

"Wydaje się, że należałoby uszczegółowić sposób przekazywania przez wszystkich dostawców telewizji płatnej KRRiT informacji i danych sprawozdawczych dot. liczby odbiorców końcowych: z którymi dostawca ma zawarte umowy o dostarczanie telewizji płatnej" - ocenił Kowalczyk.

Zaznaczył, że przedłożony projekt wymaga "bardziej szczegółowego przedstawienia skutków projektowanych zmian dla Poczty Polskiej oraz operatorów platform satelitarnych i sieci kablowych w zakresie kosztów przygotowania oraz zasilania systemu teleinformatycznego, w tym określenia maksymalnej wysokości wynagrodzenia".

Projekt noweli ustawy o opłatach abonamentowych przewiduje m.in., że czynności związane z rejestracją odbiorników, poborem opłat, kontrolą abonamentową i weryfikowaniem zwolnień realizowane będą nadal przez Pocztę Polską. Poprawienie poboru opłat abonamentowych ma nastąpić natomiast dzięki włączeniu dostawców telewizji płatnej (operatorów sieci kablowych i platform satelitarnych) do procesu rejestracji odbiorników oraz identyfikacji ich użytkowników. Zgłoszenia te będą przekazywać Poczcie, co spowoduje, że osoby zawierające umowę o dostarczanie telewizji płatnej nie będą musiały osobno dokonywać rejestracji odbiornika.

Projekt zakłada, że Poczta Polska będzie mogła skierować do dostawców usług telewizji płatnej zapytanie dotyczące poszczególnych klientów w celu ustalenia obowiązku zarejestrowania przez nich odbiornika. - Dane, które będą udostępnione, to będą dane podstawowe osoby, które zakładamy, że posiada odbiornik. To nie będą wszystkie dane dotyczące abonentów; nie interesuje nas i Poczta nie będzie zainteresowana tym, jakiego typu usługa jest dostarczana - tłumaczył wicepremier minister kultury Piotr Gliński.

Według informacji KRRiT na koniec 2016 r. z uiszczaniem opłat abonamentowych zalegało ponad 2 mln gospodarstw domowych, w których były zarejestrowane odbiorniki radiowe lub telewizyjne. Kwota zaległości za ostatnie 5 lat, w stosunku do których możliwa byłaby egzekucja przekraczała 3 mld zł.

giodo, nowelizacja, abonament rtv, ustawa abonamentowa
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
olo
2017-03-19 15:19
i tak dobra zmiana PIS legalnie bedzie okradac obywateli dali 500 a odbiora po.,4nie macie swoich wybrancow sory złodzieji narodu
pp
2017-03-19 14:42
Nie ma problemu. Mogę płacić 1000 zł abonamentu na rok , ale jeden warunek. Zero reklam , film za filmem i program za programem... Na kanale filmowym filmy non stop, na kanale info informacje non stop itd itp... Płace to wymagam. Nie chcę słuchać o upławach , swędzeniu i pieczeniu , oraz o tym ze mam zakwaszony organizm. Jeżeli taka będzie oferta tvp jak opisałem wyżej , to nie widzę problemu już robię przelew , dajcie nr konta... A jeżeli ma być jak do tej pory czyli 1,5 godzinny film ma trwać 4 godziny to mój tv wyfruwa przez okno dziękuje za uwagę dobranoc...
pola
2017-03-19 13:26
na każdym kroku Was łupią ci wybrańcy narodu. otwórzcie wreszcie oczy wszyscy ślepo zapatrzeni w tych skromnych, bogobojnych uczciwych i sprawiedliwych Panów
Pokaż wszystkie komentarze (353)