Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Rząd zamraża emerytury, francuscy emeryci demonstrują

22
Podziel się:

Na ulice francuskich miast wyszli w czwartek emeryci w proteście - jak mówią - "przeciw zubożeniu" i domagając się rewaloryzacji emerytur. We Francji świadczenia emerytalne praktycznie od trzech lat nie były podwyższane.

Rząd zamraża emerytury, francuscy emeryci demonstrują

W czwartek rano sekretarz stanu do spraw budżetu w ministerstwie finansów Christian Eckert odebrał emerytom resztki nadziei na zmiany, ogłaszając, że ich świadczenia nie zostaną podwyższone, ponieważ inflacja jest niemal równa zeru. Podwyżka emerytur tradycyjnie następuje we Francji 1 października.

Michel Dagomet, członek władz Krajowego Związku Emerytów i Osób Starszych (UNRPA), powiedział przed rozpoczęciem paryskiej manifestacji, że "emerytury są praktycznie zamrożone od 2013 roku". "Ostatnia podwyżka wynosiła 0,1 proc., to mniej niż cena jednej bagietki. Rozpiętość między pensjami a emeryturami wciąż rośnie" - ubolewał.

Zastępca sekretarza Konfederacyjnego Związku Emerytów przy związku zawodowym Force Ouvriere (FO) Didier Hotte poinformował w wywiadzie dla rozgłośni France-Info, że od 8 do 10 proc., czyli około miliona emerytów we Francji żyje poniżej progu ubóstwa. Wezwał rząd do rezygnacji z indeksowania świadczeń według inflacji. Według Hotte'a miernikiem powinno być średnie wynagrodzenie krajowe.

- Jaki jest interes gospodarczy w zubażaniu 16 milionów osób - pytał retorycznie Hotte. Zasugerował, że z "40 mld euro, jakie największe notowane na giełdzie (francuskie) firmy wypłaciły akcjonariuszom, można by uszczknąć coś dla emerytów".

Według danych państwowego Instytutu Statystyki i Badań Ekonomicznych (INSEE) średnia pensja we Francji w 2013 roku wynosiła 2 874 euro, a średnia emerytura 1 306 euro. Kobiety otrzymują przeciętnie emeryturę o 26 proc. niższą niż mężczyźni.

- Nie możemy już strajkować, więc rząd myśli, że nie musi się z nami liczyć - powiedziała PAP Genevieve Lalay, która przepracowała 40 lat w dziale handlowym wielkiego dealera samochodowego.

Choć do manifestacji wezwało aż dziewięć organizacji związkowych, szeregi protestujących w Paryżu były dosyć przerzedzone. Według mediów podobnie było w innych miastach w kraju, gdzie delegacje emerytów przyjmowali często niżsi urzędnicy prefektur.

Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(22)
asda
6 lat temu
U nich inflacja 0% i nie podwyższają a u nas deflacja od 3 lat na poziomie 1-2% i podwyższają.
pokwękać i um...
6 lat temu
Emeryt nie ma siły wyciągnąć i rzucić brukowca z bruku, więc czym się tu przejmować.:))) Tylko w Azji jeszcze szanują staruszków.
Marek
6 lat temu
Ciekawe czy kiedyś się zajmą VAT-em na Colę w zestawach. Cena sztucznie zaniżona, bo VAT na Colę to 23%, a kanapki 5%, czy teraz 8% więc kanapka i frytki to 95% kosztu zestawu. Na prawdę wątpię, żeby to był realny koszt Coli, zwłaszcza biorąc pod uwagę koszt samej Coli bez kanapek... Powinno byc tak, że wszystkie składniki zestawu mają całościowo naliczony rabat, a tymczasem oszukują nas, bo to nasze podatki, i obmniżają cenę tylko tego co ma najwyższy VAT. Więcej zarabiają, traci Polska.
pucio 54
6 lat temu
Socjalizm Francuski jest NIEOGRANICZONY w >uszczkanu
brówka
6 lat temu
U nas większość emerytów słucha Radia Maryja i podwyżka emerytury o 10 złotych, to dla nich cud. Reszta nie angażuje się w politykę, ponieważ nie ma w Polsce chyba żadnej organizacji, która by poprzez swoich przedstawicieli czyli emerytów walczyła o swoje prawa. Większość partii przyjmuje przede wszystkim osoby do lat 45, więc pozostaje tylko PiS jako partia kombatancka z emerytem Kaczyńskim na czele. Nie każdy jednak emeryt jest słuchaczem Radia Maryja i/lub PiS-owcem.
...
Następna strona