Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

PILNE: Morawiecki nie tylko premierem. Nadal będzie szefem resortów finansów i rozwoju

Obniżenie podatków? Beata Szydło sprytnie z tego wybrnęła

Obniżenie podatków? Beata Szydło sprytnie z tego wybrnęła

Beata Szydło sprytnie obeszła niewygodne pytanie. Fot. EAST NEWS
Beata Szydło sprytnie obeszła niewygodne pytanie.

Reformy rządu to pasmo niekończących się sukcesów, a tam, gdzie są jakieś uchybienia, wszystko zostanie wyprostowane - to główny przekaz wywiadu, którego w poniedziałek udzieliła Beata Szydło. Polska premier była tak zajęta wyliczaniem swoich osiągnięć, że zapomniała odpowiedzieć na pytanie o obniżkę podatków.

Czy awans Polski do grona 25 państw mających rynki rozwinięte to nie jest dobry moment, aby porozmawiać o obniżce podatków? - zapytał polską premier dziennikarz TVP. Najwyraźniej nie, bo choć pytanie padło w sumie trzy razy, w tym raz z ust samej premier, to odpowiedzi się nie doczekaliśmy.

Okazją do wizyty Beaty Szydło w TVP były zaczynające właśnie działać reformy: emerytalna, służby zdrowia i ustawa dezubekizacyjna. Szefowa polskiego rządu dużo mówiła o dotychczasowych sukcesach. Przede wszystkim o przywracaniu sprawiedliwości i o tym, że mimo zwiększenia wydatków socjalnych budżet Polski jest w bardzo dobrej kondycji.

Zapewniała, że są pieniądze na wcześniejsze emerytury - rząd zabezpieczył na ten cel 10 mld złotych. Chwaliła się też wprowadzeniem minimalnej emerytury w wysokości 1000 złotych. Mówiła też o nabierającym rozpędu programie Mieszkanie+. - O tym, że został on zrealizowany, będzie można mówić, gdy wszystkie rodziny, które tego potrzebują, będą miały dach nad głową - mówiła premier.

Więcej problemu było z pytaniem o obniżkę podatków, na które Beata Szydło odpowiedziała, że na razie rząd zamierza wprowadzić zmiany, które uszczelnią podatek CIT i zwiększą wpływy do budżetu. Dodała też, że szykuje się podniesienie kwoty wolnej od podatku i ulgi dla artystów. I mimo że później pytanie padło jeszcze dwukrotnie - raz z ust dziennikarza, a raz z ust premier, to pozostało bez jasnej odpowiedzi.

Zobacz też: Jurgiel nie straci stanowiska

Tymczasem w kontekście obniżek podatku trzeba przede wszystkim pamiętać o podatku VAT. Ten został podniesiony z 22 do 23 proc. jeszcze przez rząd Donalda Tuska. Miało to być rozwiązanie tylko tymczasowe - po to, żeby podreperować budżet. PiS obiecywało tę podwyżkę cofnąć. Na razie jednak się z tym nie spieszy.

Trochę światła na cały problem rzucił przed wakacjami szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Stwierdził on, że o obniżce będzie można mówić dopiero wtedy, gdy sukcesem okaże się "proces uszczelniania podatków".

Natomiast w połowie września wicepremier Mateusz Morawiecki powiedział wprost: planów obniżki VAT nie ma.

beata szydło, podatki w polsce, 500+, mieszkanie+
Czytaj także
Polecane galerie
Średniak
2017-10-04 18:37
Najbardziej poszkodowani są emeryci którzy wycharowali sobie jak woły robocze średnie emerytury!
To na nich wszystkie ekipy jeżdżą jak na łysej kobyle zaniżając im emerytury do tych najuboższych . To nie byli oszuści ani cwaniacy a oni najwięcej tracą .
Teraz trzeba czekać by i im coś kapnęło do kampanii przedwyborczej bo i tą grupę można stracić gdy inni są najmniej poszkodowani .
Tomasz
2017-10-03 17:23
Dlaczego posłowie mają kwotę wolna od podatku 30.000 zł ?
no ja
2017-10-03 16:03
i takiej odpowiedzi oczekiwałem.Nie da się nareperować wszystkiego w 2 lata jak zaniedbań było przez co najmniej 25 lat .W tej chwili tak radykalne zmiany byłyby ryzykowne.I choć oczywiście na krótką metę jako przedsiębiorca byłby oczywiście ZA .Rozsądek podpowiada "spokojnie , aby w dobrym kierunku".SZkoda że zmiany w takim kierunku nie nastąpiły wcześniej byłby mniej bolesne , "ale jest światełko w tunelu "Pozdrawiam WSZYSTKICH i życzę powodzenia.Polityka mnie nie interesuje, ale za lepszą gospodarką jestem zawsze na "TAK"bez względu kto będzie rządził.Wiec wszelkim bojówkom PO/PIS "dziękuję" za głupie komentarze.
Pokaż wszystkie komentarze (149)