Resort chce wstrzymywać prace. Budowlańcy odpowiadają
Ministerstwo pracy forsuje projekt dot. pracy w upały. Wynika z niego między innymi, że roboty prowadzone na zewnątrz mają być czasowo wstrzymywane przy temperaturze przekraczającej 32 stop. C. Firmy budowlane wskazują, że kierunek jest dobry. Jak zawsze jest jednak poważne "ale".
Europa ociepla się ponad dwa razy szybciej niż wynosi średnia globalna - wynika z raportu ESOTC 2025 Światowej Organizacji Meteorologicznej i Serwisu Copernicus. W ubiegłym roku na co najmniej 95 proc. obszaru tzw. starego kontynentu odnotowano temperatury powyżej wieloletniej średniej.
W tym roku zapewne nie będzie lepiej, czego dowodzą ostatnie dni. Jest na tyle ciepło zwłaszcza na południu kontynentu, że turyści z Zatoki Perskiej zaczęli omijać ten region, wybierając północ Europy na miejsce urlopu lub decydując się na przyjazd poza latem.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej już w grudniu 2024 r. opublikowało projekt ustawy, który dostosowuje obowiązki pracodawców do zmieniających się warunków klimatycznych. Z dokumentu wynika, że zobowiązany byłby np. do czasowego wstrzymania wykonywania pracy, jeśli temperatura w pomieszczeniu przekroczy 35 st., a przy pracy na otwartej przestrzeni 32 st. C.
Jedna przerwa to nie porażka. Ekspert radzi inwestorom
Ten ostatni zapis jest szczególnie istotny w kwestii prac na budowach dróg oraz linii kolejowych, dlatego poprosiliśmy o opinię w tej sprawie przedstawicieli branży.
W obliczu postępujących zmian klimatu kierunek proponowanych zmian legislacyjnych wydaje się uzasadniony. Jednocześnie wprowadzenie sztywnych progów temperatury, po których przekroczeniu praca musiałaby zostać wstrzymana, może okazać się w praktyce trudne do zastosowania, szczególnie w branży budowlanej - komentuje Katarzyna Łazarz-Brzezińska, wiceprezes zarządu spółki PRD Nowogard. Firma ta była np. liderem konsorcjum wykonawczego drogi ekspresowej S3 Dargobądz - Troszyn.
- Takie rozwiązanie może stwarzać wyzwania również dla odpowiedzialnych pracodawców, którzy już dziś wdrażają skuteczne rozwiązania organizacyjne ograniczające ekspozycję pracowników na wysokie temperatury - dodaje.
Przedstawicielka firmy budowlanej przyznaje, że "praca przy gorącej masie bitumicznej jest szczególnie wymagająca, zwłaszcza gdy temperatura powietrza przekracza 25 st. C". Uważa jednocześnie, że to "elastyczna organizacja pracy, dostosowana do rzeczywistych warunków na budowie, jest najskuteczniejszym sposobem ochrony pracowników podczas upałów".
- Nasza firma od lat stosuje rozwiązania minimalizujące ryzyko związane z upałami. Równoważny system czasu pracy umożliwia elastyczne rozpoczynanie i kończenie pracy, a w razie potrzeby także skrócenie dnia roboczego. Pracownicy mają zapewniony nieograniczony dostęp do wody pitnej, wydłużane są przerwy, a tam, gdzie pozwalają na to warunki techniczne, organizowane są one w zacienionych i chłodnych miejscach - dodaje.
"Przepisy powinny uwzględniać specyfikę branży budowlanej"
W podobnym tonie wypowiada się spółka Trakcja S.A., której dominującym udziałowcem jest PKP PLK. Firma uczestniczy m.in. w pracach związanych z budową Portu Polska, zaznacza, że stosuje np. rotację pracowników przy najcięższych zadaniach czy też zapewnia (dodajmy - wymagany przez prawo) stały dostęp do wody pitnej oraz dostosowuje harmonogram pracy do upałów.
"Kierunek proponowanych zmian dotyczących pracy w upale oceniamy jako zasadny - bezpieczeństwo i zdrowie pracowników, szczególnie wykonujących ciężkie prace fizyczne na otwartej przestrzeni, powinny pozostawać priorytetem. Zmiany klimatyczne i coraz częstsze fale upałów sprawiają, że temat ten wymaga systemowego podejścia" - podkreśla firma w stanowisku przesłanym money.pl.
Wprowadzenie obowiązkowego czasowego wstrzymywania prac po przekroczeniu określonych progów temperatur wymagałoby odpowiedniego uwzględnienia na etapie planowania i organizacji robót, szczególnie w sezonie letnim" - dodaje firma.
"Istotne jest więc wypracowanie rozwiązań, które z jednej strony zapewnią skuteczną ochronę pracownikom, a z drugiej będą uwzględniały realia branży budowlanej - w tym rodzaj wykonywanych prac, poziom obciążenia fizycznego, stopień nasłonecznienia oraz możliwość wdrażania skutecznych rozwiązań organizacyjnych, takich jak zmiana godzin pracy, dodatkowe przerwy czy rotacja zespołów" - komentuje spółka.
Ministerstwo pracy chce jak najszybszej zmiany
Projekt rozporządzenia o bezpieczeństwie pracy w wysokich temperaturach ma być rozpatrywany w poniedziałek na nadzwyczajnym posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów, jak poinformowało w piątek MRPiPS.
Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła się do przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów Macieja Berka z prośbą o możliwie pilne procedowanie projektu. Resort argumentuje, że wysokie temperatury mogą zagrażać zdrowiu i życiu pracowników, a pracodawcy potrzebują czasu, by wdrożyć rozwiązania organizacyjne i techniczne poprawiające warunki pracy.
Według ostatniej wersji rozporządzenia nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r. We wtorek szefowa MRPiPS zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy o podjęcie wzmożonych kontroli w czasie upałów. Ich celem jest sprawdzenie, czy pracodawcy przestrzegają obowiązków związanych z ochroną pracowników przed skutkami wysokich temperatur.